Reklama

Polityka

Parlament Europejski potępia prześladowania chrześcijan na świecie

Parlament Europejski potępił prześladowania chrześcijan na świecie. Rezolucja zatytułowana „Prześladowania chrześcijan na całym świecie w związku z zamordowaniem studentów w Kenii przez islamskie ugrupowanie terrorystyczne Al-Shabaab” została przyjęta 29 kwietnia glosami 578 europosłów; 31 osób głosowało przeciwko, a 34 wstrzymały się od głosu. Dokument ten potępia ataki na chrześcijan i członków innych grup religijnych, a ponadto domaga się, aby Unia Europejska wspierała Kenię w walce z ekstremistami.

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

parlament

chrześcijanin

MATEUSZ BANASZKIEWICZ

Na zakończenie głosowania frakcja socjalistów oświadczyła, że “trwająca fala przemocy” jest “zbrodnią przeciwko ludzkości”. Jednak przed debatą socjaliści oraz frakcja Zielonych w Parlamencie Europejskim opowiedzieli się przeciwko wyraźnemu użyciu określenia prześladowania chrześcijan w tytule rezolucji.

W poniedziałek większość europosłów była za tym, aby przyjąć do tytułu rezolucji określenia “chrześcijanie” oraz “islamska grupa terrorystyczna”. Przewodniczący konserwatywnej frakcji EVP uzasadniał, że jest to wyraz solidarności z prześladowanymi chrześcijanami. Już sam tytuł rezolucji podkreśla, iż wielu chrześcijan na świecie jest prześladowanych i uciskanych. Rezolucja zostanie teraz przedłożona w Komisji Europejskiej oraz w Radzie Europy.

Reklama

Na początku kwietnia bojownicy z ugrupowania Al-Shabaab dokonali zamachu terrorystycznego na uniwersytet w Garissa. W tym najcięższym od lat zamachu w Kenii zginęło co najmniej 170 osób, a 80 zostało rannych. Świadkowie zeznali, że terroryści świadomie wybierali na swoje ofiary wśród studentów chrześcijańskich.

2015-04-30 15:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W USA trwa konflikt kulturowy

2020-07-25 14:23

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

USA

konflikt

PAP

Amerykańscy biskupi potępili coraz częstsze ataki na chrześcijańskie miejsca kultu w USA. W każdym tygodniu odnotowuje się kolejne przypadki. Ostatnio oblano farbą figurę Matki Bożej w Colorado Springs oraz obalono i pozbawiono głowy statuę Jezusa Dobrego Pasterza w Miami. Obiektem ataków są też pomniki założyciela Kaliforni, św. Junipera Serry. Akty wandalizmu najczęściej związane są z protestami przeciwko rasizmowi.

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

„Niezależnie od tego, czy jest to zwykłe chuligaństwo czy celowe działanie, te akty wandalizmu oznaczają, że nasze społeczeństwo potrzebuje uzdrowienia” – czytamy w oświadczeniu. Biskupi zaznaczają, że pamiętają w modlitwie o poszkodowanych wspólnotach, ale i o sprawcach aktów wandalizmu. „Staramy się zrozumieć, co kierowało tymi osobami i apelujemy o zwiększenie czujności, aby takie sytuacje nie miały już miejsca” – napisali w liście.

Ich zdaniem przyczyny obecnego konfliktu są znacznie głębsze i starsze niż gniew po śmierci zabitego przez policję George’a Floyda. Mówi abp Thomas Wenski, metropolia Miami.Obie strony dążą raczej do radykalizacji

„Mamy wojnę kulturową spowodowaną różnicami w antropologii, czyli innym rozumieniem natury człowieka. To sprawia, że żyjemy w czasach ogromnego napięcia. Podziały w USA są niezwykle silne i wydaje się, że po obu stronach jest raczej dążenie do radykalizacji niż do spotkania się w środku. Jedna strona konfliktu ma ukształtowane przez wiarę poczucie prawdy obiektywnej. Druga atakuje je z pozycji, którą Papież Benedykt XVI nazwał „globalizacją relatywizmu”. Zabicie George’a Floyda jedynie dolało oliwy do ognia, sprawoło, że kwestie które powinny być dyskutowane na uniwersytetach, a nawet w mediach, przeniosły się na ulice. Pojawiła się fala protestów, które niestety zaowocowały także aktami wandalizmu – powiedział papieskiej rozgłośni abp Wenski.

- Szukamy rozwiązania tych problemów, ale zależy nam na tym, aby to rozwiązanie zawierało w sobie przykazanie miłości bliźniego. Jeżeli chcemy żyć razem jako naród, to ten rodzaj polaryzacji jest nie do utrzymania. Rzecz jasna Kościół nie chce narzucać swoich przekonań. Uważam, że pojednanie możemy osiągnąć jedynie na drodze dialogu, walcząc z wandalizmem, ale nigdy nie odpowiadając złem na zło. Tylko w ten sposób mamy szansę na wzajemne zrozumienie i pokój.“

CZYTAJ DALEJ

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

2020-07-30 14:07

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Michał Ulewiński, 27-latek, który od miesiąca przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i błaga o nawrócenie narodu, przybył w środę, 29 lipca na Jasną Górę.

Michał wyruszył w swą wędrówkę 24 czerwca z miejscowości Różaniec w woj. warmińsko-mazurskim, by przemierzając Polskę z krzyżem na plecach, modlić się o nawrócenie narodu i odkupienie grzechów Polaków. Jego wędrówka ma potrwać do września. Chce, by trasa pielgrzymki wyznaczyła krzyż na mapie Polski.

Pielgrzym przemierza Polskę w lnianym płaszczu pokutnym i w sandałach, a w ręce niesie różaniec. Ma tylko plecak i nie ma żadnych pieniędzy, korzysta z łask ludzi, którzy dadzą mu coś do jedzenia lub zapewnią miejsce do spania.

„Wydaje mi się, że kilometrów mam już około 1000 - szacuje Michał w rozmowie z Radiem Jasna Góra - Dzień zawsze staram się rozpoczynać modlitwą, potem śniadanie i Msza św. Różaniec towarzyszy mi praktycznie przez cały dzień. Każdego dnia jestem gdzieś zapraszany na obiad, jak zjem, ruszam dalej. Potem jakieś lokum, ale tak naprawdę nie wiem każdego dnia, gdzie będę spał. Pan Bóg się wszystkim opiekuje i naprawdę błogosławi. Jeżeli my zjednoczymy się i wspólnie podejmiemy tę pokutę i Pan Bóg będzie nam błogosławił tak, jak mi błogosławi w tej podróży, to Polska będzie wielkim narodem”.

27-latek osobiste nawrócenie przeżył pod koniec 2015 r: „Poszedłem do spowiedzi i od tego się tak naprawdę wszystko zaczęło, zacząłem żyć z Panem Bogiem fair i budować swoje życie na jego przykazaniach. Cały czas staram się to robić, codziennie się nawracać. Wcześniej moje życie było bardzo dalekie od Boga, na niczym mi nie zależało, imprezy, tak to głównie wyglądało. Teraz jest zmiana o 180 stopni. To była taka religijność tradycyjna, bo trzeba iść do kościoła, nie było tam żadnej głębi, żadnej osobistej relacji z Panem Bogiem”.

Inspiracją do wybrania się w niezwykłą pielgrzymkę były słowa z „Dzienniczka” s. Faustyny oraz czytanie Słowa Bożego. „Studiując pewne fragmenty, po prostu poczułem w sercu, że Bóg chce, żebym podjął taką inicjatywę - wyjaśnia pielgrzym - Żebym nakreślił na Polsce znak krzyża i uzyskał błogosławieństwo do budowania 'państwa Bożego', żeby Polska była takim państwem, jakim Pan Bóg chce. Ale wiedziałem, że do tego potrzebna jest pokuta, więc właśnie taką podjąłem pokutę za każdego Polaka, i mam nadzieję, że owoce będą takie, że po prostu Polacy zrozumieją, że my potrzebujemy tej pokuty”.

Punktem kulminacyjnym pielgrzymowania było zdobycie Giewontu. 20 lipca pielgrzym z krzyżem na plecach stanął z krzyżem na Giewoncie, gdzie odmówił modlitwę w intencji Polski zakończoną słowami „W całym Narodzie i Państwie Polskim - Króluj nam,Chryste!". Po drodze spotykał ludzi, którzy pomagali mu nieść 15-kilogramowy krzyż.

Michał Ulewiński podkreśla, że nie chodzi mu o sławę, czy gromadzenie fanów. „Rozmawiając po drodze z ludźmi, wiele osób przyznaje mi rację, że jest potrzebna ta pokuta, ta zmiana, żeby Polska była jedna. Teraz jest bardzo duży podział, a Pan Jezus mówił, że ‘królestwo wewnętrznie skłócone nie ostoi się’, i tego możemy doczekać, jeżeli się nie nawrócimy”.

Jak się okazuje, Michał na Jasną Górę pieszo przybył po raz pierwszy: „To jest mój pierwszy raz, ale to podobnie, jak nigdy nie byłem na Giewoncie, czy w Wadowicach, także Pan Bóg mi wyznaczył tutaj naprawdę bardzo ciekawą trasę. Tutaj chcę prosić, w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą, aby Matka Boża łaskawa zjednoczyła serca wszystkich Polaków”.

Swoją pielgrzymkę Michał Ulewiński relacjonuje na Facebooku i w krótkich nagraniach na kanale YouTube „Państwo Boże".

Podczas swojego pobytu w Częstochowie Michał odwiedził także redakcję "Niedzieli"

Damian Krawczykowski /Niedziela

Michał w odwiedzinach w redakcji "Niedzieli"

CZYTAJ DALEJ

Stacjonarne rekolekcje oazowe w archidiecezji łódzkiej

2020-08-04 16:38

Archiwum Wspólnoty

Okres wakacji dla członków ruchu oazowego, to czas rekolekcji i zamknięcia całorocznej formacji. Ograniczenia wprowadzone z nadal istniejącą epidemią koronawirusa wymusiły na organizatorach zmianę formy przeżywania tegorocznych oaz.

W archidiecezji łódzkiej podjęto decyzję, że zdecydowana większość rekolekcji odbędzie się stacjonarnie, dlatego wyznaczono kilka miejsc, w których młodzież może bezpiecznie w nich uczestniczyć. Wśród nich znalazły się parafia w Bedoniu, Kurowicach oraz wybrane parafie w Koluszkach, Ozorkowie, Tomaszowie Mazowieckim, Piotrkowie Trybunalskim oraz w Łodzi.

- Hasłem tegorocznych rekolekcji jest: Wspólnota. „To ją właśnie utraciliśmy w czasie epidemii. Młodzież tej wspólnoty jest spragniona i widzimy to podczas spotkań, które się odbywają w ramach rekolekcji” – podkreśla ks. Marcin Majsik – archidiecezjalny moderator Ruchu Światło-Życie. Przyjęliśmy zasadę, że rekolekcje trwać będą siedem pełnych dni, a nie jak to jest tradycyjnie – piętnaście. Zazwyczaj spotykania rozpoczynamy wspólną modlitwą o godz. 10.00. Codziennie uczestniczymy w eucharystii. Towarzyszy nam również namiot spotkania, podczas którego rozważamy słowo Boże. Ważnym elementem rekolekcji jest spotkanie w grupie, kiedy to młodzież ma okazję nie tylko do podzielenia się wiarą, ale również może wymienić się poglądami. Istotną częścią rekolekcji jest tzw. pogodne spotkanie, które ma charakter integracyjny a tego w tym roku potrzeba szczególnie. „Jeśli chodzi o kształt oaz stacjonarnych wiele zależy o lokalnych duszpasterzy i wspólnot. Mając świadomość problemów wynikających z sytuacji epidemicznej, wszyscy chcemy się skupiać nie na trudnościach, ale staramy się zrobić jak najwięcej aby nie pozostawić młodzieży samej” – podkreśla ks. Marcin.

Mamy nadzieję, że czas tegorocznych rekolekcji będzie skutkował pięknymi owocami w ciągu całego roku.

Zobacz zdjęcia: Stacjonarne rekolekcje Oazowe w Archidiecezji Łódzkiej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję