Reklama

Niedziela Świdnicka

Modlitwa i pamięć

W wałbrzyskim kościele św. Wojciecha modlono się w intencji zmarłych członków oraz przyjaciół Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych RP koła Piaskowa Góra.

Niedziela świdnicka 30/2021, str. V

[ TEMATY ]

Świdnica

Ryszard Wyszyński

W intencji zmarłych kombatantów i żołnierzy modlili się także najmłodsi parafianie

W intencji zmarłych kombatantów i żołnierzy modlili się także najmłodsi parafianie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. w tej intencji przewodniczył proboszcz ks. kan. Stanisław Wójcik. Polecano Panu Bogu zwłaszcza tych kombatantów, którzy odeszli do Domu Ojca w tym roku, mjr. Jana Mleczko i mjr. Jacka Barana. Ten pierwszy, to jeden z ostatnich do niedawna żyjących kombatantów, uczestnik II wojny światowej, który w szeregach I Armii Wojska Polskiego brał udział w walkach o Warszawę, Kołobrzeg, a swój wojenny szlak zakończył udziałem w bitwie o Berlin. Natomiast zmarły w maju mjr Baran, to oficer służby czynnej Wojska Polskiego, który opiekował się kombatantami i był ich przyjacielem – organizował wiele wałbrzyskich i szczawieńskich uroczystości upamiętniających uczestników walk o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej. W Mszy św. uczestniczył prezes koła Alfred Pszczółkowski.

Msza św. ofiarowana była także za zmarłych w poprzednich latach kombatantów: Władysława Sowińskiego, Franciszka Kobylańskiego, Stanisława Zarańskiego, Stefana Gryniuka, Józefa Dilejko, Zygmunta Kaczmarskiego, Stanisława Smolarka, Floriana Glanca, Józefa Wygodę, Stanisława Piwowarczyka, Annę Niewiarowską oraz Franciszka Mazuraka. Dobre czyny, które dokonali tu na ziemi, idą wraz z nimi przed Boże oblicze. – Na tym jednak nie kończy się nasza pamięć. Wspominać ich będziemy w naszej codziennej modlitwie – mówią zgodnie kombatanci i ich krewni.

Ksiądz kan. Wójcik odniósł się również do obchodzonej w tym dniu 78. rocznicy Rzezi Wołyńskiej, której kulminacją była tzw. krwawa niedziela z 11 lipca 1943 r. na Wołyniu, gdzie ukraińscy nacjonaliści dokonali mordu na mieszkańcach blisko setki polskich miejscowości. Ksiądz proboszcz przypomniał o tej tragicznej rocznicy, polecając zamordowanych Polaków modlitwie oraz zaapelował o zachowanie pamięci o męczeńskiej śmierci ofiar tej rzezi i nieustanne przekazywanie prawdy o tej zbrodni potomnym, żeby nigdy nie została zapomniana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-07-20 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przysięga nowych terytorialsów

Niedziela świdnicka 51/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Świdnica

WOT

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Przemarsz żołnierzy ulicami Świdnicy

Przemarsz żołnierzy ulicami Świdnicy

W pierwszą sobotę grudnia na świdnickim rynku żołnierze 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. ppłk. Ludwika Marszałka, ps. „Zbroja”, złożyli uroczyste ślubowanie.

Przysięga wojskowa jest jednym z najważniejszych i najbardziej podniosłych wydarzeń w życiu każdego żołnierza. Akt ślubowania ponad 80 nowych żołnierzy odbył się 3 grudnia na świdnickim rynku z udziałem rodzin oraz lokalnej społeczności, na rzecz której terytorialsi niejednokrotnie prowadzą swoje działania.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

[ TEMATY ]

błogosławiona rodzina Ulmów

Muzeum Rodziny Ulmów

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność
i uczciwość małżeńską

Z inicjatywy Rycerzy Kolumba 13 lipca obchodzony jest Dzień Męża i Żony na pamiątkę ślubu świętych Zelii i Ludwika Martin, rodziców św. Tereski, który odbył się właśnie tego dnia. A czego uczą mężów i żony inni małżonkowie – Wiktoria i Józef Ulmowie? Oni wzięli ślub 7 lipca 1935 r., a 10 września br. wraz siedmiorgiem dzieci, w tym jednym nienarodzonym, zostaną wyniesieni na ołtarze.

1. Każdego dnia troszczcie się o Wasz związek
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję