Według tradycji, syn bogatego asyskiego kupca Piotra Bernardone podczas modlitwy miał usłyszeć słowa: „Franciszku, idź odbuduj mój dom, który, jak widzisz, popada w ruinę”. I chociaż Pan Bóg nie mówił tu o konkretnej kaplicy, ale o problemach, które w tych czasach nękały Jego Kościół, to Franciszek zrozumiał je dosłownie. Uświadomienie sobie tego zajęło Franciszkowi sporo czasu, jednak kiedy wreszcie to pojął, on sam i jego bracia odmienili bieg historii.
Dziś bieg historii zamojskiej świątyni odmienili duchowi synowie św. Franciszka, którzy podjęli się wielkiego dzieła odbudowy historycznej bryły największej XVII-wiecznej barokowej świątyni w Polsce. Po trwającym cztery lata wielkim dziele odbudowy w sobotę 3 lipca uroczyście otwarto kościół dla kultu Bożego.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w kościele rektoralnym św. Mikołaja w Zamościu, który na czas prac związanych z odbudową stał się – obok katedry – miejscem modlitwy dla wiernych, tworzących wspólnotę parafii franciszkańskiej. Eucharystii przewodniczył biskup diecezjalny Marian Rojek, który w homilii wyrażał wdzięczność za podjętą pracę i dzieło odbudowy.
Reklama
Po Eucharystii Najświętszy Sakrament został procesyjnie przeniesiony do odbudowanego kościoła Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Po wprowadzeniu Najświętszego Sakramentu ksiądz biskup odmówił okolicznościową modlitwę i poświęcił wnętrze kościoła, po czym zebrani odmówili wspólnie modlitwę różańcową.
W rozmowie z Katolickim Radiem Zamość bp Marian Rojek wyrażał nadzieję, że odnowiona świątynia stanie się ważnym ośrodkiem liturgicznym w diecezji. – Dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się przez ostatnie cztery lata do odnowy i odbudowy tego kościoła w swoim pierwotnym wzorze. Jest naprawdę imponujący, jeśli chodzi o wnętrze. Myślę, że to będzie ważny ośrodek kultu religijnego – mówił bp Rojek.
Remont kościoła franciszkanów trwał od 2017 r. Inwestycja kosztowała około 28 mln złotych. Zdecydowana większość środków pochodziła z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Bazylika pw. św. Jakuba w Szczecinie to obiekt nierozerwalnie związany z dziejami naszego miasta. W ciągu wieków podlegała kilkakrotnym zniszczeniom i odbudowom. Ostatnio po zbombardowaniu w czasie II wojny światowej została dźwignięta z ruin w latach 1972-74. Nowe możliwości jej renowacji i konserwacji stworzyło nasze wejście do Unii Europejskiej w 2004 r. Na poszczególne projekty z tym związane można pozyskać 85% potrzebnych środków z kasy unijnej. W ostatnich latach, korzystając z tych możliwości oraz zapewniając 15% wkładu własnego z różnych źródeł na renowację katedry, wydatkowano ok. 20 mln zł.
Leon XIV wystosował wideo przesłanie do młodych Irakijczyków. Prosi ich, by zaufali Bogu, trwali w bliskości z Nim przez modlitwę i Eucharystię. Dzięki temu będą mogli być światłem Chrystusa pośród ciemności, które czasami wydają się przyłączające. Nie bójcie się, zaufajcie Jezusowi – apeluje Papież.
Adresatami przesłania są uczestniczy Spotkania Młodzieży w Ankawie, nieopodal Irbilu. Przybyli z całego Iraku. Papież przypomina, że mają oni udział w misji Kościoła, który służy światu poprzez dzielenie się światłem Chrystusa i prowadzenie ludzi do zjednoczenia z Bogiem. Pan obdarzył was wielkim zaufaniem, powierzając wam tę misję – mówi Ojciec Święty.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.