Reklama

Porady

Z Bożej apteki

Ziele krwawnika

Latem podczas spacerów przechodzimy obok kwitnących roślin. Jedną z nich jest krwawnik pospolity. Warto, byśmy się z nim zaprzyjaźnili, gdyż może nam pomóc na wiele dolegliwości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Właściwie to cała roślina – zarówno młode liście, kwitnące łodygi, jak i korzeń – ma właściwości lecznicze. Krwawnik zasadniczo możemy zbierać od czerwca do września. Dlatego, gdy w słoneczny dzień pójdziemy na spacer, to zaopatrzmy się w nożyczki i jakąś torbę czy woreczek z materiału, aby przy okazji nazbierać sobie ziela krwawnika. Najczęściej rośnie on na obrzeżach lasów, na polach, polanach, ugorach. Znawcy ziół uważają, że najlepiej pozyskiwać go z naturalnych stanowisk, gdzie gleba jest uboga – pozyskiwany z takich miejsc krwawnik ma najwięcej leczniczych substancji. żeby zachęcić do zbioru tej rośliny, przedstawię pokrótce jej właściwości lecznicze.

Ziele krwawnika możemy pozyskiwać już wczesną wiosną, kiedy pojawią się młode listki, ale i latem, kiedy odrasta po sianokosach. Wówczas, po umyciu, wystarczy drobno je posiekać i dodać do sałatki albo posypać nim kromkę chleba z masłem. Ziele krwawnika zjadane na surowo wzmacnia i odtruwa organizm. Pomocne jest także przy dolegliwościach żołądka i jelit, wątroby, trzustki i śledziony, w chorobach nerek oraz przewlekłych zaparciach. Dlatego zalecane jest przy niedokrwistości. Latem natomiast zbieramy kwiat krwawnika z łodygą albo sam kwiat i suszymy w zaciemnionym oraz przewiewnym miejscu. Po wysuszeniu przechowujemy w szklanym naczyniu. Leczniczą herbatą będziemy się cieszyć szczególnie zimą. Leczy ona chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, przynosi ulgę przy wzdęciach, zaparciach czy skurczu jelit. Jest pomocna w zwalczaniu przeziębienia i grypy, łagodzi gorączkę. Ziele krwawnika to przyjaciel kobiety, gdyż pomaga w okresie menopauzy. Łagodzi także dyskomfort związany z dolegliwościami menstruacyjnymi.

Do leczenia możemy też wykorzystać korzeń krwawnika. Niektórzy twierdzą, że picie wywaru z korzenia pomaga osobom cierpiącym na zatoki – tym, którzy cierpią na tę dolegliwość, radzę spróbować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-07-14 12:11

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leczą, żywią, zachwycają

Niedziela małopolska 32/2014, str. 5

[ TEMATY ]

rośliny

ARCH. INSTYTUTU DZIEDZICTWA

Kiedy byłam dzieckiem, w święto Matki Boskiej Zielnej o poranku mama zabierała mnie na łąki i uczyła robić bukiety dla Matki Bożej. Na koniec wpinałyśmy we wszystko osadzone na drucie rajskie jabłuszko. Te chwile zawsze wspominam z sentymentem. Tym bardziej ucieszyłam się, gdy znalazłam ogłoszenie o organizowanych w Krakowie przed świętem Matki Boskiej Zielnej warsztatach i konkursie „Cudowna moc bukietów”. Rozmawiam z Lilianą Sonik, inicjatorką wydarzenia i prezesem organizującego je Instytutu Dziedzictwa

AGNIESZKA KONIK-KORN: – Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie konkursu „Cudowna moc bukietów”?
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję