Reklama

Niedziela Kielecka

Oddali głos św. Józefowi

Na kartach Ewangelii św. Józef nie powiedział ani jednego słowa. W sztuce Teatru KSM z parafii św. Jadwigi Królowej młodzi artyści udzielają Mu głosu.

Niedziela kielecka 23/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

teatr

św. Józef

przedstawienie

Ks. Marcin Boryń

Młodzi w przedstawieniu o św. Józefie

Młodzi w przedstawieniu o św. Józefie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezwykłe przedstawienie miało premierę 23 maja w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Scenariusz do sztuki napisała pracująca z młodymi Aleksandra Klusek-Gębska, która od lat tworzy ewangelizacyjne przedstawienia. W roli Józefa wystąpił Michał Nowak, Olga Andrejas wcieliła się w rolę Maryi. Spektakl dopełnia muzyka skomponowana przez wspólnotę Guadelupe i udostępniona na potrzeby sztuki. Ta sama muzyka wybrzmiała wcześniej w musicalu Życie Maryi. Opiekunem duchowym artystów jest Marcin Boryń – diecezjalny duszpasterz młodzieży, ale również opiekun KSM przy parafii św. Jadwigi Królowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spektakl ukazuje dorastanie Józefa do swojego powołania. Mocno wybrzmiewa wybranie Józefa przez Boga do roli Opiekuna Syna Bożego. Widać jak był przez Boga przygotowywany do niej. Józef prowadzi dialogi z Joachimem i Anną, z Marią. Bardzo istotne dla odkrycia głębi tej postaci są dialogi z Aniołem objawiającym mu Słowo Boga. Józef toczy z nim rozmowy we śnie.

Reklama

Przez ograniczenia związane z pandemią działania teatru KSM zostały zawieszone. Młodzieży bardzo brakowało kontaktu ze sztuką, spotkań i prób. Aleksandra Klusek-Gębska podkreśla wielką pasję młodych w czasie prób. – Zależało mi, aby ich zmotywować i zaangażować. Praca nad spektaklem Józef z Nazaretu otworzyła ich, zyskali chęć do działania. Cudownie było obserwować jak dorastają do tych ról, ich przeżywanie gry, emocje, wcielanie się w bohaterów, to jak zastanawiają się jak zagrać sceny. Józef przeżywał bardzo dużo emocji, miał bardzo bliski kontakt z Panem Bogiem. Czasem na próbach były prawdziwe burze mózgów w poszukiwaniu najlepszej interpretacji faktów z życia Józefa. Artyści zastanawiali się nad każdym gestem, zagraną emocją. Młodzi podeszli do tematu bardzo świadomie i na pewno dla nich św. Józef nigdy nie będzie płaskim czy nijakim, ale wyrazistym i pełnym dynamizmu bohaterem – opowiada.

Swoją prapremierę, w wąskim gronie, sztuka miała w wyjątkowych okolicznościach, ponieważ młodzi artyści zaprezentowali ją w trakcie peregrynacji obrazu św. Józefa w kościele św. Jadwigi Królowej, po czuwaniu modlitewnym. Tak więc to On był jej pierwszym recenzentem i wszyscy są pewni, że spektakl Mu się podobał.

Sympatycy i przyjaciele teatru z parafii św. Jadwigi z utęsknieniem czekali na występ młodzieży. Zazwyczaj w roku młodzi przygotowywali dwie, trzy sztuki. Obostrzenia epidemiczne bardzo to zmieniły. Premiera sztuki odbyła się 23 maja. – Naszym przedstawieniem chcemy dać również sygnał, że z radością wracamy do sztuki, do ukochanego teatru, żeby znowu spotkać się w widzami – mówi Aleksandra Klusek-Gębska.

Dzięki przyjaciołom Teatru powstało profesjonalne nagranie sztuki i będzie można obejrzeć ją również w internecie.

2021-06-01 09:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie można grać z Michałowską...

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. 48-49

[ TEMATY ]

teatr

Karol Wojtyła

Danuta Michałowska

rkadiusz Sędek/Archiwum Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie

Danuta Michałowska była osobą wielkiej wiary i wielkiej kultury słowa

Danuta Michałowska była osobą wielkiej wiary i wielkiej kultury słowa

W latach okupacji m.in. razem z Karolem Wojtyłą tworzyła w Krakowie konspiracyjny Teatr Rapsodyczny. Pięć lat temu, 11 stycznia 2015 r., odeszła wielka dama polskiej sceny – Danuta Michałowska.

Jej miłość do teatru rozpoczęła się od wykradania z szafki w ojcowskim gabinecie dramatów Słowackiego i młodopolskiej poezji. W dzieciństwie na krakowskich scenach oglądała aktorskie legendy: Wandę Siemaszkową, Stanisławę Wysocką, Stefana Jaracza i Juliusza Osterwę. Marzyła o tym, by studiować pod kierunkiem Osterwy w warszawskim Instytucie Reduty, ale zanim zdała maturę, wybuchła wojna. Edukację dokończyła konspiracyjnie. Równolegle pracowała w biurze „Społem” jako maszynistka, co dawało jej Arbeitskarte i chroniło przed wywiezieniem na roboty.
CZYTAJ DALEJ

Patron Dnia: Święty Wincenty Ferreriusz, największy kaznodzieja u schyłku średniowiecza

[ TEMATY ]

św. Wincenty Ferreriusz

Domena publiczna/vaticannews.va/pl

Święty Wincenty Ferreriusz

Święty Wincenty Ferreriusz

Obdarzony był wieloma charyzmatami, m. in. darem uzdrawiania chorych i przepowiadania przyszłości. W historii zapisał się jednak jako niezrównany kaznodzieja: największy u schyłku Średniowiecza - pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 5 kwietnia przypada wspomnienie św. Wincentego Ferreriusza (1350 – 1419), prezbitera.

Św. Wincenty Ferreriusz urodził się w zamożnej i bogobojnej rodzinie w hiszpańskiej Walencji. W wieku 18 lat wstąpił do zakonu dominikanów. Wyświęcony na kapłana współpracował z kardynałem Piotrem de Luna, który po wyborze na papieża (Benedykt XIII), mianował Wincentego swoim kapelanem i spowiednikiem. Posługę na dworze papieskim w Awinionie, gdzie wówczas przebywał papież, Ferreriusz sprawował z niezwykłą pokorą, przestrzegając wszystkich narzuconych sobie wcześniej umartwień.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję