Reklama

Niedziela Kielecka

Przetrwać trudny czas

Zespół placówek Caritas w Świniarach służy blisko stu osobom, głównie chorym z zaburzeniami psychicznymi pochodzącym z regionu i z różnych stron Polski.

Niedziela kielecka 2/2021, str. I

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum Domu

Placówka Caritas w Świniarach

Placówka Caritas w Świniarach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otrzymują tutaj wielowymiarową opiekę, a przede wszystkim specjalistyczne wsparcie lekarzy psychiatrów, psychologów i powoli mogą odzyskiwać zdrowie.

– W większości przypadków poprzez intensywną regularnie prowadzoną pracę terapeutyczną, widzimy że wracają do stabilizacji psychicznej. Rzadziej, choć również zdarza się, że pacjenci wracają do rodzin – mówi kierownik Aneta Furman.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Staramy się tworzyć im domową atmosferę. Nasi podopieczni mają możliwość integracji z pozostałymi mieszkańcami – dodaje.

Placówka Caritas w Świniarach działa od 1998 r. Na początku był tutaj Środowiskowy Dom Samopomocy. Potem obiekt rozbudowano, uruchamiając w nim Dom Pomocy Społecznej, następnie schronisko dla bezdomnych, a na końcu hostel. Działa tutaj również Poradnia Zdrowia Psychicznego, z której korzysta wiele osób. – Trafiają do nas nie tylko starsi, ale również młode osoby. Zainteresowanie jest duże, co może świadczyć o tym, że coraz więcej osób potrzebuje tego typu pomocy – zaznacza Aneta Furman.

W kompleksie pracuje ponad czterdziestu pracowników. W czasie pandemii, kiedy nie było podopiecznych ŚDS, pracownicy pomagali w schronisku i w DPS w opiece nad pensjonariuszami. Warsztaty nie mogły się odbywać ze względu na obostrzenia, jednak pod koniec roku zaczęli przybywać na zajęcia pojedynczo podopieczni ŚDS. Terapeuci prowadzili z nimi indywidualne zajęcia. Od nowego roku zajęcia ruszyły dla grup pięcioosobowych. – Wszyscy dobrze się znają, mają tutaj przyjaciół, dlatego tęsknią za sobą i bardzo chcieliby już wrócić na warsztaty. Jednak obecnie nie ma takiej możliwości, by w pełnym zakresie warsztaty ruszyły. Jesteśmy w kontakcie z uczestnikami terapii jak i ich rodzinami. Przed świętami dotarliśmy do wszystkich uczestników z życzeniami i z paczkami – mówi kierownik. Okres bożonarodzeniowy zawsze dla placówki w Świniarach był intensywny i radosny. Pracownicy razem z niepełnosprawnymi przygotowywali jasełka, udawali się z nimi do szkół, do innych placówek. Przygotowywali wiele świątecznych ozdób, by udekorować dom. Tym razem nie było świątecznych spotkań, jasełek w których mogli podzielić się radością z Bożego Narodzenia. Stosując się do zaleceń sanitarnych, musimy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo naszych podopiecznych – tłumaczy kierownik.

Od nowego roku zajęcia ruszyły dla grup pięcioosobowych.

Podziel się cytatem

Aktualnie w DPS w Świniarach przebywa 31 osób, w zajęciach w Środowiskowym Domu Samopomocy uczestniczą 32 osoby. W schronisku znalazło dach nad głową 26 osób w kryzysie bezdomności, w hostelu NFZ mieszka 15 pacjentów. Hostel jest miejscem przejściowym dla osób z zaburzeniami psychicznymi, które ukończyły psychiatryczne leczenie szpitalne. Poprzez treningi społeczne, uczą się na miarę swoich możliwości normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

2021-01-05 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pogłębia się dramat Sudanu Południowego

[ TEMATY ]

Caritas

Sudan Południowy

pandemia

Najmłodsze państwo świata pilnie potrzebuje wsparcia. Caritas Internationalis alarmuje, że bez konkretnej pomocy humanitarnej mieszkańców Sudanu Południowego czeka fala dotkliwego głodu. Jest to m.in. konsekwencja niekończącego się konfliktu. Szacuje się, że aż 7,5 mln na 11 mln Sudańczyków znajduje się na granicy przeżycia.

Gdy 9 lipca 20011 roku rodziło się nowe państwo, po oddzieleniu od Sudanu, towarzyszył temu wielki entuzjazm i nadzieja na lepszą przyszłość. W drugim roku niepodległości wybuchła jednak krwawa wojna, trwająca pięć lat, a porozumienie pokojowe wciąż nie weszło w życie. 2,2 mln Sudańczyków uciekło do sąsiednich krajów, a 1,7 mln to uchodźcy wewnętrzni. Dramatyczną sytuację pogłębia rozprzestrzenianie się koronawirusa.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję