Wśród licznych tytułów Matki Bożej i sanktuariów Jej poświęconych jest sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Rywałdzie Królewskim, zwanej niegdyś sanktuarium Królowej Pomorza.
– Tu, w Rywałdzie, jest nasze święte miejsce, swoisty dom Maryi, do którego spieszą strapieni, potrzebujący pomocy, zatroskani o teraźniejszość i przyszłość. Przychodzimy z licznymi prośbami dla całej diecezji, naszych parafii, ojczyzny, nas samych – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas uroczystości odpustowych w rywałdzkim sanktuarium, którego stróżami są bracia kapucyni.
W homilii bp Wiesław skłonił wiernych do pochylenia się nad problemem pocieszenia w życiu chrześcijanina. – Maryja jest Matką, która poucza swoje dzieci, przestrzega przed grożącymi niebezpieczeństwami, ale także przychodzi do nas i pociesza w trudnych sytuacjach, przynosi słowa ocalenia dla tych, którzy chcą Jej słuchać – przypomniał.
We Mszy św. uczestniczyli licznie indywidualni pielgrzymi, siostry zakonne, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz Romowie, którzy od blisko stu lat szczególną czcią otaczają Rywałdzką Panią.
Parafia w Rywałdzie ma już ponad 600 lat.
Podziel się cytatem
Po Mszy św. artyści Polskiej Opery Kameralnej w Łodzi wystąpili w koncercie Szumią jodły na gór szczycie zorganizowanym z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II, patrona województwa kujawsko-pomorskiego. Patronat nad artystycznym wydarzeniem objął marszałek Piotr Całbecki.
Kustosz sanktuarium o. Mirosław Jankowski OFMCap serdecznie zaprasza do pokłonienia się Matce Bożej i odwiedzania tego wyjątkowego miejsca związanego z uwięzieniem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego i biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka.
Na uroczystości w Rywałdzie co roku przybywają setki wiernych
Przychodzimy do sanktuarium Matki Bożej w Rywałdzie po pocieszenie jak prymas, którego w 1953 r. powitała Maryja w wizerunku zawieszonym na ścianie celi.
Przedstawiamy nasze codzienne sprawy, radości i smutki, rodzinne i osobiste, modlitwy za siebie i innych strapionych. Wyjeżdżamy stąd pocieszeni, bo Matka Boża spogląda na nas ze swoim Synem tak jak dawniej. Ta sama Boża łaska pragnie dotknąć naszych serc – w słowie rozpoczynającym Mszę św. podkreślił bp Józef Szamocki.
Nigeria: uwolniono uczniów porwanych z trzech szkół
2026-07-11 12:40
Roberto Paglialonga, Artur Hanula /KAI
Vatican Media
Nigeria
Biuro prezydenta Nigerii poinformowało o uwolnieniu kilkudziesięciu uczniów porwanych w maju. Operacja wpisuje się w trwającą od lat falę napięć i przemocy, która dotyka również inne regiony kraju. Jej sprawcami są zarówno ugrupowania dżihadystyczne, jak i uzbrojone bandy zajmujące się porwaniami dla okupu oraz kradzieżą bydła.
Uzbrojeni mężczyźni, których nigeryjska armia oskarżyła o przynależność do ugrupowania dżihadystycznego Boko Haram, porwali 15 maja 46 uczniów i pracowników trzech szkół w stanie Oyo, w południowo-zachodniej części kraju.
Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku
Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.
I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.