Reklama

Niedziela Podlaska

25 lat w Polsce

„Urszulanka, jak drogocenna muszla, powinna być zawsze otwarta, aby przyjąć krople rosy niebiańskiej i przemieniać je w drogocenne dzieła miłości” – powiedział Franciszek Della Madonna, założyciel Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Te słowa przyświecają Siostrom z Gandino w pracy wychowawczej. Przeżywany srebrny jubileusz jest okazją do przypomnienia początków oraz spojrzenia w przyszłość.

Niedziela podlaska 32/2020, str. IV

[ TEMATY ]

25‑lecie

siostry urszulanki

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Siostry urszulanki w dniu obchodów 25-lecia pobytu w Polsce z bp. Antonim Dydyczem

Siostry urszulanki w dniu obchodów 25-lecia pobytu  w Polsce z bp. Antonim Dydyczem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zokazji 25-lecia pobytu Sióstr Urszulanek w Polsce, Mszy św. dziękczynnej 26 lipca w kościele parafialnym w Nurcu-Stacji przewodniczył bp senior Antoni Pacyfik Dydycz.

Ziarno wydało plon

W imieniu proboszcza parafii krótkiego wprowadzenia dokonał ks. Wojciech Łuszczyński. Przełożona Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Niepokalanej Maryi Panny z Gandino w Polsce Laura Boschi powitała kapłanów na czele z bp. Antonim Dydyczem, siostry zakonne oraz wszystkich zgromadzonych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Antoni Dydycz porównał przybycie 25 lat temu sióstr z Włoch do zasiewu. Jak zauważył, ziarno przywiezione przez pierwsze siostry zapadło w sercach osób, głównie pochodzących z okolic Nurca. W dalszej części homilii bp Antoni przytoczył historię pewnej siostry zakonnej zesłanej w czasie II wojny światowej na Syberię, która w niebywały sposób oddziaływała na otoczenie. Dowodzi to, zdaniem Biskupa, o przedziwnych drogach prowadzących do Stwórcy.

– Zdarza się i tak, że drobny gest, jakieś przejrzyste słowo, potrafią otworzyć stwardniałe serce na dobro i miłość – podkreślił bp Dydycz. W tym duchu przejawia się misja sługi Bożego o. Franciszka Della Madonna, która jak zaznaczył Ekscelencja, otwierała serce i wolę. – Bogu niech będą dzięki za powstałe jakże ważne zgromadzenie zakonne – zaznaczył. Biskup Antoni prosił o modlitwę, aby nigdy nie zabrakło takiej zakonnicy, takiego kapłana, którzy nie byliby zdolni do rozgrzania dobrej woli, do podzielenia się światłem i nadzieją.

Wyrazy uznania i wdzięczności za wsparcie okazywane przez 25 lat, a szczególnie za pomoc w osiedleniu się sióstr w Nurcu-Stacji złożyła na ręce bp. seniora Antoniego Dydycza przełożona generalna, matka Raffaella Pedrini.

Wdzięczni za posługę trzech sióstr

Słowa podziękowania za obecność, wsparcie duchowe, zaangażowanie katechetyczne trzem siostrom przebywającym w Domu Betania przekazali przedstawiciele rady parafialnej, Nadleśnictwa Nurzec-Stacja, obecny dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Nurcu-Stacji, jak i ówczesna dyrektor szkoły, która 25 lat temu przyjmowała siostry do pracy w szkole. – To nasze siostry – mówili parafianie, podkreślając, że dziś nie wyobrażają sobie wspólnoty parafialnej bez obecności Sióstr Urszulanek.

Reklama

Na uroczystości obecnych było siedem sióstr urszulanek ze wspólnot w Polsce oraz trzy siostry ze zgromadzenia we Włoszech. Nie zabrakło także kapłanów, w tym przedstawicieli WSD na czele z ks. Rektorem Tadeuszem Syczewskim i dk. Rafałem Oleksiukiem, rzecznika KEP ks. Pawła Rytel-Andrianika, dyrektora biura sekcji polskiej papieskiego stowarzyszenia PKWP ks. Mariusza Boguszewskiego, dziekana drohiczyńskiego ks. Wiesława Niemyjskiego oraz księży z Legionowa, Francji i nie tylko. Przybyli także parafianie oraz zaprzyjaźnione osoby. O modlitewnej pamięci zapewniał też nieobecny z powodów zdrowotnych proboszcz parafii w Nurcu-Stacji ks. Piotr Klejzerowicz. Organiści z parafii Jana Kantego w Legionowie swoim śpiewem i grą uświetnili liturgię Mszy św.

Ewangelizują na całym świecie

Wszystko zaczęło się 3 grudnia 1818 r., kiedy to sługa Boży Franciszek della Madonna założył Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Niepokalanej Maryi Panny z Gandino. Kaznodzieja i człowiek pobożny dostrzegł, że represje napoleońskie i likwidacja klasztorów są powodem braku dostępu do edukacji młodych dziewcząt, a co za tym idzie analfabetyzmu. W celu poprawy ich warunków zaczął gromadzić wokół siebie dziewczęta z okolic Gandino i Leffe. Założonej Wspólnocie Dziewic Konsekrowanych Bogu towarzyszyły słowa o. Franciszka: „Córki moje, kochajcie się. Zgromadzenie będzie trwało dotąd, dopóki będzie trwała w was Miłość.”. Miejscem realizacji powołania okazała się założona pierwsza szkoła podstawowa dla dziewcząt w Gandino. Ojciec założyciel wraz z pierwszymi siostrami wybrał regułę i duchowość św. Anieli Merici, która uważała, że nieład w społeczeństwie wynika z nieładu w rodzinie. Będąc zafascynowana postacią św. Urszuli – dziewicy i męczennicy, w 1535 r. założyła Towarzystwo św. Urszuli, które w późniejszym czasie dało początek prawie 40 zgromadzeniom Sióstr Urszulanek na całym świecie. Urszulanki zgodnie z myślą przewodnią, by iść i głosić Chrystusa, nie ograniczyły się tylko do Włoch, ale ewangelizują także w takich krajach, jak: Erytrea, Argentyna, Etiopia, Polska, Brazylia, Sudan Południowy. Obecnie w ponad 50 wspólnotach na całym świecie pracuje ok. 400 sióstr.

Reklama

Betania to coś więcej niż placówka. To miejsce wyciszenia, spotkania się na rekolekcjach, dniach skupienia z Bogiem, doświadczenia wspólnoty m.in. na półkoloniach.

Podziel się cytatem

Betania – miejsce spotkania z Bogiem

Jako pierwsze na zaproszenie bp. Antoniego Dydycza do Nurca-Stacji 24 lipca 1995 r. przybyły dwie siostry z Włoch: s. Laura Boschi i s. Maria Franzoi. Była to realna odpowiedź na słowa Ojca Świętego Jana Pawła II o odbudowywaniu ducha na terenach dotkniętych komunizmem. Obecnie w Nurcu posługują trzy siostry: s. Maria, s. Katarzyna oraz s. Venturina. Dzięki zaangażowaniu ludzi dobrej woli z Polski i Włoch udało się siostrom przekształcić zaniedbane budynki w dom rekolekcyjny. Betania, bo tak brzmi nazwa domu, to coś więcej niż placówka. To miejsce wyciszenia, spotkania się na rekolekcjach, dniach skupienia z Bogiem, doświadczenia wspólnoty m.in. na półkoloniach. Od ponad 20 lat w Betanii alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie przeżywają rekolekcje. Wiele osób świadczy o wielkiej życzliwości sióstr i chęci ponownego zatrzymania się w progach Betanii.

Podczas uroczystej Mszy św. 14 października 2018 r. w Nurcu-Stacji świętowano 200. rocznicę założenia Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Niepokalanej Maryi Panny z Gandino przez sługę Bożego o. Franciszka Della Madonna. Misja o. założyciela jest realizowana na wielu płaszczyznach: katechetycznej, formacyjnej, jak w przypadku sióstr z Nurca-Stacji. Kolejnym przykładem jest Legionowo, gdzie Siostry Urszulanki prowadzą przedszkole, żłobek, Dom Samotnej Matki wraz z mieszkaniem chronionym oraz poradnię psychologiczną.

Wciąż żywa potrzeba niesienia Dobrej Nowiny, kształtowania sumień i umysłów, dowodzi, jak wiele potrzeba próśb i modlitw zanoszonych do Stwórcy o nowe, święte powołania.

2020-08-05 07:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najważniejsze wydarzenie w historii diecezji

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 23/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Gorzów Wielkopolski

25‑lecie

Archiwum Aspektów

W każdym ze spotkań komitetu uczestniczył któryś z biskupów, najczęściej był to bp Paweł Socha. Na zdjęciu wita Jana Pawła II w Gorzowie

W każdym ze spotkań komitetu uczestniczył któryś z biskupów, najczęściej był to bp Paweł Socha. Na zdjęciu wita Jana Pawła II w Gorzowie

W życiu diecezji są takie historyczne wydarzenia, które bez wątpienia już się nie powtórzą. Niewątpliwie należy do nich wizyta, dzisiaj już świętego Jana Pawła II, w Gorzowie.

Przeszło 300 tys. pielgrzymów spotkało się z Ojcem Świętym Janem Pawłem II na błoniach przy powstającym wówczas kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie. W tym roku przypada 25. rocznica tego wydarzenia. Jak jego organizacja wyglądała „od kuchni”?

CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -

CZYTAJ DALEJ

Odpowiedzialni za formację księży debatowali o kryzysach i porzucaniu stanu kapłańskiego

2024-04-19 22:02

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Karol Porwich/Niedziela

Przyczyny kryzysów księży w Polsce i porzucania stanu kapłańskiego były tematem ogólnopolskiej sesji zorganizowanej przez Zespół ds. przygotowania wskazań dla formacji stałej i posługi prezbiterów w Polsce przy Komisji Duchowieństwa KEP, która obradowała w piątek Warszawie.

Piąta ogólnopolska sesja dotycząca formacji duchowieństwa odbyła się piątek w Centrum Apostolstwa Liturgicznego Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję