Reklama

Niedziela Łódzka

Duch Święty działa!

Ograniczenia, których doświadczamy w związku z pandemią, stają się przyczyną szukania nowych rozwiązań również w życiu religijnym.

Niedziela Ogólnopolska 19/2020, str. 53

Ks. Paweł Kłys

Abp Grzegorz Ryś nawet w czasie pandemii udziela sakramentu bierzmowania

Abp Grzegorz Ryś nawet w czasie pandemii udziela sakramentu bierzmowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kościele maj to czas Pierwszej Komunii św. Jak przy tak znacznych ograniczeniach umożliwić dzieciom spotkanie z Panem Jezusem, do Którego tęskniły i przygotowywały się trzy lata? Odpowiedź na to pytanie wymagała namysłu. Nic dziwnego, że pomysł rodził się powoli, ale wychodził naprzeciw rodzinom, które nie chciały odkładać tego ważnego momentu na później.

Z podobnym problemem spotkali się przystępujący do sakramentu bierzmowania. Co roku było ich wielu. I znów, dzięki pomysłowi abp. Grzegorza Rysia, niemożliwe stało się możliwe. Metropolita łódzki, mając już jasny projekt przystąpienia do Pierwszej Komunii św. w okresie pandemii, zaproponował analogiczny przy bierzmowaniu. Obydwa sakramenty miały być przyjmowane indywidualnie. W czasie bierzmowania proboszcz parafii, rodzice, świadkowie i bierzmowany, a wokół cisza, skupienie i dary Ducha Świętego. – To jest piękne doświadczenie – zapewniał metropolita łódzki w wywiadzie dotyczącym sposobu bierzmowania w obecnym czasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A we wprowadzeniu do liturgii arcybiskup stwierdził, że okres paschalny to czas, w którym wszyscy biskupi odczuwają wyjątkową radość z możliwości udzielenia sakramentu bierzmowania wielu młodym. I dodał: – Epidemia chciała nas tu zatrzymać, ale my się nie dajemy. Tak więc przez najbliższe dni – jak Pan Bóg pozwoli – będziemy każdego dnia w czasie porannych Eucharystii bierzmować jedną osobę.

I tak się dzieje. To był piękny gest w stronę tych, którzy czekali na dary Ducha Świętego i je otrzymali lub się do nich przygotowują. Pan Piotr, który odnalazł swoją wspólnotę w Kościele katolickim, tak mówi o tym pomyśle: – I chociaż brakuje obecności ludzi, to czuje się bardziej obecność Ducha Świętego i to ona powoduje, że jeszcze bardziej docenia się ludzi i wspólnotę. Ten kontakt jest bardziej odświętny. Bierzmowanie to dla mnie otwarcie na działanie Ducha Świętego, na Jego prawdziwą obecność w moim życiu. Mam tęsknotę w sobie, aby ten sakrament przyjąć. To właśnie moment, w którym otwieram się w pełni na Jego działanie.

Duch wieje, kędy chce. Jak to dobrze, że znalazł miejsce w łódzkim Kościele i obdarował hojnie łaskami pomysłodawcę indywidualnej formy bierzmowania i przyjmujących ten sakrament. Inność zawsze zawiera w sobie pewien element ciekawości. A to indywidualne bierzmowanie pozbawione zewnętrznej powłoki jest interesujące, bo woła w kierunku Ducha. I o to przecież chodzi w przyjmowaniu sakramentów, byśmy obdarowani nimi, bogacili się wewnętrznie, rozwijali i umacniali duchowo.?

2020-05-05 14:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Milewski: w „Dzienniczku” św. Faustyna zostawiła najlepszy program na przeżycie Wielkiego Postu

2026-02-23 08:04

[ TEMATY ]

bp Mirosław Milewski

św. Faustyna Kowalska

Karol Porwich/Niedziela

Bp Mirosław Milewski

Bp Mirosław Milewski

U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.

Uroczystość odbyła się 22 lutego, w 95. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Wspólnota parafii, w której - jak podkreślał biskup - kult Bożego Miłosierdzia jest żywy od lat, przyjęła relikwie jako dar i zobowiązanie. W parafii od dekady działa Bractwo Miłosierdzia, codziennie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, a każdego 22. dnia miesiąca trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. - Relikwie są znakiem obecności świętych pośród nas. To szczególna pamiątka po osobie, która heroicznie odpowiedziała na Boże wezwanie - mówił bp Milewski, wskazując, że przyjęcie relikwii u progu Wielkiego Postu ma głęboką wymowę.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Nieznane dotąd homilie kard. Ratzingera: gościnny Kościół, który pozostawia wolnym

2026-02-25 17:15

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.

„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję