Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Popielec w Betlejem

Środa Popielcowa to dzień, który rozpoczyna okres Wielkiego Postu, czyli czterdziestodniowej pokuty. Uroczystość ta ma nas pobudzić do podjęcia drogi osobistej odnowy i nawrócenia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak rozpoczął Wielki Post Mszą św. w Betlejem. Nie takim Betlejem z Ziemi Świętej, ale we wspólnocie ludzi skupionych wokół domu przy ul. Długiej 16 w Jaworznie: bezdomnych, ubogich, po prostu potrzebujących pomocy. Wspólnotę od ponad 20 lat prowadzi ks. kan. Mirosław Tosza. – Jesteśmy zaszczyceni, że Ekscelencja zechciał do nas przyjechać i wspólnie z nami rozpocząć Wielki Post. To pierwszy raz w historii naszej wspólnoty, gdy Popielec przeżywamy razem z księdzem biskupem. Z pewnością będzie to dla nas impulsem, by jeszcze solidniej wziąć się za siebie – powiedział ks. Tosza.

Wielki Post jest czasem przygotowania. Jesteśmy wezwani przez Kościół do modlitwy, pokuty i postu, do wewnętrznego i zewnętrznego ogołocenia siebie. Dlatego kapłan, posypując nam głowę popiołem, mówi: „prochem jesteś i w proch się obrócisz”. W homilii bp Grzegorz Kaszak szczególnie zwrócił uwagę na jeden z trzech filarów postu – a mianowicie modlitwę. – Często w naszym życiu brakuje czasu na modlitwę. Praca, szkoła, obowiązki domowe, rodzina pochłaniają nasze dni, miesiące, lata. A przecież nie ma dobrego życia bez modlitwy. Zresztą, wspaniały przykład dał nam Jezus Chrystus, który – jak podaje Ewangelia – modlił się często, nawet po największym wysiłku. Była to dla Niego nieodzowna część życia, której nigdy nie zaniedbywał – powiedział bp. Kaszak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-03-03 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marsz pod prąd

Tak nawrócenie nazywał Benedykt XVI. A ci, którzy go doznali, dodają: to nie magia, to proces.

Hosanna!”, a potem „Ukrzyżuj go!” – te dwa okrzyki, które rozbrzmiewają w liturgii Wielkiego Tygodnia, ukazują wyraźnie, jak zmienne potrafi być ludzkie serce. W Niedzielę Palmową towarzyszymy Jezusowi w Jego triumfalnym wjeździe do Jerozolimy, aby dosłownie kilka dni później stanąć wobec dramatu Jego męki. Ten kontrast jest dla nas przestrogą, jak łatwo ulec emocjom, naciskom świata, chwilowej modzie. Dziś możemy chcieć wyznawać Chrystusa jako naszego Zbawcę, a jutro od Niego odejść, tak jak odszedł zasmucony bogaty młodzieniec, wspomniany na kartach Ewangelii. Dlatego tak ważna w niełatwej codzienności jest decyzja, aby świadomie i konsekwentnie podążać za Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Holandia: ogromny wzrost liczby konwertytów

2026-02-13 08:44

[ TEMATY ]

Holandia

ogromny wzrost

konwertytów

Adobe Stock

W kolejnym europejskim kraju gwałtownie przybywa dorosłych, wstępujących do Kościoła katolickiego: według oficjalnych statystyk Kościoła katolickiego w Holandii, liczba konwertytów wzrosła w 2024 r. o 40 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Liczby te obejmują zarówno nowo ochrzczonych, jak też tych, którzy przechodzą na katolicyzm z innych wspólnot chrześcijańskich - wyjaśnia Vatican News.

O fenomenie pisze portal zenit.org, powołując się na dane holenderskiego Katolickiego Instytut Statystyki Kościelnej (KASKI). W ich świetle okazuje się, że Holandia, uważana za symbol europejskiej sekularyzacji i przekształcania przestrzeni sakralnych na komercyjne, przeżywa duchowe przebudzenie, które prowadzi ludzi do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Sekret ukryty pod zdrapką. 600-letnia metoda „awanturnika z Loyoli” na współczesny chaos

2026-02-13 09:46

[ TEMATY ]

sekret

zdrapka

awanturnik z Loyoli

współczesny chaos

Materiał prasowy

Zdrapka wielkopostna

Zdrapka wielkopostna

To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.

Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję