Reklama

Niedziela Małopolska

Diecezja Tarnowska

Obdarowana, by kochać

Mamy, studentki, babcie, siostry zakonne… Kobiety. Spotykają się w ostatnią sobotę miesiąca w ramach grupy „Obdarowana”, aby dziękować Bogu za otrzymane dary i uczyć się, czym jest kobiecość, wyrażana przez towarzyszenie drugiemu człowiekowi.

Niedziela małopolska 10/2020, str. IV

[ TEMATY ]

spotkanie

Tarnów

Dzień Kobiet

duszpasterstwo kobiet

Ks. Piotr Cebula

Na ostatnim spotkaniu uczestniczki rozmawiały o tym, w jaki sposób dbać o cenny dar przyjaźni i... świętowały Dzień Kobiet

Na ostatnim spotkaniu uczestniczki rozmawiały o tym, w jaki sposób dbać o cenny dar przyjaźni i... świętowały Dzień Kobiet

Duszpasterstwo kobiet diecezji tarnowskiej „Obdarowana. Spotkania dla kobiet” powstało we wrześniu 2017 r. w wyniku realizacji potrzeby, która zrodziła się w całej Polsce – potrzeby stałej formacji kobiet. Została ona zauważona przez biskupów Konferencji Episkopatu Polski, którzy podjęli decyzję o reaktywowaniu diecezjalnych duszpasterstw kobiet. W diecezji tarnowskiej o towarzyszenie paniom został poproszony ks. Piotr Cebula. – Ponad dwa lata temu zostałem mianowany przez biskupa diecezjalnym duszpasterzem kobiet. Jednocześnie jestem odpowiedzialny za duszpasterstwo rodzin. To połączenie wydaje się bardzo rozsądne. Formacja „Obdarowanej” jest osadzona w rodzinie, to bardzo ważne – mówi ks. Piotr.

Kobiety kobietom

Członkinie grupy „Obdarowana” na comiesięcznych spotkaniach uczą się m.in., jak budować trwałe relacje i jak panować nad emocjami. W tym roku patronką duszpasterstwa jest św. Edyta Stein. – W ostatnich miesiącach dużo rozmawiałyśmy o kobiecej intuicji i o tym, czym jest empatia. Przewodnią myślą świętej jest właśnie pojęcie empatii. Chcemy i potrzebujemy się jej uczyć – mówi, od niedawna zasiadająca w prezydium Krajowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, Magdalena Kleczyńska, liderka duszpasterstwa kobiet diecezji tarnowskiej.

Reklama

– Najbardziej w pamięci utkwiło mi spotkanie o miłości – wyznaje Justyna Wieciech. – Magda, nasza prowadząca, podzieliła się wtedy pięknym świadectwem. Dało mi ono „kopa” do dalszej, wytrwałej pracy nad relacją z mężem – dodaje. Uczestniczka podkreśla, że najważniejszym elementem formacji jest udział w Mszy św. dziękczynnej. – Jeżdżę z radością na „Obdarowaną”, ponieważ rozpoczynając spotkanie Eucharystią, otrzymujemy Jezusa i potem dzielimy się dobrem, które od Niego otrzymujemy. Cieszy mnie też możliwość służenia innym, angażowania się w przygotowania. To bardzo motywuje do udziału w spotkaniach, spotkaniach pięknych, przepełnionych bogactwem innych kobiet.

Towarzyszyć drugiemu człowiekowi

Pragnieniem Magdaleny Kleczyńskiej jest uzmysłowienie ludziom, że powołanie kobiety nie kończy się na macierzyństwie. – Słyszymy, że kobieta jest powołana do macierzyństwa, ale… później nie zgłębiamy tego zagadnienia. Powołanie nie kończy się na posiadaniu dzieci w sensie biologicznym! – mówi Magdalena. I dodaje: – Kobiety w swoją naturę mają wpisaną troskę o drugiego człowieka, chęć towarzyszenia. Chcemy z tym wychodzić dalej. Móc okazać tę serdeczność i ciepło nie tylko w rodzinie i we wspólnocie, ale także poza nią.

Najbliżej

Święta Edyta Stein, tegoroczna patronka grupy, wnikliwie analizowała kobiece myślenie i przeżywanie. Jej refleksje stały się bliskie członkiniom „Obdarowanej”. – Nikt nie może być bliżej drugiego człowieka niż kobieta. Tak mówi św. Edyta Stein – wyjaśnia Magda. – A żaden człowiek nie był tak blisko Jezusa jak Matka Boża, która przez 9 miesięcy nosiła Go pod sercem. I my, kobiety, jesteśmy powołane, aby nieść Jezusa innym – dodaje.

W ramach duszpasterstwa kobiet Magdalena Kleczyńska prowadzi, wraz z ks. Piotrem Cebulą i psycholog Marzeną Bajorek, spotkania otwarte. Odbywają się one w ostatnie soboty miesiąca o godz. 16.30 w bursie dla dziewcząt przy ul. Rejtana 10 w Tarnowie. Zaproszone są wszystkie kobiety – panny, mężatki, dziewice konsekrowane, siostry zakonne i wdowy.

2020-03-03 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pora wracać do kościoła

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Kard. Sarah

Karol Porwich/Niedziela

Żadnej transmisji nie można stawiać na równi z osobistym kontaktem z Panem Bogiem – pisze w liście do biskupów kard. Robert Sarah.

Kardynał Robert Sarah, przewodniczący watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wystosował list w sprawie celebracji liturgii w czasie pandemii COVID-19 i po jej zakończeniu do przewodniczących Konferencji Episkopatów Kościoła katolickiego. Treść listu została zatwierdzona przez papieża, który zlecił jego publikację. Nosi on tytuł: Z radością powróćmy do Eucharystii.

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreśla, że poganie budowali świątynie poświęcone tylko bóstwu, do których ludzie nie mieli dostępu, a chrześcijanie, gdy tylko uzyskali wolność wyznania, natychmiast budowali miejsca, w których wierni mogli uznawać się za Bożą wspólnotę, lud wezwany do kultu i ustanowiony świętym zgromadzeniem. Chrześcijanie nigdy nie dążyli do izolacji od świata i zamknięcia się za drzwiami kościoła. Świadomi swej odmienności zawsze starali się wniknąć w społeczeństwo. Wiedzieli, że są na tym świecie, chociaż do niego nie należą. Prefekt watykańskiej dykasterii przypomina, że jak tylko warunki na to pozwolą, należy pilnie powrócić do normalnego życia chrześcijańskiego, dla którego domem i miejscem sprawowania liturgii jest budynek kościoła. – Stanowisko Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów jest ważną wskazówką dla biskupów i kapłanów. Duszpasterze powinni zachęcać z całych sił wiernych, by uczestniczyli we Mszach św. w kościołach – podkreśla bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji KEP ds. Kultu i Dyscypliny Sakramentów.

Jezus ma być rzeczywisty, nie wirtualny

Kardynał mówi, że konieczny i pilny jest powrót do normalności życia chrześcijańskiego, gdzie Kościół jest domem, a sprawowanie liturgii, zwłaszcza Eucharystii, jest szczytem, ku któremu działalność Kościoła jest skierowana, a jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc. Przestrzeganie zasad higieny i bezpieczeństwa nie może prowadzić do sterylizacji gestów i obrzędów, do wpajania wiernym, nawet nieświadomie, strachu i niepewności. Niestety, niektórzy z nich rezygnują z udziału we Mszy św. w świątyniach, zasłaniając się obawą o swoje zdrowie. – To nie jest już najlepszy argument, ponieważ w kościołach obowiązują zasady bezpieczeństwa sanitarnego. Przestrzeganie norm przewidzianych przez głównego inspektora sanitarnego – zarówno przez księży, jak i przez wiernych – gwarantuje bezpieczeństwo uczestniczenia we Mszy św. oraz przystępowania do sakramentów. Choć środki społecznego przekazu z oddaniem słyżyły podczas pandemii, to jednak żadna transmisja Mszy św. nie może zastąpić osobistego udziału w Eucharystii. Co więcej, transmisje te mogą nawet oddalić wiernych od osobistego i intymnego spotkania z Bogiem, który wydał się za nas nie w sposób wirtualny, lecz rzeczywisty. Na to też zwraca uwagę kard. Sarah. Trzeba apelować do naszych wiernych, że czas już wracać do naszych świątyń. Nie możemy się przyzwyczaić do uczestnictwa we Mszy św. przez telewizję czy internet, ponieważ nie jest to równoznaczne z osobistym uczestniczeniem we Mszy św. Tak samo komunia duchowa nie jest równoznaczna z przyjęciem na sposób sakramentalny Komunii św. podczas Eucharystii – mówi w rozmowie z nami bp Bałabuch.

Msza św. to nie spotkanie towarzyskie

Szef watykańskiej kongregacji podkreśla, że to od biskupów oczekuje się roztropnej, ale stanowczej postawy wobec rządzących, którzy usiłowaliby zredukować rolę celebracji Eucharystii do zwyczajnego zgromadzenia porównywalnego, a nawet mniej ważnego niż spotkania rekreacyjne. – Zgromadzenie liturgiczne, modlitwa, to nie jest spotkanie, które można porównać do innych spotkań, towarzyskich czy sportowych, gdzie ludzie są w bezpośrednich relacjach podczas tego wydarzenia. W świątyniach, gdzie charakter spotkania jest inny, bardziej duchowy, ludzie zachowują przepisowe odległości i nie ma nieprzewidzianych reakcji emocjonalnych, które mogą wystąpić na spotkaniach towarzyskich – tłumaczy biskup pomocniczy diecezji świdnickiej.

CZYTAJ DALEJ

100-lecie parafii w Lipinach

2020-09-27 08:21

Joanna Ferens

Dziękczynna Eucharystia pod przewodnictwem ks. Biskupa Mariana Rojka

Dziękczynna Eucharystia pod przewodnictwem ks. Biskupa Mariana Rojka

„Tyś ziemi naszej Królową, potężną Polski strażnicą, w Tobie wcielone jest Słowo, Bogarodzico! Dziewico!” – tymi słowami Władysław Bełz, poeta przeniknięty patriotyzmem i szczególnym umiłowaniem narodu polskiego podkreślał królewskość Matki Bożej Częstochowskiej. W ten sam sposób również mieszkańcy parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lipinach już od stu lat oddają wszystkie swoje radości i smutki Maryi, która jest szczególną patronką tej małej miejscowości, położonej wśród, łąk, pól i lasów. I to właśnie ta mała parafia, Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lipinach przeżywała (20.09) uroczyste obchody jubileuszu 100-lecia swego istnienia.

Rozpoczęły się one od oficjalnego powitania przybyłych gości, występu parafialnej scholii ‘Gloria’ oraz krótkiego wykładu konserwatora zabytków Grażyny Żurawickiej. Następnie proboszcz parafii w Lipinach, ks. Stanisław Małysz przybliżył historię parafii: – Kościół parafialny został wybudowany w latach 1869-1878, jednakże po 1875 roku była to cerkiew grekokatolicka, zaś mieszkańców zmuszano do przejścia na prawosławie. Dopiero po zakończeniu I wojny światowej, w 1920 roku świątynia została przekazana katolikom i erygowano parafię rzymsko-katolicką, czego dokonał ks. Biskup Marian Leon Fulman, biskup lubelski. Odtąd Lipiny stały się samodzielną parafią rzymskokatolicką z kościołem pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Opiekę duszpasterską sprawował wówczas o. Dominik, jezuita, który położył podwaliny pod istnienie tej parafii, zaś pierwszym proboszczem został ks. Kazimierz Siedlecki. W czasie II wojny światowej znowu reaktywowano parafię prawosławną, odebrano świątynię katolikom, a duchowny prawosławny mieszkał na plebanii razem z proboszczem łacińskim, zaś katolicy uczęszczali na nabożeństwa do sali parafialnej. Dla parafii w Lipinach bardzo trudne były czasy wojny, gdyż zarówno ludzie, jak i kościół wiele wycierpieli, podobnie w 1982 roku, gdy parafię nawiedziła trąba powietrzna, która zniszczyła świątynię i budynki gospodarcze. Jednakże parafianie gromadnie i w ogromnym zjednoczeniu przystąpili do odnowienia świątyni, ponieważ dach i wieża kościoła były całkowicie zniszczone. Ale dało to wiele pięknych owoców, gdyż parafianie się zjednoczyli, pracowali ramię w ramię, a również do dnia dzisiejszego bardzo dbają o swoją świątynię – mówił.

Do parafii w Lipinach należy kilka miejscowości takich jak: Lipiny Dolne, Lipiny Górne, Borowina, Lewki i Lipiny Dolne Kolonia. Wierni są przychylnie ustosunkowani do Kościoła i duszpasterzy – podkreślał ks. Proboszcz: – Tutejsi ludzie przywiązani do wiary, do Pana Boga i do Kościoła. Co niedzielę uczęszczają do kościoła, modlą się gorąco, uczestniczą w różnorodnych nabożeństwach, a także angażują się w życie parafii, co widać na każdym kroku. Są otwarci na wszelakie działanie, wspomagają się nawzajem, wspierają proboszcza uwagami i radami, a także dbają z wielką troską i pieczołowitością o świątynię. Parafianie od zawsze chętnie współpracowali z kapłanami służąc im pomocą i radą. Kapłani zawsze troszczyli się o życie parafii i życie religijno-moralne parafian. Gorliwie wypełniali również swoje obowiązki kapłańskie, a dzięki takiej działalności rozwijało się życie religijne parafian, którzy sami wychodzą z inicjatywą wykonywania różnych praw na rzecz parafii – zaznaczał.

Centralnym punktem świętowania była dziękczynna Eucharystia pod przewodnictwem pasterza naszej diecezji, ks. biskupa Mariana Rojka, który już wstępie zwrócił się do zebranych w świątyni: – Zmieniają się czasy, zmieniają się wydarzenia, zmieniają się zwyczaje i formy, ale miłość zostaje ciągle ta sama. I z tą naszą miłością, miłością naszych serc dzisiaj w ten jubileusz przychodzimy do tej świątyni i prosimy Pana, aby nas obdarzył tym, czego nam najbardziej potrzeba, tak jak obdarzał hojnością swojego Boskiego Serca przez tyle lat te wszystkie pokolenia, które tu były, żyły, uświęcały się, pracowały i modliły – powiedział.

Ks. Biskup w homilii podkreślał, że parafia i świątynia to miejsce, gdzie człowiek wierzący otrzymuje wiele łask i wielorakiej pomocy od Boga i ludzi: – Ta przywołana dziś przez św. Mateusza historia przymusza do zastanowienia się i przemyślenia naszej postawy oceniania i podchodzenia do spraw, z jakimi się spotykamy w życiu. Biblijny gospodarz ostatecznie nie daje każdemu według tego, co on zarobił, ale bardziej tego, czego ów robotnik potrzebuje. Rzeczywiście otrzymali sprawiedliwą, minimalną zapłatę. Sprawiedliwość gospodarza odwołuje się nie do wydajności i nie do wyników pracy zatrudnionych w winnicy robotników, ale odnosi się do ich potrzeb, tak jak w tej lipińskiej świątyni. Każdy wierny otrzymuje tutaj to, czego potrzebuje. Otrzymujecie tutaj Bożą łaskę i miłosierdzie, Boże słowo oraz Ciało Pańskie, gdy je możecie przyjmować, a także błogosławieństwo Trójjedynego i macierzyńską opiekę Matki Pana, Maryi Jasnogórskiej – mówił ks. Biskup.

Ponadto podczas mszy św. kilkudziesięciu młodych ludzi przyjęło z rąk ks. Biskupa sakrament bierzmowania. Poświęcona została również okolicznościowa tablica pamiątkowa, która będzie świadczyć kolejnym pokoleniom o tym wyjątkowym wydarzeniu: – Ta parafia jest ofiarowana Bogu poprzez dar wielu ludzi, tych, którzy tutaj żyli, ich ofiarną pracą, darem materialnym włożonym w tę niezastąpioną cząstkę przyczyniło się do tworzenia, budowy i funkcjonowania tej świątyni. Niech ta tablica będzie widocznym znakiem wszystkiego, co się tutaj przez te sto lat dokonało – mówił ks. Biskup.

Głos zabrał również jeden z poprzednich proboszczów parafii w Lipinach, ks. prałat Władysław Kowalik: – Jak dziś patrzę na was to cieszy się moje serce i jestem bardzo radosny. Potwierdza się w dalszym ciągu to, co ja tu zastałem i co mi pozostało w pamięci. Jesteście, jak to się mówi, moją pierwszą miłością, do dziś zawsze was wspominam jako parafię pobożną, aktywną, religijną, zgraną. Wszystko, co tu mamy musimy zawdzięczać naszym przodkom, szczególnie to, że oni na patronkę parafii wybrali Matkę Bożą. W tym czasie, kiedy Polska odzyskała wolność, dzięki wielkiej modlitwie i na Jasnej Górze i w Warszawie, do Matki Bożej Częstochowskiej zwrócili się również tutejsi parafianie i tak jest do dzisiaj. Niech ta Matka Boże będzie dla nas znakiem, gdyż Ona od zawsze nas wspierała, nad nami czuwała i ratuje nas do dnia dzisiejszego – tłumaczył kapłan.

Słowa uznania i podziękowania składał także wójt Gminy Potok Górny, Stanisław Dyjak: – Jest to parafia z tradycjami, cieszymy się dziś z obecności znamienitych gości, szczególnie Pasterza naszej diecezji. To wszystko nas scala, łączy, szczególnie w takich trudnych czasach, jakie w dalszym ciągu mamy. Takie wydarzenia pozwalają nam zacieśnić społeczne więzi, a także pogłębić swoją wiarę, o którą tak teraz trudno. Cieszymy się z tego jubileuszu i jesteśmy wdzięczni Panu Bogu i Matce Najświętszej za wszelkie łaski i opiekę, jakimi od stu lat obdarzają naszą tutejszą parafię – tłumaczył.

Życzenia na kolejne jubileusze skierował do parafian w Lipinach biskup Marian Rojek: – Zawsze przy takich okolicznościach życzę przede wszystkim świętości, bo pierwszym, zasadniczym celem parafii jest doprowadzenie wiernych do zbawienia i wiecznego szczęścia. A wiec to jest ta troska o świętość, świętość w życiu sakramentalnym, w życiu liturgicznym, modlitewnym, która potem się przekłada także na relacje ludzkie, na świętość w rodzinach, w społeczności, w szkole i w tych wszystkich innych wymiarach, które tworzą parafię. Życzymy tej parafii wszelkiego dobra, wszelkich łask Bożych ks. Proboszczowi Małyszowi, który z takim zaangażowaniem przygotowywał parafię do tego dnia. Widzimy tu dzisiaj byłych proboszczów i wikariuszy i to wszystko sprzyja temu, byśmy Panu Bogu podziękowali za to miejsce i za tych ludzi, za to wszystko co się dokonywało i wciąż tutaj dokonuje, prosząc o błogosławieństwo na kolejne stulecia dla tej parafii – życzył ks. Biskup.

Całość wydarzenia prowadziła Lucyna Przytuła, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Lipinach Górnych, która zadała o odpowiednie komentarze i przywołała wiele wspomnień z kroniki parafialnej. Na zakończenie wszystkim, którzy w ciągu ostatnich lat byli zaangażowani w życie parafii wręczono pamiątkowe statuetki. Specjalne podziękowanie otrzymał od parafian ks. proboszcz Stanisław Małysz, w uznaniu za jego aktywną pracę duszpasterską, świadectwo wiary i troskę o wspólnotę parafialną i piękno świątyni.

Uroczystości zakończyło wspólne odśpiewanie hymnu ‘Te Deum’.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję