Zainspirowany obrazem holenderskiego malarza Pietera Bruegla Starszego Jacek Kaczmarski napisał utwór Wojna postu z karnawałem. Od wieków te dwa jakże odmienne pojęcia konkurują ze sobą.
Karnawał charakteryzuje się upojeniem urokami życia, post natomiast jest symbolem duchowości, dążenia do ascezy. Człowiek jest rozdarty między tymi wartościami, bo przecież kocha życie i chce się nim cieszyć, a jednocześnie jest w nim potrzeba wyrzeczeń.
Pan Jezus mówi: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” (Łk 9, 23).
Skończył się karnawał i rozpoczął Wielki Post – czas sprzyjający zintensyfikowaniu życia duchowego przez środki, które oferuje nam Kościół: post, modlitwę i jałmużnę. Wyjątkowym czasem danym od Boga są też rekolekcje i dni skupienia.
Wydział Duszpasterstwa Rodzin oraz wspólnota „Drogi nadziei” organizują rekolekcje wielkopostne dla związków niesakramentalnych, czyli osób, które po rozpadzie małżeństwa sakramentalnego żyją w nowym związku cywilnym i w konsekwencji nie mogą zawrzeć ślubu kościelnego. Odbywać się będą w kościele pw. św. Floriana w Sosnowcu-Zagórzu (ul. gen. T. Bora-Komorowskiego 2) od 6 do 8 marca br. o godz. 19.15, a poprowadzi je ks. prał. Andrzej Cieślik.
Raz w miesiącu organizowany jest Męski Różaniec, m.in. w kościele św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu-Niwce (ul. Orląt Lwowskich 67). Kolejne spotkanie odbędzie się 28 marca. Także na rynku w Czeladzi prowadzona jest modlitwa różańcowa w intencji odnowy moralnej narodu polskiego w drugą sobotę miesiąca o godz. 13.
W wielu miejscach diecezji, m.in. w: Dąbrowie Górniczej (bazylika Najświętszej Maryi Panny Anielskiej), Sosnowcu (bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kościół kolejowy Najświętszego Serca Pana Jezusa, sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej, kościół Chrystusa Króla w Klimontowie), Olkuszu (bazylika św. Andrzeja Apostoła, kościół św. Maksymiliana Kolbego), Jaworznie (kolegiata św. Wojciecha i Katarzyny) trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. Warto znaleźć czas, by się wyciszyć, aby odnaleźć Boga i siebie.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
Były piłkarz i trener, a w ostatnim czasie asystent selekcjonera reprezentacji Polski, zmarł w wieku 49 lat. Informację o jego śmierci potwierdził oficjalnie Polski Związek Piłki Nożnej.
Były trener Legii Warszawa i Śląska Wrocław zasłabł podczas porannego treningu w Parku Grabiszyńskim. Wiele osób kojarzyło go nie tylko z ławki trenerskiej, ale także ławki kościelnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.