Reklama

Porady

„500+” dla seniora

Nawet o 500 zł dodatku do emerytury mogą się starać seniorzy, którzy nie są zdolni do samodzielnej egzystencji. Kto może się ubiegać o świadczenie, na jakich zasadach i dlaczego należy się spieszyć?

Szansę na dodatek uzupełniający otrzymują osoby, które aktualnie nie mają orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Wystarczy, że do wniosku dołączą dokumentację medyczną albo inne dokumenty, np. zaświadczenie o stanie zdrowia. Wówczas ZUS skieruje je na badania u lekarza orzecznika, który zadecyduje o wydaniu orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji, lub – w przypadku złego stanu zdrowia tych osób – badanie takie będzie można przeprowadzić u nich w domu. Niezdolność do samodzielnej egzystencji musi być potwierdzona jednym z ważnych orzeczeń:
• o całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji;
• o niezdolności do samodzielnej egzystencji;
• o całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i niezdolności do samodzielnej egzystencji;
• o całkowitej niezdolności do służby i niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Ile senior dostanie z „500+”?

Osobom, które nie dostają świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych lub które pobierają je w łącznej kwocie nieprzekraczającej 1100 zł, świadczenie uzupełniające 500 zł zostanie przyznane w wysokości 500 zł miesięcznie (czyli w pełnej kwocie).

Osobom pobierającym świadczenia, których łączna kwota przekracza 1100 zł, ale nie przekracza 1600 zł, wysokość świadczenia uzupełniającego zostanie obliczona jako różnica między kwotą 1600 zł i kwotą pobieranych świadczeń (np. jeśli mamy emeryturę w kwocie 1100 zł, dostaniemy całe „500+”, ale gdy nasza emerytura wynosi 1500 zł, dostaniemy już tylko 100 zł).

Reklama

Jak dowiedzieliśmy się w ZUS, w najbliższym czasie zostanie podwyższony próg uprawniający do wypłaty świadczenia – do 1700 zł.

Gdzie złożyć wniosek o „500+”?

Wypłata świadczenia uzupełniającego „500+” będzie możliwa tylko po złożeniu wniosku. Dla większości seniorów instytucją, do której muszą się udać, jest ZUS. Niektórzy, np. rolnicy, skorzystają z usług KRUS.

Co powinien zawierać wniosek?

We wniosku trzeba będzie podać:
• dane osobowe (imię i nazwisko, datę urodzenia, nr PESEL, adres zamieszkania i adres do korespondencji);
• preferowany sposób wypłaty świadczenia (na rachunek bankowy czy za pośrednictwem poczty) – dotyczy osób, które nie pobierają w ZUS świadczeń.
Wniosek musi być podpisany przez emeryta występującego o świadczenie uzupełniające „500+”, jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika. Do wniosku trzeba dołączyć oświadczenie o tym, jakie świadczenia pieniężne finansowane ze środków publicznych i w jakiej wysokości przysługują osobie ubiegającej się o „500+”, a także orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Reklama

Kiedy złożyć wniosek?

Wnioski o przyznanie świadczenia uzupełniającego „500+” można składać od 1 października 2019 r. Dodatek „500+” dla niepełnosprawnych będzie przysługiwał od miesiąca, w którym prawidłowo wypełniony wniosek został złożony.

Kiedy decyzja ZUS?

Decyzję w sprawie świadczenia uzupełniającego „500+” ZUS wyda w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji.

Kiedy ZUS będzie wypłacał świadczenie uzupełniające?

Jeżeli pobieramy emeryturę z ZUS, wypłaci nam on świadczenie uzupełniające „500+” razem z naszą emeryturą. Osoby, które nie pobierają z ZUS żadnych świadczeń, „500+” dostaną w terminie wskazanym w decyzji o przyznaniu świadczenia.

„500+” dla emerytów – bez potrąceń i egzekucji

Ze świadczenia „500+” nie będą dokonywane potrącenia ani egzekucje. Będzie ono także zwolnione z opodatkowania, a jego wysokość nie będzie wliczana do dochodów, od których odlicza się wydatki na cele rehabilitacyjne. Nie będzie też ono wliczane do dochodu przy ubieganiu się o świadczenia z pomocy społecznej, dodatku mieszkaniowego czy dodatku energetycznego.

Emeryci mogą utracić „500+”

Przeszkodą w spełnieniu tych wytycznych może być nadchodząca rewaloryzacja emerytur, do której ma dojść w marcu 2020 r. Jej wysokość to 3,56%. Może się zdarzyć, że osoby, które dziś spełniają kryterium dochodowe i otrzymują „500+”, mogą je stracić w marcu 2020 r. wraz ze wzrostem emerytury.

2020-02-25 11:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kryzys suicydalny seniorów

2020-08-25 13:39

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 57

[ TEMATY ]

senior

porady

Adobe.Stock

Nawet milion lub więcej osób na całym świecie każdego roku popełnia samobójstwo. I chociaż gros stanowią ludzie młodzi oraz w średnim wieku, to nie brakuje też osób starszych.

  • Nieleczoną chorobą, która w największym stopniu może prowadzić do podjęcia próby samobójczej, jest depresja
  • 1% Polaków ma schizofrenię, 1% cierpi na upośledzenie umysłowe, 7% – na zaburzenia lękowe, a 10-15% – na zaburzenia depresyjne.
  • Wypowiedzi, takie jak: „lepiej byłoby wam beze mnie”, „lepiej byłoby ze sobą skończyć”, a także pisanie testamentu czy pożegnalnych listów, nieoczekiwane wizyty o pożegnalnym charakterze – to wszystko może świadczyć o planach związanych z podjęciem próby samobójczej

Przyczyną większości samobójstw u ludzi w jesieni życia są choroby psychiczne. Występują nawet u 3/4 ofiar. Do najczęstszych należą choroby afektywne i najściślej związana z nimi ciężka depresja. Występują też przypadki zaburzeń psychotycznych, w tym schizofrenii, zaburzeń urojeniowych i lękowych. Aż 70% wszystkich samobójstw popełnianych jest pod wpływem alkoholu.

Zdarzają się przypadki samobójstw u osób przewlekle chorych, np. na nowotwory, stwardnienie rozsiane czy cierpiących na choroby serca i płuc. Nie należy też zapominać o czynnikach społecznych, które mogą prowadzić do ogromnego stresu, a w konsekwencji do samobójstwa. Śmierć bliskiej osoby, samotność, przejście na emeryturę, niskie wsparcie społeczne, pogorszenie lub utrata zdrowia czy przemijanie mogą powodować spadek nastroju i doprowadzić do depresji.

W samej Polsce na różnego rodzaju dolegliwości i zaburzenia psychiczne cierpi nawet 12 mln ludzi. Nasza kondycja psychiczna pogarsza się w zastraszającym tempie.

1% Polaków ma schizofrenię, 1% cierpi na upośledzenie umysłowe, 7% – na zaburzenia lękowe, a 10-15% – na zaburzenia depresyjne. Ze statystyk wynika, że na depresję cierpi aż 25% ludzi po 65. roku życia, z kolei u ok. 30% pacjentów, którzy korzystają z pomocy lekarza pierwszego kontaktu, stwierdza się zaburzenia psychosomatyczne. Wśród nich są także osoby starsze.

Seniorzy powinni być pod szczególną opieką osób bliskich. Dzięki częstemu kontaktowi będą oni w stanie zauważyć znaki ostrzegawcze chociażby w zmianie zachowania. Zwłaszcza gdy osoba starsza zaczyna mówić o śmierci i umieraniu, odczuwa lęk lub jest wyjątkowo pobudzona, nadużywa alkoholu albo leków uspokajających, ogarnia ją poczucie bezradności, odczuwa gniew, izoluje się od innych, ma zmienny nastrój. Należy zwracać uwagę na wypowiedzi, takie jak: „lepiej byłoby wam beze mnie”, „lepiej byłoby ze sobą skończyć”, a także pisanie testamentu czy pożegnalnych listów, nieoczekiwane wizyty o pożegnalnym charakterze – to wszystko może świadczyć o planach związanych z podjęciem próby samobójczej.

Poza rodziną, nawet tą dalszą, wielką rolę we wsparciu osób starszych niewątpliwie stanowią właśnie lekarze pierwszego kontaktu. To oni dowiadują się o każdym schorzeniu, dolegliwościach bólowych czy zmianie nastroju. Są w stanie zareagować na czas i gdy zajdzie taka potrzeba, mogą skierować pacjenta do lekarza psychiatry. Niewątpliwie poskutkuje to tym, że zostanie on właściwie zdiagnozowany. A to już pierwszy krok do podjęcia odpowiedniego leczenia.

Nieleczoną chorobą, która w największym stopniu może prowadzić do podjęcia próby samobójczej, jest wspomniana depresja. Ważne jest, by bliscy osoby starszej w odpowiednim czasie zareagowali na niepokojące sygnały. Należą do nich obniżony nastrój, bezsenność czy brak apetytu, utrzymujące się co najmniej 14 dni. W takiej sytuacji wskazany jest jak najszybszy kontakt z lekarzem psychiatrą. Istnieje też depresja somatyczna, objawiająca się bólami głowy, brzucha, której rozpoznanie jest utrudnione.

Depresję można wyleczyć lekami przeciwdepresyjnymi, czyli tymoleptykami, które znoszą uczucie lęku i napięcia. Farmaceutyki dobiera lekarz psychiatra, z uwzględnieniem występujących u chorego objawów, chorób współistniejących, ewentualnych innych leków, które pacjent przyjmuje, a także działań niepożądanych. Należy jednak pamiętać, że leki nie działają od razu, czym nie należy się zrażać, poprawa może być odczuwana dopiero po 2-4 tygodniach. W tym czasie borykający się z depresją senior powinien wziąć udział w terapii w systemie behawioralno-poznawczym. Psychoterapeuta pracuje z pacjentem nad poznaniem istoty choroby i zrozumieniem towarzyszących jej mechanizmów. Program terapii dostosowuje do wieku pacjenta – uczy nowych zachowań, by zaczął on postrzegać świat bardziej optymistycznie. Farmakologiczne leczenie epizodu depresyjnego trwa minimum 6 miesięcy, natomiast zapobieganie kolejnym – nawet 2 lata.

Ważne jest też, by senior, jeśli jest osobą samotną, uzyskał odpowiednie wsparcie w postaci pomocy pielęgnacyjnej i opiekuńczej. Potrzebę jej uzyskania należy zgłosić w ośrodku pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Papież mianował wiceregenta diecezji rzymskiej

2020-09-19 17:20

PAP

Papież Franciszek mianował wiceregenta diecezji rzymskiej. Będzie nim jej dotychczasowy biskup pomocniczy Giampiero Palmieri. Został on jednocześnie wyniesiony do godności arcybiskupa.

Wiceregent bezpośrednio wspomaga, a w razie potrzeby zastępuje papieskiego wikariusza diecezji rzymskiej (obecnie jest nim kard. Angelo De Donatis) w rządzeniu diecezją w imieniu papieża, który jest biskupem Rzymu. Ponieważ kardynał wikariusz faktycznie zarządza diecezją, wiceregent pełni przy nim funkcję analogiczną do wikariusza generalnego.

Urząd wiceregenta był nieobsadzony od 2017 roku, gdy pełniący tę funkcję abp Filippo Iannone został przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Wcześniej nie było wiceregenta w latach 2010-12. Z kolei w latach 1953-60 i 1969-72 diecezja rzymska miała po dwóch arcybiskupów wiceregentów.

CZYTAJ DALEJ

Abp Gądecki: duszpasterstwo to także słuchanie młodych

2020-09-20 16:44

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

abp Stanisław Gądecki

episkopat.pl

Duszpasterstwo powinno charakteryzować się słuchaniem, wzajemnością, współodpowiedzialnością i uznaniem pierwszoplanowej roli młodych. Młode pokolenia znajdują się pod silnym wpływem mediów społecznościowych, co daje możliwości, jakich nie miały poprzednie pokolenia – uważa abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański uczestniczył w uroczystościach z okazji 50. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Szamotułach k. Poznania. W homilii mówił o wierze Maryi, koronacji wizerunku i o wyzwaniach, które powinien podjąć Kościół w Polsce.

„Przeniknięci naukową mentalnością dzisiejsi ludzie zastanawiają się, w jaki sposób wiedza naukowa może łączyć się ze zjawiskiem wiary. Nasza wiara – jako osobiste przyjęcie daru Bożego – nie jest ani nieracjonalna ani ślepa. Skoro bowiem tak światło wiary, jak i światło rozumu pochodzą od tego samego Boga, to nie mogą one sobie wzajemnie przeczyć” – zauważył abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że istnieje ścisła więź między katechezą a ewangelizacją. „Dobra katecheza przygotowuje słuchaczy do misji, uświadamiając im, że są uczniami-misjonarzami, powołanymi do czynnego uczestnictwa w głoszeniu Ewangelii i do uobecniania w świecie królestwa Bożego” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański przypomniał, że naturalnym miejscem, w którym wiara może być przeżywana prosto i w sposób spontaniczny, jest rodzina. „Trzeba mieć na uwadze to, w jaki sposób doświadczanie relacji zapośredniczonych technologicznie wpływa na pojmowanie świata, rzeczywistości i relacji międzyludzkich” – zauważył.

Przewodniczący episkopatu zachęcał też wiernych, by odnowili w sobie pragnienie uczestnictwa w Eucharystii. „Pandemia doprowadziła do poważnych zaburzeń nie tylko w sferze społecznej czy gospodarczej, ale również w życiu religijnym. Po okresie «postu eucharystycznego» winniśmy wszyscy – z czystym sercem – powrócić do Eucharystii” – mówił abp Gądecki.

Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia „Szamotuł Pani” to ruska ikona Matki Bożej Kazańskiej namalowana na drewnie. Obraz pojawił się w Szamotułach w XVII w. i zasłynął licznymi cudami. Po latach kultu Matki Bożej, w 1970 r., odbyła się koronacja obrazu, której dokonał kard. Stefan Wyszyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję