Reklama

Porady

Fizjoterapeuta radzi

Syndrom SMS-owej szyi

Nieustanne SMS-owanie w pozycji zgarbionej z pochyloną głową ma swoje konsekwencje w postaci wad postawy i zespołu dolegliwości.

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 58

[ TEMATY ]

smartfon

sms

syndrom

syndrom sms‑owej szyi

Adobe.stock.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kogo może dotyczyć syndrom SMS-owej szyi?

Obecny sposób życia sprawia, że coraz częściej korzystamy ze smartfonów i tabletów, czyli urządzeń mobilnych, które trzymamy w ręce, aby odczytać treść zawartą na ekranie. Wielu z nas prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, że przybieramy wtedy specyficzną pozycję: wysuwamy głowę delikatnie w przód i pochylamy ją, ręce trzymamy przed sobą, by widzieć ekran urządzenia. Gdy w tej statycznej pozycji spędzamy każdego dnia kilka godzin, pojawia się problem. Pochylenie głowy do przodu powoduje, że mięśnie przykręgosłupowe oraz kręgi szyjne ulegają dużym przeciążeniom. Im mocniej głowa jest wysunięta i pochylona, tym większe siły oddziałują na kręgosłup. Ponieważ jest to zjawisko masowe, pojawił się medycznie opisany zespół – syndrom SMS-owej szyi.

Jak można sobie pomóc?

Reklama

Pierwszym krokiem jest zrozumienie problemu, świadomość, że w opisanej pozycji mięśnie pleców są rozciągnięte, natomiast położone z przodu mięśnie w obrębie obręczy barkowej i klatki piersiowej są przykurczone. Stąd powstają patologiczne napięcia, które powodują różnego typu dolegliwości. Statyczne przeciążanie kręgosłupa wywołane przedstawioną pozycją może się przyczyniać do powstawania m.in. zmian zwyrodnieniowych w obrębie kręgosłupa szyjnego. Dlatego jeżeli pracujemy przy biurku, ustawiamy tablet czy monitor na wysokości wzroku. Spróbujmy też korygować swoją postawę tak, aby głowa nie była pochylona do przodu, lecz znajdowała się w linii ciała. W momencie gdy zaczynamy odczuwać napięcia w obrębie kręgosłupa szyjnego lub barków, mamy problem z poruszaniem głową, poczuciem ciężkości, czasem drętwieniem palców – wówczas warto pójść do fizjoterapeuty, który fachowo skoryguje naszą postawę. Jest to ważne, gdyż przyjmując taką pozycję zbyt często, nasz mózg uczy się jej i zapamiętuje ją jako właściwą, w związku z tym staje się ona dla nas prawidłowa. Kolejna sprawa to fachowo dobrane ćwiczenia służące korekcji postawy. Nie jestem zwolennikiem ćwiczeń uniwersalnych, dla każdego, ponieważ na syndrom SMS-owej szyi mogą się nakładać indywidualne zmiany i problemy. Te patologie wynikają z wad postawy, z pracy w wymuszonej pozycji itp., dlatego każdy pacjent musi być oceniony indywidualnie przez fizjoterapeutę.

Czy jest coś, co użytkownik smartfona może zmienić od zaraz?

Warto świadomie ograniczyć czas korzystania z urządzeń mobilnych i nie poświęcać im go więcej niż jest to konieczne. W trakcie korzystania ze smartfona czy tabletu trzeba co jakiś czas oderwać wzrok od ekranu, podnieść głowę i delikatnie nią poruszać, wykonując ruchy przeciwstawne do pozycji, w której pozostawaliśmy wcześniej. Te ruchy trzeba wykonywać spokojnie, w tzw. rytmie oddechowym. To najprostsza profilaktyka do zastosowania od zaraz. >>n

Rozmawiała Anna Wyszyńska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-02-25 11:59

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fałszywe powodziowe "alerty RCB", nie klikaj w linki

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed fałszywymi sms-ami, które imitują alerty RCB i zawierają podejrzane linki. Nie wolno w nie klikać ani odpowiadać na wiadomość. Prawdziwe alerty nie zawierają linków ani prośb o kliknięcie.

Podziel się cytatem "Otrzymaliśmy informacje, że rozsyłane są fałszywe wiadomości SMS, które próbują podszywać się pod Alert RCB i zawierają podejrzane linki. Przypominamy, że prawdziwe Alerty RCB nie zawierają linków ani prośby o kliknięcie w odnośnik" - wyjaśniono w komunikacie.
CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję