W klasztorze Ojców Reformatów w Przemyślu odbyło się w październiku spotkanie popularnonaukowe tzw. „Barbakan Reformacki”, którego celem było upamiętnienie 390-lecia obecności Franciszkanów Reformatów w mieście oraz 340. rocznicy śmierci Andrzeja Maksymiliana Fredry – dobrodzieja klasztoru, pisarza, filozofa, marszałka Sejmu z 1652 roku, pochowanego w krypcie naszego kościoła.
Okazją do zorganizowania sesji było również wspomnienie Bitwy pod Kormanicami, która miała miejsce 9 października 1672 roku. Uchroniła ona miasto od częstych najazdów tatarskich nękających społeczność. Szczególne zasługi przypisywane są o. Krystynowi Szykowskiemu – gwardianowi klasztoru, wybitnemu strategowi i człowiekowi niesłychanej odwagi, który zmobilizował mieszczan i poprowadził ich do boju, ratując miasto.
Na początku pierwszej części spotkania odmówiona została modlitwa Anioł Pański oraz zostali powitani goście, wśród których nie zabrakło Piotra Pilcha – wicemarszałka województwa podkarpackiego, Beaty Kot – podkarpackiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, ks. Marka Wojnarowskiego – dyrektora Muzeum Diecezjalnego, harcerzy z drużyn przemyskich, zuchów oraz parafian i sympatyków naszego franciszkańskiego klasztoru i kościoła.
Reklama
Prelekcje, które dotyczyły przede wszystkim historii klasztoru Franciszkanów Reformatów w Przemyślu, postaci z nim związanych oraz kwestii obronności, wygłosili: dr hab. Tomasz Pudłocki, dr Lucjan Fac, st. chor. sztabowy Tadeusz Kwolek, ks. mjr Rafał Kaproń. Prelekcje były przeplatane muzyką i śpiewem przemyskich drużyn harcerskich (5 Przemyska Drużyna Starszoharcerska im. hm Zbigniewa Grochowskiego, 21 Drużyna Harcerska im. Szarych Szeregów, 22 Starszoharcerska Przemyska Drużyna Obronna) oraz momentami, w czasie których można było swobodnie porozmawiać o historii i teraźniejszości klasztoru, parafii i naszej społeczności.
Drugą część jubileuszu stanowiło odsłonięcie kopii tablicy epitafijnej Andrzeja Maksymiliana Fredry wraz z jej tłumaczeniem na język polski oraz celebracja Mszy św. Odsłonięcia tablicy dokonał ks. Marek Wojnarowski, który przewodniczył Mszy św. dziękczynnej wraz z o. Cyprianem Mazurkiem i o. Tadeuszem Pawłowiczem oraz kapłanami przybyłymi z klasztorów przemyskich (o. Jan Szpyt OFMConv, o. Andrzej Szewczyk OCD).
Główny celebrans nawiązał w homilii do chwalebnej historii klasztoru oraz zakonników, którzy osiedlając się poza murami miejskimi, byli powołani zarówno do tego, by skierować swe kroki do biednych i opuszczonych, jak i szlachetnie urodzonych. Podkreślił zasługi Andrzeja Maksymiliana Fredry i o. Krystyna Szykowskiego oraz wskazał na wyzwania dla współczesnych, którzy jak ewangelicznych 72 uczniów mają iść i głosić Słowo Boże życiem i przykładem.
12 sierpnia br. w kościele św. Marcina w Kłobucku odbył się pogrzeb śp. Stefana Gancarka. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył Metropolita Częstochowski Ks. Arcybiskup Wacław Depo, ukochany ojciec naszej kapłańskiej rodziny, którego obecność była dla nas pełnym pokrzepienia przedłużeniem ojcowskiej obecności naszego zmarłego taty.. Jeszcze raz dziękujemy i obiecujemy kontynuować codzienną modlitwę naszego taty za Ks. Arcybiskupa i całą kapłańską rodzinę.
Tatuś, wychowywany bez ojca, przez zapracowaną i często nieobecną matkę, zawsze podkreślał: „Mnie wychował Kościół przez kapłanów”. Dlatego miał wielki szacunek dla kapłanów, zawsze mówił o nich dobrze i nie pozwolił innym źle o nich mówić. A kiedy na świat przyszło jego pierwsze dziecko i był nim chłopak, miał wielkie pragnienie, aby został księdzem, i tak się stało. Po święceniach powiedział do mnie: „to najważniejszy dzień w moim życiu”. Jedenaście lat później Bóg obdarował go kolejnym kapłanem. Kochani bracia kapłani, dziękujemy za Waszą obecność na pogrzebie i za każdą Eucharystię odprawioną w intencji taty, także w innych miejscach naszego globu. Dziękujemy siostrom zakonnym i osobom życia konsekrowanego za udział w pogrzebie, a przede wszystkim za to, że otoczyłyście naszego tatę i jego rodzinę cichą, gorącą modlitwą. Wierzymy w jej moc. Jaka modlitwa, takie wszystko, od modlitwy zależy wszystko, dlatego polecamy waszej modlitewnej pamięci naszego tatę i siebie samych. Dziękujemy wszystkim uczestnikom tej uroczystości. Wasza obecność, modlitwa i zamówione Eucharystie., a także wieńce i kwiaty są najwymowniejszym znakiem miłości do naszego tatusia i do nas pogrążonych w żałobie. Nasz ukochany tatuś przeżył blisko 93 lata, na które złożyło się wiele bardzo bolesnych wydarzeń. W ósmym roku życia traci ojca, 23 dni później wybucha trwająca pięć lat wojna, podczas której dziesięcioletni Stefan cudem uchodzi z życiem, nieskutecznie ostrzelany przez niemiecki myśliwiec. A później przychodzi mu 44 lata zmagać się z bezbożną, komunistyczną ideologią i obronić własną rodzinę przed jej zgubnymi wpływami. W sile wieku ulega poważnemu wypadkowi, poparzony na całym ciele prądem wysokiego napięcia, i cudem wraca do zdrowia. Kilka lat później ma założone bajpasy i do końca życia zmaga się ze skutkami tego zabiegu. W ostatnich latach na to wszystko nakłada się stały ból bioder i inne starcze dolegliwości. Tato nigdy nie narzekał, do nikogo się nie skarżył. Umiał przyjąć wszystko, co go spotykało, także ze strony dorastających dzieci, a te doświadczenia dla kochającego ojca są najboleśniejsze. Postawy akceptacji uczył się najpierw od swojej matki, którą kochał i szanował, a jako dorosły już człowiek z kart Biblii, którą nie tylko przeczytał w całości, ale starał się nią żyć. To w niej wyczytał: „Dziecko jeśli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy… Przylgnij do Niego i nie ustępuj…Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie” (Syr 2, 1-4). Żywa wiara wyrażająca się w przylgnięciu do Boga i Jego słowa, szczęśliwie przeprowadziła go przez wszystkie życiowe doświadczenia, pomyślne i niepomyślne, i pozwoliła zachować pogodę i młodość ducha do śmierci. Umierał spokojnie, świadom dobrze wypełnionego zadania, zaopatrzony sakramentami odejścia, otoczony gromadą modlących się dzieci. Ostatnią godzinę spędził sam na sam z Bogiem w szpitalu Ufamy, że znalazł się w dobrych rękach Boga, którego kochał ponad wszystko.
Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.
Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.
Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.