Pierwsze czytanie jest zaproszeniem do uznania naszych ograniczeń w poznaniu świata i w poznaniu Boga. Bóg jest tajemnicą, ale po dziełach stworzenia należy uznać wielkość i nieskończoność Stwórcy. On sam daje się poznać przez Objawienie.
Przez chrzest staliśmy się uczniami Jezusa. Rolą ucznia jest słuchać Jezusa, iść za Nim, pełnić Jego wolę. Jeżeli coś w tym przeszkadza, to trzeba radykalnie z tym zerwać i się tego wyrzec. Ewangelia mówi o nienawiści do grzechu, a nie do grzesznika. Zwrot „mieć w nienawiści” jest użyty po to, by pokazać, że bycie uczniem, pójście za Jezusem ma bezwzględne pierwszeństwo, a wszystko inne jest drugorzędne. Nawet relacje do najbliższych są na drugim miejscu. Mamy uciąć to wszystko, co otrzymaliśmy od rodziców, a co przeszkadza nam być prawdziwymi uczniami Jezusa, np. tzw. dobre rady, pragnienia rodziców, którzy umyślili, jak nasze życie ma wyglądać: sukcesy, pieniądze, wygoda. Należy mieć w nienawiści to wszystko, co może prowadzić do grzechu.
Drugim warunkiem pójścia za Jezusem jest wzięcie krzyża codziennego życia. Co jest moim krzyżem? Co mam brać i nieść, idąc śladami Jezusa? Co nas krzyżuje, tj. powoduje cierpienie, męczy, nie pozwala spać? Krzyżem na pewno nie jest grzech. Uciekając od krzyża, często popadamy w grzechy takie jak alkoholizm, nieopanowanie w sferze seksualnej czy inne uzależnienia. Jezus mówi: „Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29). Do jarzma potrzeba dwóch zwierząt pociągowych. Z krzyżem życia idziecie Ty i Jezus. Nie wierzymy, że w krzyżu spotykamy Jezusa, że jesteśmy do Niego podobni. Nasze życie jest uczestnictwem w krzyżu Jezusa. Ale to też jest gwarancja uczestnictwa w Jego chwale.
Wieża jest symbolem Kościoła, budować wieżę to budować Kościół, ale musimy być też gotowi do walki z demonem.
Historia Onezyma, zbiegłego niewolnika przyjętego jak brata przez Filemona, pokazuje zwycięstwo krzyża.
Zatrzymamy się przy słowach Pana Jezusa wypowiedzianych z krzyża w czasie Jego agonii. Są to słowa pełne bólu i osamotnienia: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mk 15,34; Mt 27,46).
Wobec śmierci Jezusa stajemy przed niesłychanym orędziem, że w Nim sam Bóg zechciał doświadczyć śmierci. Jest w niej znak autentyczności Jezusa, który naprawdę i do końca był człowiekiem. Dlatego nie chciał uniknąć śmierci, wykorzystując fakt, że był Bogiem. W Jego śmierci Bóg „doświadczył”, czym jest umieranie człowieka. Stąd też w każdej sytuacji naszego życia możemy odczuwać solidarność Jezusa i Jego bliskość z naszym losem.
W zmaganiu się ze śmiercią i całkowitym osamotnieniem Jezus pyta: „Gdzie jesteś Ojcze?!”. Jest to dowód pełnego zdania się na Boga, by wkroczył, by Jego wola się wypełniła.
Pytamy pokornie, czy ta przejmująca modlitwa Jezusa do Ojca w chwili największego cierpienia ma jakieś odniesienie do naszego życia. Co odpowiemy? - Na pewno ma, gdyż nic takiego nie wydarzyło się w życiu Jezusa, co nie miałoby odniesienia do naszego życia. Na naszej życiowej drodze też natrafiamy na ciemne doliny i na chwile opuszczenia i osamotnienia. Takie chwile przeżywali ludzie w obozach koncentracyjnych, gdzie - jak niektórzy mówią - panowało wielkie milczenie Boga. Tego rodzaju trudne okresy przeżywali nasi rodacy, którzy z przedwojennych Kresów Wschodnich w 1940 r. zostali wyrwani z gniazd rodzinnych i wywiezieni w dal syberyjskich lasów, śniegów i mrozów. Tego rodzaju chwile, takie ciemne doliny, przeżywali więźniowie poddawani torturom i zabijani w okrutny sposób przez swoich przeciwników politycznych. Wielu wydawało się wtedy, że Bóg jakby zapomniał o świecie, zapomniał o ludziach. Stał się Bogiem milczącym.
Takie chwile osamotnienia, opuszczenia, jakby nieobecności Boga przeżywali nawet ludzie wierzący, nawet święci. Zresztą każdy człowiek na drodze swego życia natrafia na ciemne doliny, na godziny wielkiej udręki, chwile wielkiego osamotnienia. Zwróćmy uwagę, że jest bardzo trudno doświadczać Boga w chwilach udręki i wielkiego cierpienia. Wydaje się nam wtedy, że Bóg odwrócił się od nas albo też, że gdzieś zapomniał zupełnie o nas. Rzeczywiście, w chwilach wielkiego zła, w doświadczaniu ludzkiej podłości, ludzie mówią o milczeniu Boga. Te ciemne doliny, przez które przechodzą ludzie na tej ziemi, które mają odniesienie do tej godziny krzyża na Golgocie, kiedy Chrystus wołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. Tego pozornego milczenia Boga doświadczają ludzie dość często tu, na ziemi.
Prośmy Jezusa Ukrzyżowanego, abyśmy mogli - choć w bardzo ograniczonych i zawężonych warunkach - przeżyć to, co przeżył w czasie swojej męki i śmierci. Wyraźmy pragnienie towarzyszenia Jezusowi w Jego drodze od Ogrójca aż po krzyż, prosząc Go, aby otworzył nam nasze serce i ukazał nam to, czego wówczas doświadczał. Prośmy także, aby nasze współuczestnictwo w Jego cierpieniu i udręce On sam przemieniał w doświadczenie radości i pociechy z Jego zmartwychwstania.
Ks. kan. Stanisław Kasztelan podczas Mszy św. transmitowanej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Największym głodem człowieka jest brak Boga w sercu – powiedział ks. kan. Stanisław Kasztelan podczas Mszy św. transmitowanej przez Telewizję Polską 2 sierpnia z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Niedzielna Eucharystia została odprawiona w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. To właśnie tutaj znajduje się łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego oraz relikwie św. siostry Faustyny Kowalskiej. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Stanisław Kasztelan, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Kłodzku.
Kościół potrzebuje waszej radości, waszej odwagi i waszego świadectwa, aby wielu innych mogło spotkać Chrystusa. Pozwólcie, by Jego miłość was przemieniła, i bądźcie orędownikami przebaczenia, pojednania i pokoju - zachęcił Papież młodych Ekwadorczyków w przesłaniu wideo z okazji VII Narodowego Dnia Młodzieży.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.