Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Z Maryją i Duchem Świętym

Każdy człowiek jest wezwany do czynienia dobra, a rozwój powinien polegać na nieustającym rozpoznawaniu, doskonaleniu i wykorzystywaniu swoich możliwości dla potrzeb człowieka na chwałę Bogu. Staramy się to czynić w Apostolacie Maryjnym – mówi uczestniczka pielgrzymki do Częstochowy Teresa Szponar

2019-08-13 12:55

Niedziela bielsko-żywiecka 33/2019, str. 5

[ TEMATY ]

Pielgrzymki 2019

Sylwia Dąbrowa

Część grupy z okręgu cieszyńskiego już w Częstochowie

Pod koniec lipca odbyła się 39. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Maryjnego na Jasną Górę, która w tym roku przebiegała pod hasłem: „Przez Maryję do Ducha Świętego”. – Od wielu lat pielgrzymujemy z naszej diecezji bielsko-żywieckiej, aby wspólnie dziękować Bogu przez ręce Maryi za całoroczne dobro, jakim jesteśmy codziennie obdarowywani, i prosić o dalsze łaski. Jest to również okazja do spotkania się z ludźmi, którym na sercu leży ta sama idea – mówi Teresa Szponar z Apostolatu Maryjnego w parafii św. Jana Nepomucena w Pogwizdowie.

Co roku pielgrzymka odbywa się w ostatni piątek i sobotę lipca. – Z naszej diecezji jeździmy na sobotę. Zarówno w tym roku, jak i w zeszłym jechało ok. 250 osób. Pielgrzymowali z nami nie tylko apostołowie, ale też inne chętne osoby. Na Jasnej Górze modliliśmy się m.in. w intencji katechetki i pierwszej przewodniczącej AM w parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie śp. Beaty Banot, która w tym dniu miała pogrzeb – podkreśla Sylwia Dąbrowa ze wspólnoty AM w parafii św. Elżbiety w Cieszynie.

Reklama

Przez wiele lat organizacją wyjazdu zajmowała się głównie moderator diecezjalna Urszula Raszka wraz z niewielką ekipą pomocniczą. Od niedawna do pomocy dołączyły okręgi. – Apostolat w diecezji liczy prawie 500 członków skupionych we wspólnotach w 6 okręgach. W okręgu strumieńskim po raz pierwszy zorganizowano wyjazd. Nasz okręg cieszyński po raz drugi dołączył do zorganizowania wyjazdu na wzór poprzedniego roku. Wyruszyliśmy ok. godz. 5 rano. Autokar zabierał pielgrzymów po drodze – informuje p. Teresa, zaznaczając, że AM jest wspólnotą mającą na celu pogłębianie kultu Niepokalanej, pomoc ludziom zaniedbanym, zagrożonym i obojętnym religijnie, a przede wszystkim szerzenie braterskiej miłości w swoich najbliższych kręgach. Cudowny Medalik pomaga wspólnocie w drodze do realizacji podjętych wezwań.

W centrum pielgrzymki znalazła się Msza św. celebrowana przez bp. pomocniczego archidiecezji łódzkiej Ireneusza Pękalskiego, który również głosił konferencję. Przypomniał w niej, że w mocy Bożego Ducha człowiek uświęca się i powinien żyć świętością na co dzień, a Maryja jest ogniwem, przez które wierni niejako przepływają do bliższego zjednoczenia się z Duchem Świętym. Nie zabrakło modlitw maryjnych i świadectw członków AM.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela

2019-09-14 12:15

[ TEMATY ]

Niedziela

abp Wacław Depo

Niedziela

Pielgrzymki 2019

Bożena Sztajner/Niedziela

„Mimo iż nasza epoka jest bez wątpienia epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką największych degradacji człowieka. Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela, jak nigdy przedtem” – mówił w homilii abp Wacław Depo. Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu 14 września sprawował Mszę św. w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej podczas XXIII Pielgrzymki Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

– „Niedziela” od 93 lat jest bardzo dobrze rozpoznawalnym tygodnikiem, który jest medialnym i skutecznym narzędziem ewangelizacji. „Niedziela” to tygodnik katolicki z pieczęcią Maryi, Regina Poloniae. Dlatego jesteśmy rozpoznawalni jako wiarygodny środek przekazu – mówił na początku Mszy św. ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Mszę św. z abp. Depo koncelebrowali: bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” i moderator Ruchu „Europa Christi”, ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik episkopatu Polski, kapłani pracujący w redakcjach diecezjalnych tygodnika.

Na pielgrzymkę przybyli dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego, m.in.: o. Andrzej Majewski SJ, kierownik Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia i Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

W homilii abp Depo zapraszając do wspólnego dziękczynienia za dar Tygodnika Katolickiego „Niedziela” podkreślił: „Weszliśmy na jasnogórski szczyt, aby w Domu Matki zaczerpnąć ze źródeł naszego polskiego zakorzenienia w Chrystusie”.

Nawiązując do czytań mszalnych abp Depo przypomniał, że „obraz węża podwyższonego na pustyni jest wskazaniem na przyszłą tajemnicę podwyższenia Syna Człowieczego na wzgórzu Golgoty”. – Ukrzyżowany Syn wypełnia wolę Ojca. Czy można to zrozumieć bez światła wiary? Odpowiedzią na bunt człowieka jest miłość Boga. Trzeba, aby podwyższono Syna Człowieczego ponad ziemię, by świat nie został skazany na zagładę. Ale po to, aby ten świat przez Chrystusa, a w Nim każdy bez wyjątku człowiek został ocalony, zbawiony – mówił abp Depo.

Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu za św. Janem Pawłem II zaznaczył, odnosząc się czasów współczesnych, że „jeśli kultura i religia są dobrze rozumiane spotykają się w samym człowieku, potwierdzając jego godność i służąc jego dobru” i przypomniał, że św. Jan Paweł II „za największe zagrożenie współczesnego świata uważał błędne wizje człowieka i oderwanie go od Boga Stwórcy”.

– Jeśli nie ma Stworzyciela znika całe stworzenie. To błędy antropologiczne, które stały się dla nas kolejną falą zagrożeń. Te błędy stawały się są nadal podstawą wszelkiego koloru rewolucji, nie wyliczając już ich imion, twarzy. Mimo iż nasza epoka jest bez wątpienia epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką największych degradacji człowieka. Jesteśmy świadkami deptania wartości związanych z Osobą Jezusa Chrystusa Zbawiciela, jak nigdy przedtem – kontynuował arcybiskup.

– Europa tracą pamięć o swoich korzeniach traci tożsamość. Rozwinęła bowiem kulturę, która wyklucza Boga z publicznej świadomości. I czy to jest kultura, która negując istnienie Boga uważa i podpowiada nam, że Jego istnienie jest niemożliwe do udowodnienia. A zatem więź osobowa z Chrystusem zaliczona jest do spraw prywatnych, publicznie nieważnych i spychanych do sfery subkultury – mówił metropolita częstochowski.

Za Konstytucją „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II abp Depo przypomniał, że „aspekt religijny nie obniża godności naturalnej człowieka i jego rozumności i wolności zarazem, lecz ratuje przed nicością i wynosi do poziomu życia nadprzyrodzonego. Gdy zaś uwalniamy się od wszelkich norm Prawa Boskiego, wówczas godność osoby ludzkiej nie tylko nie jest chroniona, lecz wręcz ginie”.

Abp Depo przypomniał również słowa kard. Józefa Ratzingera, który w książce „Raport o stanie wiary” napisał, że „wobec kryzysu koncepcji Kościoła, kryzysu moralności, kryzysu, który dotknął kobiety trzeba wskazać na ratunek, który wykazał swoją skuteczność przez wszystkie wieki chrześcijaństwa. Ratunek ten jest związany z Maryją. Należy powrócić do osoby Maryi jeśli chcemy powrócić do prawdy o Chrystusie, o Kościele i o każdym z nas. Maryja winna być, szczególnie w dobie dzisiejszej, Nauczycielką w głoszeniu Ewangelii współczesnym”.

– Przychodzimy do Maryi jako Matki i pedagogii naszych dróg. W tym duchu i kluczu wiary odczytujemy dzisiaj charyzmat opatrznościowy Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Opatrznościowy dar dla Kościoła w Polsce. Od 93 lat jej redaktorem naczelnym jest Najświętsza Maryja Panna. I 28 lat nie pozwolono Jej mówić – dodał abp Depo.

Przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przypomniał, że papiez Franciszek w swoim Orędziu na 53. Dzień Środków Społecznego Przekazu „dał nam wszystkim zadanie, aby społeczności dziennikarskie, czy sieci społecznościowe służyły wspólnotom ludzkim, więzi ludzkiej, osobowej”. – Wolność słowa mówionego, czy pisanego nie łączy z osobista odpowiedzialnością. I to jest ból. Profesjonalizm dziennikarski nie oznacza fachowości i harmonii z etyką i moralnością – mówił arcybiskup i dodał: „Coraz częściej środki społecznego przekazu stają miedzy misją publiczną a mechanizmami wolnego rynku i uwarunkowaniami politycznymi”.

Na zakończenie Mszy św. abp Depo zawierzył wszystkich pracowników „Niedzieli” Maryi Matce Słowa.

Po Mszy św. w części formacyjnej o. Andrzej Majewski SJ, kierownik Redakcji Programów Katolickich Polskiego Radia i Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów pochyla się nad wyzwaniami, jakie stają wobec mediów w naszych czasach.

Pielgrzymka „Niedzieli” przebiega pod hasłem: „Niedziela” jutra”.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Ludźmierz: przy sanktuarium powstaną nowe budynki dla pielgrzymów i parafian

2020-01-22 09:15

[ TEMATY ]

Ludźmierz

Adam Dziura (adamdziura.9g.pl) / pl.wikipedia.org

Jadłodajnia na 100 osób, sala multimedialna, klasztor dla sióstr posługujących w parafii - to nowe obiekty, które powstaną przy sanktuarium w Ludźmierzu.

- Pragniemy godnie przyjmować pielgrzymów, których co roku do sanktuarium przybywają tysiące. Zależy nam także na tym, by parafianom zapewnić miejsce do spotkania przy ich kościele-bazylice, stąd na wiosnę rozpoczynamy budowę Centrum Pielgrzyma "Tęcza" - mówi w rozmowie z KAI ks. Jerzy Filek, kustosz ludźmierskiego sanktuarium.

Nowe Centrum Pielgrzyma "Tęcza" będzie obejmowało jadłodajnię na ponad 100 miejsc z zapleczem sanitarnym, salę multimedialną dla 150 osób, sklepik z pamiątkami i literaturą religijną, klasztor dla sióstr pracujących w sanktuarium.

Jak podkreśla ks. Jerzy Filek całość będzie wkomponowana w otoczenie tak, aby budynki harmonizowały ze znajdującą się obok plebanią oraz naprzeciw - krużgankami. - Jeszcze nie zapadła decyzja co do pokrycia dachu, więc w dostępnych wizualizacjach projektu prezentujemy dwie opcje. Na pewno istniejący budynek zostanie wyburzony na wiosnę i wówczas ruszy budowa nowego kompleksu - mówi ks. Filek.

Ludźmierscy duszpasterze podkreślają, że każda inwestycja niesie ze sobą koszty i dzięki temu daje możliwość włączenia się w powstanie nowego dzieła. - Zapraszamy wszystkich zainteresowanych pomocą do ufundowania "cegiełki" brązowej, srebrnej, złotej lub diamentowej (koszt cegiełki od 500-5000 zł). Pragniemy zaprosić każdego do współpracy w tym dziele, aby miał swój udział, swoją "cegiełkę" w kolejnym etapie rozwoju sanktuarium. Ufamy, że kult i chwała Królowej Podhala jeszcze mocniej rozniesie się w Polsce, wszędzie tam, gdzie jest Polonia i na całym świecie - dodaje ks. Jerzy Filek, ludźmierski kustosz.

Dotychczasowa nazwa istniejącej jadłodajni "Tęcza" zostanie nadana całemu Centrum Pielgrzyma. Nawiązuje ona do wizyty w Ludźmierzu ojca świętego Jana Pawła II, 7 czerwca 1997 roku, gdy po jego odlocie pojawiła się na niebie przepiękna tęcza. - Pozostajemy wierni biblijnemu znaczeniu tego zjawiska, które jest znakiem przymierza Boga z ludźmi - wyjaśnia ks. Filek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję