Reklama

GPS na życie

Chrońmy nasz dom

Obserwowane ostatnio zmiany klimatyczne wskazują, że najwyższy czas zadbać o dom, w którym mieszkamy. Troska o środowisko naturalne to wspólne zadanie wszystkich ludzi – również chrześcijanie powinni się zaangażować w jego realizację. A może właśnie my jesteśmy do tego szczególnie powołani.

Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 18-19

[ TEMATY ]

dom

©Romolo Tavani - stock.adobe.com

Można zapytać: Co ekologia ma wspólnego z chrześcijaństwem? Teoretycznie żadne z przykazań nie nakazuje nam wprost troski o przyrodę, ale jeśli się nad tym zastanowić, wnioski nasuwają się same. Najważniejsze ze wszystkich jest przykazanie miłości – mamy kochać Boga, siebie i drugiego człowieka. Ochrona środowiska naturalnego wpisuje się w każdą z tych kwestii.

Prezent od ukochanego

Świat jest dziełem Boga. Wyrazem miłości nie będą zatem niszczenie go z premedytacją ani bezmyślna eksploatacja, ale szacunek dla Jego dzieła. Jeżeli ktoś, kto nas kocha i kogo kochamy, daje nam prezent, to przecież nie chcemy się go pozbyć, ale staramy się, by służył nam jak najdłużej – jako przedmiot nie tylko użytkowy, ale i mający wartość sentymentalną. Chroniąc przyrodę, wyrażamy więc miłość do Boga, który ją stworzył. Każdy gatunek, któremu grozi wyginięcie, dla Niego od początku miał wartość.

Dla siebie i dla brata

Dzięki przyrodzie żyjemy. Oddychamy tlenem, który jest w powietrzu, pijemy wodę, jemy rośliny, które rosną w ziemi. Dzięki bogactwom naturalnym mamy ubrania czy leki. Im bardziej zanieczyszczone jest środowisko naturalne, tym trudniej nam żyć. Im lepszy stan przyrody, tym jesteśmy zdrowsi, nie mówiąc już o tym, że przebywanie w otoczeniu przyrody relaksuje, pozwala odpocząć, poprawia samopoczucie czy daje niezwykłe doznania estetyczne – w końcu trudno znaleźć coś piękniejszego niż cuda natury, które od wieków stają się inspiracją dla artystów z całego świata. Gdy dbamy o środowisko, troszczymy się zatem o siebie i o innych ludzi – o tych, którzy żyją obok nas, i o tych, którzy jeszcze się nie urodzili.

Reklama

Ubodzy płacą za nasze grzechy

O tym, że należy chronić środowisko naturalne, pisali m.in. papieże Jan XXIII, Jan Paweł II i Benedykt XVI. Papież Franciszek poświęcił temu zagadnieniu bardzo dużo miejsca w encyklice „Laudato si´?”, w której zwraca uwagę na to, że przyczyną wielu problemów jest konsumpcjonizm, za który płacą najubożsi. Mieszkańcy krajów rozwijających się najmocniej doświadczają skutków zmian klimatycznych – susze niszczą ich uprawy, migracje zwierząt pozbawiają ich pracy i głównego źródła pożywienia. Jeżeli w pobliżu ich domów brakuje wody albo jest ona zanieczyszczona, to jest tragedia, tym bardziej że nie stać ich na zakup wody butelkowanej. Podczas gdy w jednej części świata marnuje się jedzenie, w innej ktoś umiera z głodu. Nie możemy o tym zapominać. „Trzeba umocnić świadomość, że jesteśmy jedną rodziną ludzką. Nie ma granic ani barier politycznych lub społecznych, które pozwalają nam na izolowanie się, i właśnie dlatego nie ma miejsca na globalizację obojętności” – napisał Papież. Podejmując codzienne wybory, decydujemy o losie osób, które urodziły się w uboższej części świata, a także o następnych pokoleniach. Nasze decyzje kształtują także nas samych oraz łączą się z sensem i celem naszego życia. Dlatego jeżeli krzywdzimy innych, godzimy również we własną godność.

Musimy się nawrócić

Papież Franciszek pisze o potrzebie „nawrócenia ekologicznego”, które powinno objąć jednostki i całe wspólnoty. Przypomina także, że życie przepełnione troską o przyrodę i drugiego człowieka ściśle wiąże się z duchowością chrześcijańską – przede wszystkim z prostotą, radością z małych rzeczy, nieprzywiązywaniem się do dóbr materialnych, wstrzemięźliwością czy pokorą. Postawę, która wynika z tych wartości, dobrze odzwierciedla modlitwa przed i po posiłku. Papież tak o niej napisał: „Proponuję wszystkim wierzącym, aby wznowili ten cenny zwyczaj i przeżywali go głęboko. Ta chwila błogosławieństwa, choć bardzo krótka, przypomina nam o naszej zależności od Boga, umacnia nasze poczucie wdzięczności za dary stworzenia, wyrażając uznanie dla tych, którzy swoją pracą zapewniają te dobra, oraz ugruntowuje solidarność z najbardziej potrzebującymi”.

Do celu małymi krokami

W przestrzeni publicznej pojawiają się ostatnio debaty na temat tego, co dla środowiska powinni zrobić politycy, przedsiębiorcy czy szeroko pojęte społeczeństwo. Nic to jednak nie da, jeśli każdy z nas sam nie weźmie na siebie odpowiedzialności za to, jak wygląda nasze najbliższe otoczenie. Oczywiście, możemy próbować z dnia na dzień całkowicie zmienić swój styl życia, jednak jest to bardzo trudne i łatwo można się zniechęcić. Dlatego dużo skuteczniejsza jest metoda małych kroków. Możemy wybrać jeden niewielki obszar, nad którym będziemy pracować (patrz powyżej). Kiedy nowy sposób postępowania wejdzie nam w nawyk, przejdźmy do kolejnego kroku.

Reklama

Każda zmiana ma znaczenie

Czy tak drobne działania mogą zmienić świat? Na pewno nie od razu. Ale gdyby każdy mieszkaniec Polski zdołał oszczędzić jedną szklankę wody, którą do tej pory marnował, uzyskalibyśmy prawie 10 mln litrów, a to już konkretna ilość. Gdyby każdy z nas, oszczędzając papier, zdołał ocalić tylko jedno niepotrzebnie wycięte drzewo, zachowalibyśmy całkiem spory obszar lasu równikowego. Poza tym takie drobne gesty uczą nas myślenia w szerszej perspektywie niż ta, którą wyznacza nam czubek własnego nosa, a właśnie od zmiany naszej mentalności zależy przyszłość planety, na której żyjemy, i los najuboższych, których najmocniej dotykają konsekwencje degradacji środowiska.

* * *

Garść inspiracji na początek:

• kupuj tylko to, czego naprawdę potrzebujesz,

• w miarę możliwości wybieraj lokalne produkty,

• unikaj plastikowych opakowań,

• naprawiaj zepsute przedmioty zamiast wyrzucać, a jeśli z czegoś nie korzystasz, oddaj komuś, kto tego potrzebuje,

• oszczędzaj wodę (np. zakręcaj kurek na czas mycia zębów, myj naczynia w taki sposób, by nie marnować wody, jeśli to możliwe – zbieraj deszczówkę np. do podlewania ogrodu,

• gaś światło, gdy wychodzisz z pokoju,

• postaw w pokoju roślinę doniczkową,

• zapisuj lub zadrukowuj kartki papieru z dwóch stron,

•ogranicz jedzenie mięsa (postne piątki również przyczyniają się do ochrony środowiska).

2019-08-13 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak zadbać o siebie?

Chyba każdy z nas stara się obecnie kogoś wspierać. Czasem jednak z naszego „balonika” emocjonalnej empatii ulatuje powietrze... Co robić, gdy nie mamy dość energii, żeby pomagać innym?

Osoby, które pomagają innym, powinny także w szczególny sposób zająć się sobą. To my sami czujemy, kiedy „uchodzi z nas powietrze”, kiedy brakuje nam siły, energii. Kobietom często pomaga płacz. Mężczyźni być może chcą zostać sami. I niech wtedy każdy robi to, co czuje, że jest dla niego ważne. Chce ci się płakać? Płacz. Chce ci się krzyczeć? Krzycz. Chcesz zostać sam? Spróbuj znaleźć swoje miejsce odosobnienia.

W dzisiejszej rzeczywistości ciągłego przebywania w domu wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane. Powinniśmy jednak zadbać o własną przestrzeń, zarówno fizyczną, jak i emocjonalną, bo przecież musimy mieć siłę do dalszej walki, do dalszego wspierania naszych bliskich, do pracy – do życia takiego, jakie teraz zostało nam dane.

Dlatego bądź dla siebie łagodny. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Pamiętaj, że nie jesteś czarodziejem i nie dysponujesz zaczarowaną różdżką. Nie możesz zmienić świata i innych ludzi – możesz tylko wpłynąć na swój stosunek do nich.

Postaraj się znaleźć swoje miejsce odosobnienia i odwiedzaj tę swoją „samotnię” tak często, jak tylko możesz i potrzebujesz. Spotkaj się tam ze sobą, ze swoimi myślami. Może w modlitwie, a może po prostu mów sam do siebie.

Chwal dzieci i wszystkich najbliższych w swoim otoczeniu. Dodawaj im otuchy, pocieszaj – to prędzej czy później do ciebie wróci. Z pewnością czasem czujesz bezradność – nie wstydź się tego. Na okazanie bezsilności możesz sobie pozwolić nawet wobec swoich dzieci. To też je czegoś nauczy.

Staraj się zmieniać coś w tym, co robisz codziennie. Spróbuj być twórczy, wdrażaj swoje nowe pomysły – w ten sposób odkrywasz siebie i dążysz do samorozwoju.

Na koniec polecam skupienie się na tym, co dobrego dzieje się wokół ciebie. Pomyśl, w jaki sposób zdarzenia, które cię spotykają, możesz odwrócić w tzw. dobrą stronę. Szukaj we wszystkim pozytywów.

Co jeszcze możesz zrobić? Rób to, na co masz wpływ. Obojętność rani bardziej niż przyznanie się, że już nic więcej nie możesz zrobić.

CZYTAJ DALEJ

Turcja: trzy tysiące zakażonych koronawirusem po modlitwie w Hagii Sophii

2020-08-10 20:37

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Katarzyna & Hakan Kaner

Około trzech tysięcy zakażonych koronawirusem – taki jest bilans sanitarny pierwszej muzułmańskiej modlitwy w zamienionym na meczet muzeum Hagii Sophii w Stambule, dawnej chrześcijańskiej katedry patriarchów Konstantynopola. Modlitwa odbywała się 24 lipca, w czasie pandemii, z udziałem 350 tys. ludzi zgromadzonych wokół budynku, epidemiolodzy spodziewali się więc nowych zakażeń.

Choć 500 zaproszonych gości, przebywających wewnątrz Hagii Sophii, znajdowało się w bezpiecznej odległości od siebie nawzajem, to czterej oficjele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, którzy modlili się w pobliżu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, jest w gronie zakażonych. Dystans zachowywano również w pobliżu Hagii Sophii, ale z dala od kamer telewizyjnych ludzi tłoczyli się tłumie.

Profesor Sarp Üner z Instytutu Zdrowia Publicznego na uniwersytecie Hacettepe w Ankarze zaznaczył, że na modlitwę do Stambułu przybyło wielu ludzi z całego kraju i to oni przekazali wirusa. – Myślę, że masowe zgromadzenie w Hagii Sophii zwiększy liczbę przypadków w Stambule. Na pewno czekają nas ciężkie dni – wskazał naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

USA: Archidiecezja Detroit zabroniła grupom LGBT sprawowania liturgii w obiektach kościelnych

2020-08-11 09:35

[ TEMATY ]

USA

LGBT

Adobe Stock

W sobotę 8 sierpnia archidiecezja Detroit wystosowała komunikat, zabraniając dwóm grupom LGBTQ: Dignity Detroit oraz Fortunate Families Detroit sprawowania liturgii w obiektach kościelnych.

Odrzucają one nauczanie Kościoła w kwestiach dotyczących moralności. Uczy on bowiem, że „osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one - stopniowo i zdecydowanie - do doskonałości chrześcijańskiej” (KKK 2359). Archidiecezja zaznacza, że nie można odprawiać Mszy św. dla grup publicznie odrzucających tę naukę Kościoła.

W komunikacie przypomniano, że w marcu b.r. list w tej sprawie skierował do kapłanów biskup pomocniczy, Gerard Batterby. Prosił on duchownych, by „powstrzymywali się od odprawiania Mszy św. dla członków Dignity Detriot, i nie wprowadzali zamętu wśród wiernych. Nie ma bowiem innych, sprzecznych z nauką Kościoła dróg do świętości. W czerwcu b.r. archidiecezja w oparciu o „klauzulę moralności” zwolniła z pracy dyrektorkę muzyczną publicznie manifestującą swoje skłonności homoseksualne. Archidiecezja zaznacza, że pragnie posługiwać wszystkim wiernym, w tym osobom określającym siebie jako homoseksualne a także ich rodzinom. Nie oznacza to jednak rozmywania, a tym bardziej odrzucania nauki Kościoła jasno wyrażonej w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Czytamy w nim bowiem, że „akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane” (KKK 2357).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję