Triduum Paschalne to najważniejsze święto w całym Kościele. Uroczyste liturgie i nabożeństwa odprawiano we wszystkich kościołach parafialnych i wielu filialnych naszej diecezji. W głównych świątyniach modlitwie przewodniczyli księża biskupi
Zanim w Wielki Czwartek wieczorem rozpoczęła się Msza Wieczerzy Pańskiej, rano biskupi i kapłani spotkali się w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie na Mszy Krzyżma, podczas której zostało poświęcone święte krzyżmo oraz olej chorych i olej katechumenów. Od czwartkowego wieczora aż do wieczora Niedzieli Zmartwychwstania trwało święte Triduum Paschalne. Były to trzy dni poświęcone liturgicznym obchodom męki, śmierci i zmartwychwstania Pańskiego. Stanowią one szczyt całego roku liturgicznego.
Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek w konkatedrze przewodniczył bp Adam Dyczkowski, w głogowskim kościele pw. św. Mikołaja modlił się bp Stefan Regmunt, w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie – bp. Tadeusz Lityński, a bp Paweł Socha celebrował w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żaganiu.
Liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek księża biskupi odprawiali w następujących świątyniach: konkatedra – bp Lityński, kościół pw. św. Mikołaja w Głogowie – bp Socha, kościół pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie – bp. Regmunt.
W Wigilię Paschalną w Wielką Noc bp Regmunt przewodniczył liturgii w zielonogórskiej konkatedrze, bp Lityński w Głogowie, a bp Socha w Gorzowie. Porannej Mszy św. w dzień Zmartwychwstania Pańskiego księża biskupi modlili się z diecezjanami w konkatedrze (bp. Lityński), w Głogowie (bp Regmunt) oraz w bazylice rokitniańskiej (bp Socha).
Gdyby poszczególnym dniom roku liturgicznego przypisać wartość za pomocą szlachetnego kruszcu, Triduum Paschalne z pewnością zasługiwałoby na złoto. Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota należą do najważniejszych dni każdego katolika
To przekonanie staje się prawdopodobnie coraz powszechniejsze. Mimo że formalnie katolicy nie mają obowiązku uczestniczyć w tych dniach w nabożeństwach, kościoły z każdym rokiem wypełniają się wtedy coraz bardziej. Ludzie intuicyjnie wyczuwają doniosłość tych obchodów, a nie bez znaczenia dla ich popularności jest także wyjątkowe bogactwo symboli i piękna liturgia.
Setki wiernych zgromadziły się w stolicy diecezji na obchodach uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Eucharystii w katedrze świdnickiej przewodniczył bp Marek Mendyk, który następnie poprowadził procesję eucharystyczną ulicami miasta do kościoła św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.
W homilii biskup świdnicki zwrócił uwagę na znaczenie procesji Bożego Ciała, która jest publicznym wyznaniem wiary i znakiem obecności Chrystusa pośród swojego ludu.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.