Reklama

porządki w torebce

Drugi sort

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Kiedy przeprowadziliśmy się kilka lat temu do wymarzonego domu z ogródkiem, zaczęłam tworzyć w szafie oddzielną kategorię: „gorsze ubrania”. Odkładałam tam rzeczy, które były w dobrym stanie, ale których normalnie nie planowałam nosić. Wyobrażałam sobie, że prace ogródkowe to dobra okazja do założenia np. szerokich kanarkowych spodni albo bluzki z plamą. Po jakimś czasie okazało się, że te ubrania leżą nieużywane, bo kiedy mam trochę czasu na pielenie kwiatów, to po prostu wychodzę na dwór w ubraniu, które akurat mam na sobie.

Rondel z rozchwianym uchwytem, którego nie da się już naprawić. Flakon w stylu „zemsta Gierka”, który z powodu swojej brzydoty nigdy nie widział kwiatów. Bluzka kupiona tylko dlatego, że kosztowała 5 zł. Zużyte rajstopy, których nie wyrzucamy, bo jeszcze się nadadzą do założenia pod spodnie. Rzeczy „drugiego sortu” niepotrzebnie zajmują miejsce i kradną nam czas, który musimy przeznaczać na ich porządkowanie. Poza tym życie wśród zniszczonych, nielubianych rzeczy działa na nas przygnębiająco. Ubranie robocze może się przydać do „brudnych” prac, takich jak naprawianie samochodu czy malowanie mieszkania. Ale wystarczy jeden komplet! A jeśli przez kilka lat nie przerobiliśmy starego garnka na doniczkę, to może lepiej wyrzucić go albo oddać komuś, kto ma więcej czasu, niż nadal zagracać nim kuchnię?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedy mamy mało pieniędzy, paradoksalnie mamy większą tendencję do gromadzenia „przydasiów” – chętniej przyjmujemy ofiarowane rzeczy i polujemy na okazje i wyprzedaże, a mniej chętnie czyścimy pawlacze. A nuż ta okropna spódnica w kolorze zgniłego brokułu będzie ostatnią rzeczą, jaką będę miała do założenia? W takiej sytuacji przynajmniej trzeba zadbać o to, żeby nie sprowadzać do domu kolejnej tandety. Czasem trudno odmówić przyjęcia rzeczy, które ktoś chce nam ofiarować, czasem jednak trzeba – zawsze grzecznie, z wdzięcznością i wyjaśnieniem.

W społeczeństwie dobrobytu, w jakim teraz żyjemy, pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy wymaga czasem nieco wysiłku, jeśli nie chcemy ich po prostu wyrzucać. U mnie sprawdza się skrzynka PCK na ubrania i grupa sąsiedzka na Facebooku, w której czasem wystawiam rzeczy do oddania albo sprzedania za symboliczną kwotę.

2019-03-27 10:20

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odszedł do wieczności bp Paweł Socha

2026-10-29 16:40

[ TEMATY ]

Zielona Góra

bp Paweł Socha

ks. Rafał Witkowski

Bp Paweł Socha

Bp Paweł Socha

29 października 2026 zmarł biskup Paweł Socha CM, emerytowany biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Przez prawie 53 lata posługiwał naszemu Kościołowi lokalnemu jako biskup. Miał 91 lat.

Biskup Paweł Socha urodził się z rodziców Jana i Marianny, z d. Tokarskiej, 10 stycznia 1935 w Wojsławicach koło Radomia. Uczniem Szkoły Podstawowej w Kuczkach był w latach 1941-1948, a następnie uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego Księży Misjonarzy w Krakowie – 1948-1952. Studia filozoficzno-teologiczne w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy, również w Krakowie, odbył w latach 1952-1958, zaś, 8 grudnia 1956 złożył śluby wieczyste i został członkiem Zgromadzenia Misji.
CZYTAJ DALEJ

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża. Komunikat kurii tarnowskiej

2026-10-29 11:06

[ TEMATY ]

bp Andrzej Jeż

Diecezja tarnowska

Kuria Diecezjalna przyjmuje do wiadomości ogłoszony dziś nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowie, w którym biskup Andrzej Jeż został uznany za winnego obu zarzucanych mu czynów.

Kuria nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu. Wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża. Obrońcy wystąpią o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, a po zapoznaniu się z jego treścią i szczegółowej analizie zostanie wywiedziona apelacja.
CZYTAJ DALEJ

Wszystkich Świętych czy święto zniczy? Czy współczesny człowiek nie zapomniał, po co idzie na cmentarz?

2026-10-30 21:20

[ TEMATY ]

uroczystość Wszystkich Świętych

Joanna Popławska/Niedziela

Nowe znicze, świeże kwiaty, wypolerowane nagrobki i starannie przygotowane dekoracje. Przed uroczystością Wszystkich Świętych cmentarze zapełniają się ludźmi, a sklepy prześcigają się w ofertach nagrobnych ozdób. Wśród zakupów, porządków i przygotowań warto jednak zadać sobie pytanie: czy pamiętamy jeszcze, po co naprawdę idziemy na cmentarz?

Koniec października. Parkingi przy cmentarzach coraz bardziej zatłoczone, na ulicach pojawiają się stoiska ze zniczami i chryzantemami. W sklepach można wybierać spośród dziesiątek rodzajów lampionów – od najprostszych po efektowne, bogato zdobione modele. Wiele rodzin planuje już wyjazdy na groby bliskich, kupuje kwiaty i przygotowuje się do listopadowych dni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję