Reklama

Aspekty

Peregrynacja – krok po kroku

Mało czasu zostało do rozpoczęcia peregrynacji obrazu św. Józefa z Kalisza, zobaczmy zatem, co będzie się działo w naszej diecezji od marca do końca maja

Hasło i motto biblijne peregrynacji brzmią: Milczeć, walczyć, kochać. Ze św. Józefem w świecie męskich namiętności. „Szczęśliwy człowiek, który służy Panu i chodzi Jego drogami. Będziesz spożywać owoc pracy rąk swoich, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie”. (Ps 128, 1-2). Jej główne cele to ożywienie duchowości i duszpasterstwa mężczyzn oraz budzenie powołań kapłańskich.

Co przed

Peregrynację poprzedza Nowenna do św. Józefa, którą bp Tadeusz Lityński zlecił do odprawienia we wszystkich parafiach. 7 marca br. chętni mężczyźni udadzą się w diecezjalnej pielgrzymce do Kalisza (grupowo lub indywidualnie) po odbiór obrazu. W programie pielgrzymki jest m.in. zwiedzanie sanktuarium, nabożeństwo do św. Józefa i konferencja o rodzinie. Pielgrzymka będzie krótka, potrwa od godz. 16 do 20.

Jako pomoc w prowadzeniu wspólnotowych i prywatnych modlitw do św. Józefa do parafii zostaną rozesłane modlitewniki „Milczeć, walczyć, kochać” oraz obrazki z „Modlitwą mężczyzny”.

Reklama

W trakcie

Obraz nawiedzi wybrane parafie. – Program takiej wizyty będzie za każdym razem taki sam. O godz. 17.45 będzie powitanie obrazu, o 18.00 Eucharystia, po niej poczęstunek i wreszcie od godz. 20 blok ewangelizacyjno-modlitewny – wyjaśnia ks. Robert Patro, główny koordynator.

– W dwóch godzinach planujemy zawrzeć katechezę o męskiej duchowości, świadectwa świeckich, modlitwę nad mężczyznami i adorację Najświętszego Sakramentu. Wszystko będzie skondensowane, bez niepotrzebnego wydłużania. Zakończenie powinno nastąpić maksymalnie o 22.00. Jednocześnie zachęcam do zorganizowania nocnych czuwań parafialno-dekanalnych, dla chętnych.

W trakcie nabożeństwa końcowego, po wystawieniu Najświętszego Sakramentu, rozpocznie się czas adoracji, podczas której mężczyźni będą mogli przed obrazem św. Józefa i Najświętszym Sakramentem indywidualnie, w ciszy odmówić „Modlitwę mężczyzny” z obrazka peregrynacji, jako akt osobistego zawierzenia Jezusowi Chrystusowi za wstawiennictwem św. Józefa. Nabożeństwo zakończy się błogosławieństwem eucharystycznym.

Reklama

Drugi dzień jest przeznaczony na modlitwę organizowaną w ramach parafii i dekanatu. O godz. 15 kończy się nawiedzenie danego miejsca.

Specjalnie dla młodych

W ramach peregrynacji specjalne zaproszenie skierowane jest do służby liturgicznej ołtarza. – Wszyscy ministranci i lektorzy będą mieli okazję służyć podczas Mszy św. w swoim dekanacie. Za podział funkcji podczas Eucharystii odpowiadać będzie parafia, w której sprawowana będzie liturgia, natomiast ministranci i lektorzy muszą przyjechać z własnymi komżami bądź albami. Po Eucharystii przewidziana jest agapa, a po niej dekanalna zbiórka ministrantów, w której uczestniczyć będzie młodzież od 8 klasy szkoły podstawowej wzwyż. Temat spotkania brzmi: „Kim chciałbyś być?” – wyjaśnia ks. Łukasz Malec, diecezjalny duszpasterz dzieci i młodzieży i koordynator dekanalnych zbiórek ministranckich.

Zbiórki odbędą się w parafiach pw.: Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Głogowie (8 marca), św. Józefa we Wschowie (9 marca), św. Michała Archanioła w Sławie (10 marca), św. Mikołaja w Głogowie (11 marca), Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szprotawie (12 marca), św. Barbary w Łęknicy (13 marca), Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubsku (14 marca), św. Józefa w Żarach (18 marca), św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim (20 marca), Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie (22 marca), św. Henryka w Sulęcinie (24 marca), Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Kostrzynie (25 marca), Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie (27 marca), św. Franciszka z Asyżu w Strzelcach Krajeńskich (28 marca), Przemienienia Pańskiego w Drezdenku (29 marca), św. Józefa w Gorzowie (31 marca), Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Zbąszynku (6 kwietnia), Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie (8 kwietnia), Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze (9 kwietnia), św. Hieronima w Bytomiu Odrzańskim (12 kwietnia), św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze (29 kwietnia), św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu (6 maja), św. Stanisława Kostki w Sulechowie (7 maja), Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żaganiu (9 maja), św. Antoniego w Nowej Soli (10 maja), Trójcy Świętej w Gubinie (18 maja), Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie (25 maja), Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze (27 maja), sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie (31 maja).

2019-02-27 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zawierzyć św. Józefowi

2020-06-24 09:57

Niedziela szczecińsko-kamieńska 26/2020, str. I

[ TEMATY ]

św. Józef

zawierzenie

Archiwum sanktuarium

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu

Wśród całego bogactwa naszych patronów naczelne miejsce zajmuje oblubieniec Najświętszej Marii Panny, opiekun Jezusa, patron Kościoła – św. Józef.

Już niedługo, 2 lipca w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu będzie miał miejsce akt zawierzenia św. Józefowi naszej ojczyzny i Kościoła w Polsce. Będzie to niezwykle ważne duchowe wydarzenie dla wszystkich, którzy tworzą wspólnotę wiary w naszym kraju.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję