Reklama

Niedziela Podlaska

Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi?

Bp Tadeusz Pikus 11 listopada przewodniczył uroczystej Mszy św. w Winnie-Poświętnej, podczas której dokonał poświęcenia odnowionej, zabytkowej świątyni. Eucharystia stanowiła jednocześnie diecezjalne uroczystości związane z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości

Niedziela podlaska 47/2018, str. I

[ TEMATY ]

świątynia

poświęcenie

Ks. Marcin Gołębiewski

Wdrodze do kościoła Ekscelencji towarzyszył szpaler ponad 80 ciągników, które przyozdobione były flagami państwowymi. W bramie kościoła powitał Biskupa miejscowy proboszcz ks. Bohdan Sawicki wraz z dziekanem ciechanowieckim ks. Tadeuszem Kryńskim.

Zanim Ksiądz Biskup wszedł do świątyni, trzykrotnie zapukał pastorałem do jej drzwi. Po wejściu uczestnicy mieli okazję wysłuchać krótkiego programu artystycznego o charakterze patriotycznym, przygotowanego przez miejscowe dzieci i młodzież. Odśpiewano również hymn narodowy.

Homilię wygłosił Ksiądz Biskup. Przypomniał znaczenie obrzędu poświęcenia kościoła. Jak zauważył, obrazuje on wewnętrzną świątynię każdego człowieka. U progu serca stoi Chrystus, który puka do drzwi i czeka na ich otwarcie. Nie zabrakło rozważań o tematyce patriotycznej.

Reklama

Istotnymi elementami obrzędu poświęcenia było pokropienie ścian wodą święconą, modlitwa poświęcenia, namaszczenie olejem krzyżma mensy ołtarza i ścian kościoła, okadzenie oraz iluminacja ołtarza.

Dziekan ciechanowiecki ks. Tadeusz Kryński odczytał dekret potwierdzający poświęcenie kościoła, który podpisały wyznaczone osoby.

Słowa podziękowań Księdzu Biskupowi oraz Księdzu Proboszczowi wyrazili przedstawiciele parafii oraz Parafialny Zespół Caritas. Miał on istotny wkład w zbieranie ofiar na rzecz prac remontowych przy kościele. Miejscowy Proboszcz, staraniem którego dokonano remontu, został odznaczony złotym medalem „Benemerenti” Diecezji Drohiczyńskiej. Treść dekretu nadającego medal odczytał ks. Tadeusz Syczewski. Proboszcz wyraził wdzięczność wszystkim zaangażowanym w dzieło odrestaurowania świątyni. Przypomniał kolejne etapy prac oraz osoby, dzięki którym jedna z najstarszych, drewnianych świątyń w diecezji i na Podlasiu jaśnieje blaskiem. Otrzymane odznaczenie Proboszcz przekazał Matce Najświętszej od wieków czczonej w wińskiej świątyni. W geście tym objął wszystkich fundatorów, darczyńców i wykonawców prac remontowych.

Reklama

Ekscelencja pobłogosławił również tablicę upamiętniającą to historyczne wydarzenie.

Duchowe przygotowanie do uroczystości poświęcenia kościoła stanowiły misje święte, które od 4 do 11 listopada prowadzili Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

2018-11-21 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projektując kościół architekt musi uszanować potrzeby wiernych

[ TEMATY ]

świątynia

Archiwum parafii

Kościół w Czeladzi

Architekci projektując obiekty sakralne muszą uszanować wspólnotę wierzących, jej potrzeby – podkreśla kard. Gianfranco Ravasi. Z inicjatywy Papieskiej Rady Kultury na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie odbywa się kolokwium poświęcone projektowaniu kościołów. Obok kard. Ravasiego uczestniczy w nim jeden z czołowych architektów naszych czasów Mario Botta.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury przypomina, że wspólnota ludzka od pierwszych chwil, kiedy tylko zajęła się organizacją przestrzeni, zawsze ustalała jej centrum i tam sytuowała świątynie. Tę rolę obiekty sakralne zachowały do dziś. Nie tylko pomagają w spotkaniu z Bogiem, ale również jednoczą społeczeństwo.

Watykański hierarcha podkreśla, że projektowanie przestrzeni sakralnych nie jest łatwe. Wymaga bowiem od architekta wczucia się w położenie wspólnoty wiernych.

"Architekt nie koniecznie musi być człowiekiem wierzącym, ale na pewno musi prowadzić dialog z wierzącymi, ze wspólnotą wiernych, którzy z tej świątyni będą korzystali. Dlatego potrzeba, aby była wspólnota, która stawia wymagania, podejmuje dialog, z uwzględnieniem oczywiście nowych tendencji w architekturze i urbanistyce. Musi to być ruch dwustronny – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Ravasi. – Chodzi o to, by nie powstawały kościoły przypominające sale obrad czy świątynie całkowicie głuche na duchowość. Ważną rzeczą jest na przykład uwzględnienie światła, bo ono odgrywa ważną rolę w liturgii. Trzeba też zapewnić odpowiednią rolę wszystkim tym znakom i miejscom, które są ważne dla chrześcijańskiego kultu. Chodzi tu więc o ołtarz, tabernakulum, krzyż, ambonę czy chrzcielnicę. Tego nie można pozostawić fantazji samego architekta. Chodzi bowiem o to, aby wspólnota, dla której jest przeznaczony dany kościół, mogła się później odnaleźć w tej przestrzeni sakralnej”.

CZYTAJ DALEJ

Afrykańczycy zmieniają oblicze Kościoła w Chinach

2020-08-03 19:28

[ TEMATY ]

modlitwa

Afryka

Adam Szewczyk

Na rosnącą i coraz bardziej zauważalną obecność młodych katolików afrykańskich w Kościele w Chinach zwrócił uwagę w swym najnowszym wydaniu dwutygodnik włoskich jezuitów „La Civiltà Cattolica”. O zjawisku tym, występującym w różnych regionach kraju, rozmawiał na przykładzie miasta Guangzhou z prowincji Guangdong w południowo-wschodnich Chinach dyrektor pisma o. Antonio Spadaro z francuskim teologiem-antropologiem Michelem Chambonem.

W każdy weekend katedra katolicka w mieście zapełnia się tysiącami ludzi zarówno miejscowymi, jak i przybyszami z wielu krajów, a Msze sprawowane są w miejscowym dialekcie kantońskim i ogólnochińskim mandaryńskim, po angielsku, koreańsku i w innych językach.

Młodzi Afrykańczycy, jacy przybyli do Państwa Środka na studia czy w poszukiwaniu pracy, pochodzą głównie z Nigerii, Kenii, Kamerunu i Ugandy. Ci spośród nich, którzy są katolikami, zaczynają chodzić do kościołów w miastach, w których mieszkają.

W Guangzhou (czyli dawnym Kantonie) uczęszcza do katedry średnio od 500 do 800 przybyszów z Czarnego Lądu.

Według rozmówcy pisma ludzie ci przychodzą tam wczesnym popołudniem, modlą się lub rozmawiają z przyjaciółmi przy Grocie Matki Bożej z Lourdes i tam czekają na Mszę św. Inni w kościele ćwiczą śpiewy i przygotowują się do służby przy ołtarzu. W odpowiedzi na narastający napływ turystów, Nigeryjczycy zorganizowali służbę porządkową, surową i skuteczną, aby zachować atmosferę modlitwy w czasie liturgii w języku angielskim.

W ciągu tygodnia wierni afrykańscy przychodzą do katedry na katechezy biblijne i spotkania modlitewne, utrzymane najczęściej w duchu charyzmatycznym. Ożywili też działalność Legionu Maryi, który kwitł tam przez cały okres rządów komunistycznych, mimo utrudnień ze strony władz, niezadowolonych zwłaszcza z powodu „wojskowej” nazwy tego ruchu. Według Chambona, przez cały dzień „przed Panią z Lourdes klęczą zawsze jacyś Afrykańczycy”, inni klęczą też w pobliskiej kaplicy Najświętszego Sakramentu, „pochyleni w geście adoracji lub ze wzniesionymi rękoma”.

Ale występują również napięcia między wspólnotą przybyszów z Afryki a miejscową społecznością katolicką, mające podłoże głównie materialne. W Guangzhou po kryzysie finansowym z 2008 roku udział imigrantów z Czarnego Lądu w działalności przestępczej zrodził ogólną podejrzliwość do wszystkich „Czarnych”. Dzielnicę Xiaobei na północy miasta, w której mieszka większość Afrykańczyków, wielu Chińczyków postrzega jako miejsce przeklęte, rządzone przez gangi kryminalne. Imigranci afrykańscy to w większości młodzi samotni mężczyźni i po całym kraju krążą opowieści o młodych Chinkach, które zaszły w ciążę z niektórymi z nich, a później zostały przez nich porzucone. Zdarza się, że takie kobiety przychodzą potem do katedry, „żądając odszkodowania” – powiedział Chambon.

Z drugiej strony podkreślił szczególny „zapał misyjny” – elastyczny i ekstrawertyczny – cechujący obecność afrykańską w Kościele chińskim. Przejawia się to, zdaniem badacza, w tym, że jeśli Afrykanin zaręczy się z Chinką, to zwykle prowadzi ją do kościoła, gdzie odbywa ona kurs katechumenatu i przyjmuje chrzest. Dodał, że w ostatnich latach znacząco wzrosła liczba ochrzczonych kobiet. W mieście są już rodziny chińsko-afrykańskie, co było nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu – podkreślił rozmówca dwutygodnika.

Według niego katolicy afrykańscy, którzy zjawili się w najludniejszym państwie świata sami, bez „mandatu misyjnego” i wsparcia, „są znacznie bardziej elastyczni i łatwiej przystosowują się do miejscowych warunków niż wiele zgromadzeń i zakonów misyjnych”. Po przybyciu na miejsce musieli usilnie szukać kontaktów z miejscowym społeczeństwem, aby móc przeżyć fizycznie i finansowo. A imigranci katoliccy „przynieśli z sobą także swą wiarę, którą dzielili się z każdym, z kim się zetknęli”.

Także ich sposób nawiązywania więzi z miejscowym duchowieństwem jest szczególny i np. w odróżnieniu od wielu Chińczyków Afrykanie są bardziej otwarci, przedstawiając kapłanom swe potrzeby duchowe i duszpasterskie. Jako „nowi przybysze” proszą o dostęp do sakramentów i miejsc spotkań, pomagając tym samym także miejscowym duchownym rozszerzać ich własne horyzonty duszpasterskie.

Swe rozważania i spostrzeżenia uczony francuski kończy uwagą, iż podczas gdy wielu analityków roztrząsa w nieskończoność uwarunkowania polityczne, które uczyniłyby bardziej znośnymi sytuację ochrzczonych, „również w Chinach Kościół wzrasta bez proszenia o zezwolenie tzw. «ekspertów», bezinteresownie, w sposób «niezorganizowany», bez konkursu na jakąś misyjną strategię ewangelizacji”. Wpisuje się to w wątek żywotnych i konkretnych interesów zwykłych ochrzczonych, którzy prawdopodobnie nie wiedzą nawet nic o tymczasowym układzie watykańsko-chińskim z 2018 roku o mianowaniu biskupów w tym kraju.

CZYTAJ DALEJ

Stacjonarne rekolekcje oazowe w archidiecezji łódzkiej

2020-08-04 16:38

Archiwum Wspólnoty

Okres wakacji dla członków ruchu oazowego, to czas rekolekcji i zamknięcia całorocznej formacji. Ograniczenia wprowadzone z nadal istniejącą epidemią koronawirusa wymusiły na organizatorach zmianę formy przeżywania tegorocznych oaz.

W archidiecezji łódzkiej podjęto decyzję, że zdecydowana większość rekolekcji odbędzie się stacjonarnie, dlatego wyznaczono kilka miejsc, w których młodzież może bezpiecznie w nich uczestniczyć. Wśród nich znalazły się parafia w Bedoniu, Kurowicach oraz wybrane parafie w Koluszkach, Ozorkowie, Tomaszowie Mazowieckim, Piotrkowie Trybunalskim oraz w Łodzi.

- Hasłem tegorocznych rekolekcji jest: Wspólnota. „To ją właśnie utraciliśmy w czasie epidemii. Młodzież tej wspólnoty jest spragniona i widzimy to podczas spotkań, które się odbywają w ramach rekolekcji” – podkreśla ks. Marcin Majsik – archidiecezjalny moderator Ruchu Światło-Życie. Przyjęliśmy zasadę, że rekolekcje trwać będą siedem pełnych dni, a nie jak to jest tradycyjnie – piętnaście. Zazwyczaj spotykania rozpoczynamy wspólną modlitwą o godz. 10.00. Codziennie uczestniczymy w eucharystii. Towarzyszy nam również namiot spotkania, podczas którego rozważamy słowo Boże. Ważnym elementem rekolekcji jest spotkanie w grupie, kiedy to młodzież ma okazję nie tylko do podzielenia się wiarą, ale również może wymienić się poglądami. Istotną częścią rekolekcji jest tzw. pogodne spotkanie, które ma charakter integracyjny a tego w tym roku potrzeba szczególnie. „Jeśli chodzi o kształt oaz stacjonarnych wiele zależy o lokalnych duszpasterzy i wspólnot. Mając świadomość problemów wynikających z sytuacji epidemicznej, wszyscy chcemy się skupiać nie na trudnościach, ale staramy się zrobić jak najwięcej aby nie pozostawić młodzieży samej” – podkreśla ks. Marcin.

Mamy nadzieję, że czas tegorocznych rekolekcji będzie skutkował pięknymi owocami w ciągu całego roku.

Zobacz zdjęcia: Stacjonarne rekolekcje Oazowe w Archidiecezji Łódzkiej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję