Reklama

Niedziela Przemyska

Uroczystości Koronacji Obrazu Matki Bożej Królowej Serc Naszych w Dąbrówkach k. Łańcuta

Koronacja Królowej serc

Ukoronowana została miłość i wiara Matki Najświętszej. Jej trudne dzieje i cierpienia, tak bardzo bliskie naszemu życiu

Niedziela przemyska 38/2018, str. IV

[ TEMATY ]

koronacja

Stanisław Gęsiorski

Koronacja Obrazu Matki Bożej Królowej Serc Naszych w Dąbrówkach k. Łańcuta

W niedzielę 2 września 2018 r. w Dąbrówkach k. Łańcuta odbyła się koronacja Obrazu Matki Bożej Królowej Serc Naszych. Eucharystii podczas której dokonano koronacji Obrazu, przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski. Obecni byli także: abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, abp Józef Michalik, bp Tomáš Holub z Czech, bp Stanisław Jamrozek, kapłani, klerycy, siostry i bracia zakonni, przedstawiciele władzy państwowej i samorządowej, wielu organizacji i instytucji oraz wierni przybyli z różnych zakątków Polski i z zagranicy.

Homilia

Homilię na uroczystości koronacyjnej wygłosił abp Mieczysław Mokrzycki, który przybył do Dąbrówek jako „pątnik przybywający ze Lwowa i Truskawca, proszący o pokój na Ukrainie”. Metropolita wzywał do zaprzestania walki i niszczenia ludzkiego życia. Ukazał początki obecności Obrazu Matki Bożej w Truskawcu i wiarę ludzi, którzy przychodzili przed Jej oblicze: „Przez dziesiątki lat spoglądałaś, Matko, na ludzi chorych w Truskawcu i byłaś dla nich uzdrowieniem. Przez dziesiątki lat pielgrzymowali do Ciebie, Matki zjednoczenia ludzkich serc, ludzie różnych wyznań i narodowości. Byłaś z tamtym ludem również wtedy, kiedy zawierucha wojny zmieniła oblicze naszej ziemi. Kiedy brat stanął przeciw bratu. Kiedy polała się krew niszcząca wielowiekową przyjaźń i sąsiedzki pokój. Nie zostawiłaś również swego ludu, kiedy trzeba było pakować swój dobytek, wsiadać do wagonów i wyruszać w poszukiwaniu nowego domu. Stało się tak, ponieważ nowa władza nie potrzebowała już Boga i nie potrzebowała Matki Syna Bożego. Dlatego wraz z wiernymi opuściłaś Truskawiec, aby znaleźć nowy dom, pośród nowego ludu, który przyjął Ciebie, który otworzył przed Tobą drzwi swojego kościoła i pokochał Cię, jako swoją Matkę” – mówił kaznodzieja.

Znaki koronacji

Następnie udzielił odpowiedzi na pytanie, dlaczego koronujemy Obraz Matki Bożej? Koronujemy miłość Matki. Koronujemy opiekę Matki. Koronujemy wiarę Matki i koronujemy Jej trudne dzieje, tak bardzo bliskie naszemu życiu. Koronujemy cierpienie, które wspierała i uzdrowienia, które wyprosiła u Syna Swego. Koronujemy Jej czyny opisywane w Truskawcu i doświadczane obecnie w Dąbrówkach. Nie byłoby jednak tych znaków, gdyby nie wiara ludzi pielgrzymujących kiedyś do Truskawca, a dzisiaj do Dąbrówek. Czyli, nie byłoby tej koronacji, gdyby nie nasza wiara i zaufanie. Dlatego koronujemy dzisiaj również świadectwo naszej wiary i naszego zaufania” – mówił Metropolita Lwowski.

Reklama

Drogi życia

Arcybiskup ukazał wiernym drogowskazy, które na ścieżkę codziennego życia daje nam Najświętsza Maryja Panna: „Uczy nas, iż podstawowym i najważniejszym zadaniem każdego z nas jest zaufanie Bożej woli i realizacja Bożego powołania. Maryja uczy nas tej najpiękniejszej i najtrudniejszej sztuki. Uczy, jak złączyć swoje życiowe drogi z celem chrześcijańskiego życia, jakim jest zbawienie i życie wieczne. Ona przypomina nam, że ostatecznym celem naszego życia jest prawdziwy dom, gdzie Ojciec niebieski oczekuje na każdego i każdą z nas. Matka Boża chce, byśmy wszyscy do tego domu dotarli. Dlatego zaprasza do pokornej i ufnej wiary w wolę Boga, wskazując wszystkim ludziom, że nie ma piękniejszej i lepszej drogi, jak tylko trwanie przy Jezusie i towarzyszenie Mu w każdym etapie życia, stawiając swoje kroki przy Jego krokach”.

Drogi świętości

Kończąc homilię, Metropolita Lwowski zachęcił wiernych do codziennej drogi świętości: „Zatem niech nasza codzienność kiedyś okaże się znakiem naszej świętości, abyśmy nie zawstydzili Syna Bożego i jego Matki Maryi. I z takim przesłaniem i zadaniem wracajmy w naszą codzienność, budując Królestwo Boże na ziemi, którego najdoskonalszym obrazem nie są korony, ale uczciwe i pełne ufności życie Matki Syna Bożego odwzorowane w naszych myślach, słowach i uczynkach”.

Po homilii odbyła się koronacja Obrazu Matki Bożej Królowej Serc Naszych. Koronę na skroń Pana Jezusa nałożył abp Adam Szal, zaś na skroń Matki Bożej abp Józef Michalik. Przed rozesłaniem ks. Czesław Prucnal, proboszcz parafii w Dąbrówkach k. Łańcuta odmówił Akt Zawierzenia parafii Matce Bożej Królowej Serc Naszych.

2018-09-19 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica koronacji obrazu NMP z Rokitna

2020-06-18 10:17

[ TEMATY ]

koronacja

Rokitno

Archiwum Aspektów

18 czerwca w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej obchodzi się uroczystość NMP z Rokitna, głównej patronki diecezji. Właśnie tego dnia w 1989 roku cudowny wizerunek Matki Bożej Rokitniańskiej został ozdobiony koronami papieskimi. Dzięki usilnym zabiegom bp. Tadeusza Lityńskiego wydarzenie to od 2017 roku zostało wpisane do Kalendarza liturgicznego.

W dniach 16-17 czerwca 1989 roku w Gorzowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu odbyła się 235. sesja Plenarna Konferencji Episkopatu Polski poprzedzająca koronację w Rokitnie. W sobotę 17 czerwca biskupi rozjechali się do ponad 70 parafii, by tam celebrować Mszę św. i wygłosić kazanie o Matce Bożej, a w niedzielę rano przybyli do sanktuarium w Rokitnie. Udział Episkopatu Polski w uroczystości koronacyjnej miał wielkie znaczenie dla podkreślenia rangi sanktuarium.

Podczas Mszy św. koronacyjnej prymas Polski kard. Józef Glemp powiedział w homilii słowa ukazujące sens koronacji: „Ona, Matka Kościoła, przybywa ciągle do Chrystusowego Kościoła, przybywa wszędzie, gdzie gromadzi się wierny lud. Ona wybiera sobie szczególne miejsce, a czyni to w sposób sobie właściwy i niepowtarzalny, w każdym wypadku inaczej. Inaczej wybrała sobie Jasną Górę, inaczej Fatimę, inaczej Lourdes, inaczej Gietrzwałd, inaczej świętą Górę w Gostyniu, inaczej Kalwarię Zebrzydowską… Chcemy też uświadomić sobie - na ile to jest możliwe, bo mroki przeszłości zasłaniają szczegóły - w jaki sposób dotarła do Rokitna. Jej obraz, który taką czcią otaczamy w rokitniańskim sanktuarium, był niegdyś obrazem rodzinnym. Wisiał w domu gdzieś na Kujawach i był przekazywany w posagu. Polki, które wniosły go do zakładanych rodzin, przekazywały go swoim córkom. Tak było przez pokolenia, aż znalazł się w posiadaniu krewnego, który był opatem cysterskim. Przechowywał on obraz w swojej celi, a kiedy zachorował doznał łaski nagłego uleczenia. Był to znak dokonanego przez Matkę Najświętszą wyboru. Obraz nie mógł już pozostawać w celi klasztornej. Nie mógł pozostawać w kościele klasztornym, gdzie modlili się tylko zakonnicy. Trzeba go było przewieźć do kościoła parafialnego w Rokitnie, aby Maryja mogła otworzyć źródło swoich łask dla wszystkich, który do niej się zwracali, przybywali z ufnością, szukali pociechy…

I oto nastąpiło wydarzenie godne podkreślenia. Król polski Michał Korybut Wiśniowiecki, który rozpoczynał swoje panowanie w niełatwym czasie, w kraju zniszczonym po potopie szwedzkim, po nieustannych walkach i udrękach, poprosił o spotkanie z Matką Najświętszą z Rokitna. Zawieziono więc Matkę Bożą na Zamek Królewski i król modlił się do Niej, wypraszając rozeznanie i jasność umysłu dla siebie i pokój dla Rzeczypospolitej. Matka Boża zażegnała wojnę, wyprosiła pokój. Król w wielkiej czci odesłał obraz do Rokitna, a jako dar umieścił na piersiach Maryi Orła Białego, godło Rzeczypospolitej, z napisem "Da pacem Domine diebus nostris" - Daj, Panie pokój naszym czasom". Z tym Orłem wróciła tutaj i dała mu schronienie przez długie lata niewoli, aż znowu zawitała tu Polska. Tak, Matka Boża dała schronienie Białemu Orłowi. I choć król Michał Korybut Wiśniowiecki nie był wielkim wodzem, choć jego panowania historia najwyżej nie ocenia, to jednak my w duchu wiary dostrzegamy wagę jego czynu, jakim było powierzenie Matce Najświętszej Orła Białego i wysłanie Jej cudownego obrazu na zachód, aby stała na straży najwyższych wartości, zespalających ducha narodowego i ducha chrześcijańskiego”.

Po zakończonej homilii bp Socha odczytał wszystkim zebranym Breve Apostolskie pozwalające na dokonanie aktu koronacji mocą autorytetu papieskiego. Następnie kard. Glemp wypowiedział słowa Modlitwy koronacyjnej: „Błogosławiony jesteś Panie, Boże nieba i ziemi. Ty w swoim miłosierdziu i sprawiedliwości poniżasz pysznych, a wywyższasz pokornych. Najwspanialszy przykład tego wywyższenia dałeś nam w Słowie Wcielonym i Jego dziewiczej Matce. Twój Syn, który dobrowolnie uniżył samego siebie aż do śmierci krzyżowej, jaśnieje wieczną chwałą i siedzi po Twojej prawicy, jako Król nad królami i Pan nad panami. Także i Dziewica, która sama się nazwała Twoją Służebnicą, została wybrana na Rodzicielkę Odkupiciela i na prawdziwą Matkę wszystkich ludzi. Teraz wywyższona ponad chóry anielskie króluje w chwale z Synem i wstawia się za wszystkimi ludźmi, jako Pośredniczka łask i Królowa miłosierdzia. Boże, wejrzyj łaskawie na tych, którzy wieńcząc koroną, wizerunek Matki Twojego Syna wyznają, że twój Syn jest Królem wszechświata i wzywają opieki Najświętszej Dziewicy, jako Królowej. Niech idą śladami Jezusa i Maryi, niech służą Tobie i, wypełniając przykazanie miłości, niech sobie wzajemnie spieszą z pomocą. Niech się wyrzekają samych siebie i, nie szczędząc swoich sił, starają się o zbawienie braci. Niech przez pokorne życie na ziemi zasłużą na wywyższenie w niebie, gdzie Ty wieńczysz koroną chwały tych, którzy Tobie wiernie służą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen”. Nałożono wówczas na oblicze Matki Bożej papieską koronę. Znakiem dokonanej koronacji były podniosłe fanfary. Koronę włożyli kard. Glemp w asyście kard. Henryka Gulbinowicza, kard. Franciszka Macharskiego i bp. Michalika. Aktu koronacji dopełnił podniosły śpiew hymnu „Bogurodzica Dziewica”.

Koronacja obrazu rokitniańskiego w dniu 18 czerwca 1989 roku zbiegła się ze zmianami politycznymi i społeczno-gospodarczymi w naszej Ojczyźnie. Kilka dni wcześniej, w dniu 4 czerwca 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory do sejmu i całkowicie wolne wybory do senatu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Była to zatem pierwsza koronacja obrazu Matki Bożej w budzącej się do suwerenności Polsce. Stąd do wielu tytułów NMP z Rokitna przybył i ten „Matko, u progu wolności stojąca”.

CZYTAJ DALEJ

Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

[ TEMATY ]

pierwsze soboty miesiąca

BOŻENA SZTAJNER

Osobom, które będą uczestniczyć w pierwszosobotnich nabożeństwach, Maryja obiecuje towarzyszenie w chwili śmierci i ofiarowanie im wszystkich łask potrzebnych do zbawienia.

1. Wielka obietnica Matki Bożej Fatimskiej

W Fatimie 13 lipca 1917 r. Matka Boża powiedziała: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”.

„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało: “Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.

Maryja powiedziała: “Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

2. Dlaczego ma to być „pięć sobót” wynagradzających, a nie dziewięć lub siedem na cześć Matki Bożej Bolesnej?

Siostra Łucja odpowiada: „Pozostając przez część nocy z 29 na 30 maja 1930 roku w kaplicy z naszym Panem i rozmawiając z Nim o czwartym i piątym pytaniu, poczułam się nagle mocniej owładnięta Bożą obecnością. Jeśli się nie mylę, zostało mi objawione, co następuje: Córko, motyw jest prosty: Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pierwsze: Bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu.
Drugie: Przeciwko Jej Dziewictwu.
Trzecie: Przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka.
Czwarte: Bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki.
Piąte: Bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach. Oto, droga córko, motyw, który kazał Niepokalanemu Sercu Maryi prosić mnie o ten mały akt wynagrodzenia. A poza względem dla Niej chciałem poruszyć moje miłosierdzie, aby przebaczyło tym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić. Co do ciebie, zabiegaj nieustannie swymi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania tym biednym duszom miłosierdzia”.

Jezus powiedział do siostry Łucji: „To prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymanie przyrzeczonych łask. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście, bezdusznie i z obojętnością”.

3. Warunki nabożeństwa pierwszych sobót - co jest wymagane, aby uczynić zadość temu nabożeństwu

Warunek 1 - Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca.

„Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i że mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi”. Spowiedź można odbyć na przykład w ramach pierwszego piątku miesiąca, pamiętając jednak o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi. Do spowiedzi - co istotne - należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Intencję można wzbudzić podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę: Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2 - Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca. Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inną modlitwę: Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną między niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3 - Różaniec (jedna część) w pierwszą sobotę miesiąca. Rozpoczynając różaniec należy wzbudzić intencję wynagradzającą, powiedzieć Matce Najświętszej, że będziemy się modlić, by ratować grzeszników i okazać Jej dowód miłości. Jeśli modlimy się prywatnie, spróbujmy zrobić to własnymi słowami. Jeżeli odmawiamy różaniec we wspólnocie, można odmówić następującą modlitwę: Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

Po każdej tajemnicy różańca należy odmówić modlitwę: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Warunek 4 - Piętnastominutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca. Podejmujemy piętnaście minut rozmyślania o ściśle określonej przez niebo tematyce: mamy pochylić się nad jedną (lub kilkoma) z tajemnic różańca. Możemy rozmyślać nad dowolną tajemnicą, również nowymi tajemnicami: tajemnicami światła. Wzbudźmy intencję wynagradzającą za grzeszników, którzy nie chcą słuchać Matki Najświętszej ani być Jej dziećmi, którzy okazują Maryi obojętność, a nawet Ją nienawidzą i wiele czynią, by pomniejszyć Jej chwałę. Możemy w tym celu odmówić następującą modlitwę: Matko Najświętsza, Niepokalana Maryjo! Z radością przyjmuję Twe zaproszenie do udziału w Twoim rozmyślaniu. W pierwsze soboty otwierasz Swe Niepokalane Serce dla każdego, kto pragnie wlać we własne serce te najważniejsze znaki, jakie Bóg ukazał nam we Fatimie. Proszę, otwórz przede mną Swoje Serce. Ośmielam się prosić o to z całą pokorą, ale i z dziecięcą śmiałością, ponieważ chcę Cię naśladować, ponieważ chcę żyć miłością do Twego Syna, ponieważ pragnę zawsze trwać w stanie łaski i miłować Twój święty Różaniec, wreszcie – ponieważ pragnę wszystkiego, co tylko mogę ofiarowywać w duchu zadośćuczynienia za grzeszników. Daj mi uczestniczyć w Twym rozmyślaniu, a ja obiecuję wprowadzać w życie Słowo, które wlejesz do mego małego serca, by stawało się coraz milsze Tobie, bliższe Tobie, podobniejsze do Twego Niepokalanego Serca. A jeśli chcesz, zawsze możesz zabrać me serce, a dać mi Swoje – jak uczyniłaś to z tyloma swoimi dziećmi. Będę wtedy duszą najszczęśliwszą na świecie! Piętnastominutowe rozmyślanie (przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną) 4.1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną: Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz. 4.2. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 - 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy. 4.3. Z pokora pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów: a. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi, b. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny, c. rozważ wcielenie Syna Bożego. 4.4. Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj: Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen. 5.5. Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe. Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć. Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia. Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża. 4. A jeśli ktoś nie może spełnić warunków w sobotę, czy może wypełnić je w niedzielę? Siostra Łucja odpowiada: „Tak samo zostanie przyjęte praktykowanie tego nabożeństwa w niedzielę następującą po sobocie, jeśli moi kapłani ze słusznej przyczyny zezwolą na to duszom”.

5. Korzyści: jakie łaski zostały obiecane tym, którzy choć raz je odprawią? „Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać - mówi Matka Najświętsza - obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”.

6. Intencja wynagradzająca. Jak ważna jest intencja zadośćuczynienia, przypomina sam Jezus, który mówił siostrze Łucji, że wartość nabożeństwa uzależniona jest od tego, czy ludzie „mają zamiar zadośćuczynić Niepokalanemu Sercu Maryi”. Dlatego siostra Łucja rozpoczyna swe zapiski uwagą: „Nie zapomnieć o intencji wynagradzania, która jest bardzo ważnym elementem pierwszych sobót”.

7. Warunki rzeczywiście proste, ale czy są wypełniane? „Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy”- mówi Maryja. Trzeba zatem wypełnić to, o co prosi Niebo. Prośba Maryi dotyczy czterech warunków, zatem wszystkie cztery należy wypełnić, a nie jedynie dowolnie wybrane. Jeśli mowa jest o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi, to taka intencja winna nam przyświecać w trakcie nabożeństwa pierwszych sobót. Matka Boża prosi, by Jej towarzyszyć przez 15 minut, rozmyślając o tajemnicach różańcowych, zatem nie zapominajmy o medytacji, której temat jest jasno sprecyzowany i nie ma tu dowolności. Maryja prosi ponadto nie tylko o różaniec, ale również o rozmyślanie, zatem zwróćmy uwagę, by nie utożsamiać rozważań w czasie różańca z rozmyślaniem o tajemnicach różańcowych. Pamiętajmy: medytacja, niezależna od modlitwy różańcowej, jest niezmiernie istotna i nie możemy jej pomijać.

8. Czy nabożeństwo pierwszych sobót jest jeszcze dziś aktualne? Ojciec Święty Benedykt XVI odpowiada: „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona”. „W tym sensie posłanie nie jest zakończone, chociaż obydwie wielkie dyktatury zniknęły. Trwa cierpienie Kościoła i trwa zagrożenie człowieka, a tym samym nie ustaje szukanie odpowiedzi; dlatego wciąż aktualna pozostaje wskazówka, którą dała nam Maryja. Także w obecnym utrapieniu, gdy siła zła w najprzeróżniejszych formach grozi zdeptaniem wiary. Także teraz koniecznie potrzebujemy tej odpowiedzi, której Matka Boża udzieliła dzieciom”. Do dziś pozostają również aktualne słowa siostry Łucji: „Najświętsza Maryja Panna obiecała odłożyć bicz wojny na później, jeśli to nabożeństwo będzie propagowane i praktykowane. Możemy dostrzec, że odsuwa Ona tę karę stosownie do wysiłków, jakie są podejmowane, by je propagować. Obawiam się jednak, że mogliśmy uczynić więcej niż czynimy i że Bóg, mniej niż zadowolony, może podnieść ramię swego Miłosierdzia i pozwolić, aby świat był niszczony przez to oczyszczenie. A nigdy nie było ono tak straszne, straszne”. Nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca jest wciąż wezwaniem dla Kościoła i każdego z nas; nadal możemy twierdzić, iż moglibyśmy więcej uczynić, by było ono znane i praktykowane. Rodzi się jednak pytanie: po cóż nam dziś to nabożeństwo? Nie zapominajmy jednak, iż to „Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi”. Zatem sam Stwórca Nieba i Ziemi wyciąga pomocną dłoń człowiekowi przez Maryję, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. Siostra Łucja z wielką prostotą poucza wszystkich wątpiących w sens tego nabożeństwa, iż „Bóg jest Ojcem i lepiej od nas rozumie potrzeby swoich dzieci” i pragnie „ułatwić nam drogę dostępu do Siebie”.

Przypomnienie tego nabożeństwa, w czasie, kiedy trwa Wielka Nowenna Fatimska, nabiera szczególnego znaczenia. Stanowi ono bowiem istotę przesłania Matki Bożej i jest wezwaniem skierowanym do każdego z nas. Jeśli mówimy o pobożności fatimskiej, to nie możemy jej utożsamiać jedynie z 13. dniem miesiąca od maja do października. Fatima bowiem woła o nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Nie wypełnimy fatimskiego przesłania, jeśli nie będziemy wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi w pierwsze soboty.

Modlitwy Anioła z Fatimy

O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i Ciebie nie miłują.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

Zapraszamy wszystkich do włączenia się w dzieło Wielkiej Nowenny Fatimskiej. Więcej informacji: Sekretariat Fatimski os. Krzeptówki 14, 34-500 Zakopane tel. 18/ 20 66 420 www.sekretariatfatimski.pl e-mail: fatima@smbf.pl

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję