Reklama

Niedziela Przemyska

Miejsce Piastowe

IX Podkarpackie Wesele bez Toastu

Niedziela przemyska 36/2018, str. III

[ TEMATY ]

trzeźwość

Magdalena Józefczyk

Błogosławieństwo małżonków

Błogosławieństwo małżonków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 18 sierpnia w Miejscu Piastowym odbyło się IX Podkarpackie Wesele bez Toastu. Wydarzenie zgromadziło małżeństwa, rodziny z dziećmi, narzeczonych, młodych i wszystkich, którzy pragną żyć w trzeźwości.

Inicjatywa – zakorzeniona już od lat na Michalickiej Górce, gdzie żył i działał bł. Bronisław Markiewicz, apostoł trzeźwości – jest wyjątkowym świętem dla całych rodzin. W tym roku w Weselu wzięło udział ok. 240 osób – zarówno tych pamiętających początki historii tego Wesela, jak i nowych uczestników, zainteresowanych ideą życia i dobrej zabawy bez alkoholu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsza część programu tegorocznego Wesela miała charakter formacyjny. Znalazły się w nim: konferencja mgr Krystyny Szymczak dotycząca tematyki tworzenia wspólnoty osób w rodzinie, świadectwo Łucji i Waldemara Koziołów, świadectwo Jolanty i Krzysztofa Bebnów na temat Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz warsztaty małżeńskie. Osobny program przygotowany został dla dzieci, zaś młodzież uczestniczyła w warsztatach dobrej zabawy, które poprowadził Zespół „Gloria”.

Gośćmi IX Podkarpackiego Wesela bez Toastu byli także Małgorzata i Józef Gackowie, członkowie zarządu założonego w 2006 r. Stowarzyszenia Wesela Wesel, które stawia sobie za cel „ochronę i promocję zdrowia przez propagowanie trzeźwości w społeczeństwie”, a w szczególności pomoc w organizacji wesel bezalkoholowych.

Reklama

Punktem kulminacyjnym była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem bp. Stanisława Jamrozka. W homilii Ksiądz Biskup zatrzymał się nad tematem miłości małżeńskiej, do której powołuje sam Bóg: – Miłość jest czymś większym niż same uczucia i trzeba ciągle w sobie ją rozwijać po to, żeby doszła do całej pełni i żeby to nasze świadectwo miłości, którą otrzymujemy od Pana Boga, potem także dawać światu.

Swoistą odpowiedzią na te słowa było dla małżonków odnowienie sakramentalnych przyrzeczeń, zakończone indywidualnym błogosławieństwem każdego małżeństwa.

Finałem całego wydarzenia była oczywiście biesiada weselna do białego rana.

2018-09-04 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaki Narodowy Program Trzeźwości?

[ TEMATY ]

trzeźwość

Bożena Sztajner/Niedziela

Polacy piją zbyt dużo i zbyt intensywnie, a dramat alkoholizmu dotyczy nawet kilku milionów obywateli. Dlatego potrzebny jest, wypracowany na zasadzie zgody społecznej, Narodowy Program Trzeźwości. O jego założeniach i sposobach realizowania rozmawiać będą od czwartku do soboty 21-23 września uczestnicy Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbędzie się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Zarys Narodowego Programu Trzeźwości przedstawia w publikacji „Vademecum apostolstwa trzeźwości” prof. dr hab. Krzysztof A. Wojcieszek, wykładowca WSNS w Warszawie. Podkreśla, że w Polsce w dotkliwy sposób cierpi wiele milionów ludzi z powodu nadużywania alkoholu przez dorosłych i sięgania po alkohol przez nieletnich. To dlatego Narodowy Program Trzeźwości jest niezbędny.
CZYTAJ DALEJ

Dobra nowina jest bliska

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz porównuje Izrael do bujnej winorośli. Plon jest obfity. Wierność nie wzrasta. Przeciwnie. Im większy dostatek, tym więcej ołtarzy oraz stel. W wersecie 2 pojawia się ważne zdanie o sercu podzielonym. Hebrajski zapis może wskazywać na serce śliskie, gładkie, nieszczere. Gesty religijne zostają zachowane. Wnętrze człowieka pozostaje rozdwojone. Taki stan prowadzi do rozpadu życia publicznego. Samaria wraz ze swym królem unosi się jak piana na wodzie. Obraz jest przejmujący. To, co wydawało się trwałe, okazuje się lekkie i nietrwałe. Wyżyny kultowe zostaną porośnięte cierniem oraz ostem. Miejsce czci zamienia się w pustkowie. Taki jest koniec religii oderwanej od Boga. Na końcu czytania prorok przechodzi do wezwania pełnego nadziei. „Siejcie sprawiedliwość. Zbierajcie według ḥesed. Wykarczujcie ugór”. Pole nieuprawiane zarasta. Serce nieuprawiane także zarasta. Potrzeba pracy na głębi człowieka. Czasownik „szukać” Pana oznacza zwrócić się do Niego po światło oraz kierunek. Deszcz sprawiedliwości przychodzi z wysoka. Człowiek nie wytwarza go własnym wysiłkiem. Może jednak przygotować ziemię. Dobra nowina jest prosta. Nawet pośród zniszczenia pozostaje „czas szukania Pana”. Łaska otwiera możność nowego zasiewu.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję