Reklama

Niedziela Przemyska

Jesteśmy Napełnieni Duchem Świętym

Takie będą Rzeczypospolite

Z ks. Marianem Bocho, proboszczem kolegiaty Bożego Ciała w Jarosławiu, rozmowia ks. Zbigniew Suchy (cz. 1)

Niedziela przemyska 17/2018, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

proboszcz

Archiwum parafii

Kolegiata Bożego Ciała w Jarosławiu

Kolegiata Bożego Ciała w Jarosławiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Na początek proszę, żeby Ksiądz opowiedział trochę naszym Czytelnikom o swoim dzieciństwie.

KS. MARIAN BOCHO: – Dzieciństwo miałem dość barwne, ponieważ urodziłem się prawie nad morzem, w grudniu 1957 r. Moja mama zawsze się wzruszała, gdy śpiewaliśmy w Prusieku kolędę „Zimowe noce, grudniowe noce”, bo mówiła, że wtedy, gdy ja się urodziłem, było właśnie tak zimno. Później zamieszkałem na terenie diecezji zamojsko-lubaczowskiej, w Starym Siole, u dziadków, cioci i wujka.

– Jaki był powód tej wędrówki?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Po wojnie rodzice wyjechali za chlebem, ale niestety tam, jak się okazało, warunki były również ciężkie, więc wrócili do stron rodzinnych. Ponieważ moja ciocia nie miała dzieci, a u nas w domu było nas sześcioro, to wzięli mnie do siebie. Tam do szkoły było ponad cztery kilometry, więc mama zdecydowała, że wracam do niej, gdzie do szkoły było blisko. I tak, po ośmiu latach wróciłem do domu rodzinnego, do braci i sióstr w Łańcucie. Tam skończyłem liceum w Rzeszowie. Było to liceum dla pracujących, ponieważ chciałem być ogrodnikiem. Miałem do tego duże zamiłowanie, ale to mi się później nie poukładało. W czwartej klasie ostatecznie zdecydowałem, kim chcę być. Duży wpływ miał wtedy na mnie ks. Michał Kochman, mój nowy łańcucki proboszcz. I tak trafiłem w 1977 r. do seminarium. W 1983 r. bp Tokarczuk włożył na mnie ręce i przekazał mi Ducha Świętego.

– Jaka była kapłańska droga Księdza?

– Pierwsza moja parafia to piękny Haczów z Matką Bożą Bolesną, pod dowództwem słynnego ks. prał. Kazimierza Kaczora. Potem Jarosław – Królowa Polski, gdzie byłem przez rok u ks. prał. Rajchla. Wtedy zmarł w kolegiacie proboszcz ks. Bronisław Fila. Kiedy o tym usłyszałem, nawet przez myśl mi nie przeszło, że ja mogę czasem trafić tu na jego miejsce. Kolejna moja placówka to Przemyśl – Święta Trójca, pod duszpasterską troską ks. Zarycha. Później Sanok, parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa z ks. Pszonem, a następnie Prusiek i Zboiska. Tam było mi dane przez 8 lat duszpasterzować w nowo powstałej parafii, a więc też i nowe wyzwania: budowa dwóch kościołów, plebanii i ośrodka. Pewnie dzięki temu upatrzył mnie sobie Ksiądz Arcybiskup, żebym przejął Caritas.

– Funkcjonuje takie hasło „ludzie Zboisk”. Skąd to się wzięło?

Reklama

– Ta inicjatywa zrodziła się spontanicznie. Rozpoczęło się od papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny w Warszawie. Kościół polski przygotował stu misjonarzy i na tej Mszy św. było błogosławieństwo dla nich. Właśnie wtedy Ojciec Święty wypowiedział takie znamienne słowa, że Polska potrzebuje nowej ewangelizacji. W tym czasie współpracowaliśmy z ks. Janem Smołą w Olchowcach i ks. Piotrem Kolochem w pobliskiej parafii podsanockiej, i w 1986 r. rozpoczęliśmy ewangelizacyjne rekolekcje. Te rekolekcje były tak bardzo owocne, że stały się zaczynem pięknej pracy ewangelizacyjnej. Młodzież wracała z nich odmieniona. To było działanie Boże w tamtym czasie. Kiedy byłem jeszcze wikarym na Posadzie, ks. Żołnierczyk zachęcił mnie, żeby zająć się ośrodkiem w Zboiskach, który był zostawiony sam sobie, a należał do diecezji. W pewnym momencie przenieśliśmy się więc z tymi rekolekcjami do Zboisk. I tak powstała nazwa „ludzie Zboisk”. Ludzie z całej okolicy, i nie tylko, przyjeżdżali chętnie na te rekolekcje. Idąc za wzorem ks. Blachnickiego, który stworzył drugi stopień oazy na bazie Księgi Wyjścia, przygotowywaliśmy rekolekcje własnego autorstwa na podstawie różnych innych ksiąg Pisma Świętego, jako takie dojrzewanie do bycia chrześcijaninem, do bycia uczniem Jezusa. Wyodrębniła się piękna wspólnota ludzi, dołączyło do nas wielu księży. Ksiądz Arcybiskup na początku tej drogi nam błogosławił i był zadowolony z naszej działalności. Wypracowaliśmy swoją metodę dziesięciu dni, każdy z nich ze swoim tematem. Potem w ciągu roku każdy z tych tematów miał być przepracowywany przez miesiąc. To były piękne założenia, które udawało się realizować. W jednym roku mieliśmy ponad 400 uczestników. Potem niestety doświadczyliśmy tego, że kiedy pojawia się jakieś dobre dzieło, to diabeł je atakuje i generuje różne problemy i przeciwności.

– Czy udało się ocalić to dzieło?

– Tak, dzisiaj ta idea jest ciągle żywa i nadal odbywają się wakacyjne rekolekcje, choć już nie w Zboiskach. W tym roku odbędą się one w Rzepedzi i będą poświęcone promieniowaniu ojcostwa. Nasz przyjaciel ks. Jan zachwycił się ojcem pustyni Ewagriuszem i wczytuje się w jego dzieła, wydobywając z nich takie perełki, m.in. tę ideę ojcostwa, której będziemy się przyglądać w te wakacje.

2018-04-25 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najpierw człowiek, potem człowiek Boży

Niedziela małopolska 42/2018, str. VII

[ TEMATY ]

jubileusz

proboszcz

Janusz Pasik

Życzenia Jubilatowi składali wzruszeni parafianie

Życzenia Jubilatowi składali wzruszeni parafianie

– Dobro innych jest u niego zawsze na pierwszym miejscu. Jest wzorem człowieka i kapłana – tak o ks. prałacie Józefie Proroku, budowniczym kościoła i swym pierwszym proboszczu mówią wierni z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Wierni z Mistrzejowic 6 października świętowali 80. urodziny ks. prałata. Był to czas wielkiej wdzięczności Panu Bogu i Jubilatowi. Na uroczystość przybyli zaproszeni goście. Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. koncelebrowaną, której przewodniczył ks. Józef Prorok, a homilię wygłosił jego wieloletni współpracownik, ks. Andrzej Kopicz, proboszcz parafii św. Maksymiliana w Mistrzejowicach. Po Eucharystii, podczas spotkania z parafianami i gośćmi, przedstawiono prezentację z najważniejszymi wydarzeniami z życia Jubilata.
CZYTAJ DALEJ

Oazowicze z całej diecezji rozpoczną dziękczynne pielgrzymowanie do Rokitna

2026-09-03 07:45

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ruch Światło‑Życie

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Karolina Krasowska

Ruch Światło-Życie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej zaprasza wszystkich animatorów i uczestników na wspólne dziękczynne pielgrzymowanie do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Do uczestnictwa w pielgrzymce od piątku zaproszeni są moderatorzy, pary moderatorskie i animatorskie, animatorzy pełniący posługą podczas tegorocznych oaz wakacyjnych oraz uczestnicy ONŻ III lub KODA.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

[ TEMATY ]

Niemcy

adoracja

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję