Reklama

Niedziela Łódzka

Koło synodalne ministrantów

Niedziela łódzka 12/2018, str. V

[ TEMATY ]

ministranci

Archiwum

Comiesięczne spotkanie formacyjne rozpoczęło też prace synodalne

Comiesięczne spotkanie formacyjne rozpoczęło też prace synodalne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jako przedstawiciele Służby Liturgicznej Ołtarza spotkaliśmy się na comiesięcznej formacji. Pierwsza część poświęcona była rozważaniom o sakramentach, a druga była rozpoczęciem działalności koła synodalnego wśród ministrantów. Podzieliliśmy się na cztery grupy i zajęliśmy pierwszymi tematami: „Bez wiary nie można podobać się Bogu”, „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, „Znać Chrystusa” oraz „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.

Oto nasze przemyślenia: Bóg nas kocha bezgranicznie, czujemy tę miłość przede wszystkim w sakramentach, kiedy doświadczamy łaski Bożej. Ciężko miłość jest opisać, bo my – ludzie – nie potrafimy kochać kogoś aż tak, jak Bóg kocha nas. Często modlimy się do Niego, prosimy o coś, przepraszamy lub dziękujemy za coś. Można porównać tę naszą relację z Bogiem do relacji ze starszym przyjacielem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy starsi pytają nas o drogę i szansę budzenia wiary w młodych i dają przykład szkolnych rekolekcji, mówimy – tak. Tylko żeby nie było nudno. To nie powinny być wyłącznie konferencje, gdzie młodzież siedzi przez dwie godziny w ławce, tylko powinno to być połączone z jakimiś zajęciami praktycznymi. Z czymś, co nas pociągnie, zainteresuje, wyrwie z ławki. Także szkolna katecheza powinna być ciekawsza i dobrze przygotowana, nie powinna być nudna. Musi zachęcać młodych ludzi do praktykowania wiary. Jest jeszcze pomysł pozaszkolnej katechezy. Według nas ona przede wszystkim powinna się opierać na wychowaniu rodziców. A rodzice powinni uczyć katechezy swoje dzieci, szkoła powinna być jedynie tego dopełnieniem.

Najwięcej wynosi się z domu, i to od rodziców bardzo dużo zależy. To, czy dziecko chce korzystać z sakramentu pokuty, chce chodzić do kościoła. Jeśli rodzice nie chodzą do kościoła, to zwykle dziecko również nie chce tam chodzić. Na młodych ludzi duży wpływ ma też środowisko, w jakim sie znajdują. Dlatego, by ratować osoby zagubione, szukające sensu w życiu, które odeszły od Boga, parafie mogłyby robić spotkania dla młodych. Spotkania z jednym punktem programu, który ich zainteresuje. Możliwe, że na początku chodziliby tylko dla tego jednego punktu, gdzie mogą się pobawić albo dać upust swojej energii, lecz po kilku spotkaniach zaczęliby trochę słuchać, co się do nich mówi, co próbuje się przekazać.

Wiele młodych osób pojmuje wiarę jako coś nudnego, coś, co nie ma sensu. Jednak chyba nie rozumieją, jak ważna jest ona w życiu.

2018-03-21 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ministranci z Wałbrzycha triumfują

[ TEMATY ]

Wałbrzych

ministranci

Brzeg

turniej piłki nożnej ministrantów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Zwycięska drużyna reprezentująca parafię Świętych Aniołów Stróżów z Wałbrzycha

Zwycięska drużyna reprezentująca parafię Świętych Aniołów Stróżów z Wałbrzycha

Ministranci z parafii Świętych Aniołów Stróżów odbyli daleką podróż, aby wziąć udział w archidiecezjalnych mistrzostwach w piłkę nożną, pełnych sportowej rywalizacji i duchowej jedności.

Do wspólnej modlitwy i sportowej rywalizacji, ministrantów, lektorów i ceremoniarzy archidiecezji wrocławskiej, a także diecezji świdnickiej już kilka miesięcy temu zaprosili duszpasterze parafii Miłosierdzia Bożego w Brzegu. Spotkanie zorganizowane w sobotę 15 czerwca stało się okazją do budowania wspólnoty młodych, służących przy ołtarzu z różnych parafii metropolii.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Ideały są nadal żywe

2025-04-06 15:17

Biuro Prasowe AK

    - Wręczamy dzisiaj nagrodę człowiekowi, który w krytycznej sytuacji broni chrześcijaństwa, wiary, cywilizacji łacińskiej, interesów Państwa Polskiego, dobra narodu i bliźnich. Tak jak Bolesław Chrobry i Henryk Pobożny, stoi on z otwartą przyłbicą naprzeciwko potoków kłamstwa, pogardy i nieczystych interesów. Stoi nie z mieczem, ale z modlitwą, prawdą i dobrym słowem – mówił prof. Wojciech Polak w czasie laudacji o abp. Marku Jędraszewskim, który został laureatem Nagrody im. Henryka Pobożnego.

Wyróżnienie przyznawane przez Bractwo Henryka Pobożnego zostało wręczone metropolicie krakowskiemu w czasie uroczystości w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję