Napracowali się w tym roku. Dwie wydane w końcu ubiegłego roku płyty przez istniejącą od nieco ponad dwóch lat Warszawską Orkiestrę Sentymentalną to wyczyn. Jedna jest w stylu, z którego stają się znani. Inspirowani repertuarem polskich scen dwudziestolecia międzywojennego nawiązują do kawiarnianych, salonowych i dansingowych występów śpiewaczek i śpiewaków, takich jak: Adam Aston, Wiera Gran, Tadeusz Faliszewski czy Mieczysław Fogg. Tamto granie i śpiewanie – jak twierdzą muzycy – uwodzi ich nastrojem, tematyką tekstów oraz instrumentarium. Zamiłowanie do dawnych czasów doskonale widać (słychać) na płycie „Tańcz mój złoty”. To album z tanecznym repertuarem z dwudziestolecia międzywojennego, przy którym „nóżka sama chodzi”. To była druga ich płyta utrzymana w tym klimacie, lepsza i dojrzalsza niż pierwsza – „Umówmy się na dziś”, wydana rok wcześniej.
Tuż przed Bożym Narodzeniem orkiestra wydała „Śpiewnik kolędowy”, na który składają się płyta i teksty oraz zapis nutowy melodii zamieszczonych na płycie. Oprócz kolęd powszechnie znanych w śpiewniku znalazły się też takie, których nie słyszy się często, albo których nie słyszy się wcale. Jedne zawieruszyły się w starych kantyczkach, inne przetrwały na czarnych płytach winylowych, a do niektórych znaleziono już tylko słowa. Do starych tekstów kolęd ze śpiewnika pelplińskiego dopasowano autorskie melodie, zachowując własny styl.
Leon XIV pozdrowił uczestników pielgrzymki śladami św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu. Podczas audiencji generalnej zachęcił Polaków do modlitwy za młodych, aby wzorem św. Stanisława Kostki i Alojzego Gonzagi nie bali się podejmować odważnych decyzji życiowych.
Podziel się cytatem
– powiedział Leon XIV w pozdrowieniu do Polaków.
Wierni z radomskiej parafii NSJ na Glinicach są wzburzeni dewastacją kapliczki, która znajduje się na ich terenie. Została ona dwukrotnie, w odstępie kilku dni, uszkodzona. Sprawą zajmuje się Policja.
Kapliczka, która znajduje się przy zbiegu ulic Białej i Kwiatkowskiego, została oblana farbą, uszkodzono również jej cokół. Stłuczono figurę Matki Bożej. Uszkodzenia są również widoczne we wnętrzu niszy. Wybito też przednią szybę zabezpieczającą postument maryjny.
– Aresztujemy księdza dlatego, że „Niedziela” jest wszędzie – miał usłyszeć od funkcjonariusza bezpieki ks. Antoni Marchewka, trzeci redaktor naczelny tygodnika. Sto lat historii „Niedzieli” to nie tylko jubileusz, ale także wojna, więzienie, cenzura i walka o możliwość mówienia własnym głosem. O tym, jak zachować ten charakter w XXI wieku, mówił w Radiu Jasna Góra ks. Jarosław Grabowski, obecny redaktor naczelny pisma.
– Historia „Niedzieli” to historia dziejów Polski – podkreślał. W czasie wojny wydawanie tygodnika przerwał niemiecki okupant. Po wojnie pismo wróciło, ale szybko znalazło się pod presją komunistycznej cenzury. Ksiądz Antoni Marchewka został aresztowany, a w więzieniu przy Rakowieckiej dzielił celę z Władysławem Bartoszewskim. W 1953 r. ukazał się ostatni numer przed wieloletnią przerwą. Jednym z powodów konfliktu z władzami była odmowa opublikowania telegramu po śmierci Józefa Stalina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.