Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

W trosce o niepełnosprawne dzieci

Dzieci z Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego „Słoneczna Kraina” w Jaworzynce wspólnie kolędowały z zespołem Mała Istebna w miejscowym kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła

Niedziela bielsko-żywiecka 4/2018, str. VI

[ TEMATY ]

kolędowanie

przedszkolaki

TPP Jaworzynka

Przedszkolaki z TPP wystąpiły z Małą Istebną

Koncert kolęd i pastorałek odbył się już po raz czwarty. Został przyjęty z dużą otwartością ze strony licznie zgromadzonej publiczności. Pośród goszczących na koncercie znaleźli się rodzice, bliscy i znajomi naszych przedszkolaków, a także inni znamienici goście, m.in. starosta Powiatu Cieszyńskiego Janusz Król z małżonką oraz właściciele naszego przedszkola – Lucyna Legierska i Krystian Kroczek. Bardzo serdecznie dziękujemy proboszczowi ks. Stanisławowi Pindlowi za możliwość wystąpienia, zespołowi Mała Istebna za przyjęcie zaproszenia do wspólnego kolędowania oraz: Marysi Motyce, Józefowi Łupieżowcowi, Hance Łupieżowiec i Romanowi Jakubkowi za grę na skrzypcach i kontrabasie – mówi Łucja Michałek, dyrektor Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego „Słoneczna Kraina” w Jaworzynce. To kolejne wspólne działanie z Zespołem Regionalnym Mała Istebna. W maju 2017 r. zorganizowali koncert charytatywny w Kamesznicy, podczas którego zebrali potrzebną kwotę na turnus rehabilitacyjny dla ich podopiecznej.

Przedszkole w domu parafialnym

Terapeutyczny Punkt Przedszkolny w Jaworzynce znajduje się w domu parafialnym tuż obok kościoła. – Zanim powstało tutaj przedszkole terapeutyczne rodzice dzieci niepełnosprawnych z Trójwsi wozili swoje pociechy do Cieszyna. Tam bowiem mieli możliwości korzystania z pomocy terapeutycznej. Jednak duża odległość do Cieszyna sprawiała trudności w dowożeniu dzieci. Właściciele „Słonecznej Krainy” szukali lokalu na Trójwsi, gdzie mogliby założyć swój punkt przedszkolny, a że dysponujemy takowym budynkiem, wydzierżawiliśmy im go. Ku naszej radości przyniosło to dobre efekty. Przyjeżdżają specjaliści, prowadzą zajęcia. Widać, że rodzice są bardzo zadowoleni, a dzieci robią postępy w rozwoju. Ponadto dbają o budynek parafialny, a i my też nadal korzystamy z niego w celu naszych spotkań parafialnych – mówi proboszcz parafii w Jaworzynce ks. kan. Stanisław Pindel. Jak podkreśla Łucja Michałek, przedszkole powstało z inicjatywy dyrektor Lucyny Legierskiej – współwłaścicielki tej placówki, oraz Krystiana Kroczka z Zebrzydowic. – Pani Legierska pełniła funkcję dyrektora poradni psychologiczno-pedagogicznej w Cieszynie, gdzie przyjeżdżały dzieci z różnymi formami niepełnosprawności z gminy Istebna. Dzięki ks. Stanisławowi Pindlowi, który użyczył nam budynek, zaadoptowaliśmy go na potrzeby placówki – dodaje.

Wsparcie dla dzieci i ich rodzin

Jak zaznacza dyrektor placówki, na tym terenie to jedyny punkt przedszkolny, który zajmuje się pomocą specjalistyczną dla dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. – Grupy są małe i dzielą się na dzieci młodsze – Promyczki, i starsze – Świetliki. Obydwie grupy są prowadzone przez dwóch nauczycieli – głównego i wspomagającego. Dzięki temu każde dziecko ma optymalne warunki do rozwoju. W naszej placówce realizujemy różne formy terapii, prowadzone są zajęcia logopedyczne, fizjoterapeutyczne, psychologiczne, pedagogiczne oraz terapie wspomagające Tomatis, Biofeedback – mówi Łucja Michałek, podkreślając, że część zadań realizują w ramach projektu unijnego.

Reklama

Dzięki tym środkom mogą zapewnić dodatkowe wsparcie logopedyczne, psychologiczne. Dzieci mogą również brać udział w zajęciach poza placówką z hipoterapii. – Co ważne, otaczamy wsparciem nie tylko dziecko, ale i całe rodziny. Organizujemy warsztaty dla rodziców, konsultacje oraz spotkania z psychologiem. Bardzo dobrze układa nam się współpraca z lokalnym środowiskiem. Wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich w Koniakowie organizowaliśmy w naszym przedszkolu „Dzień dyni”. Realizujemy także międzypokoleniowe działania. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Uniwersytetu Trzeciego Wieku kolędowaliśmy, a już planujemy wykonanie palm wielkanocnych – zapowiada Łucja Michałek.

Pielęgnują wartości

W punkcie prowadzone są lekcje religii. Przedszkole współpracuje z Księdzem Proboszczem i tutejszą parafią. – Organizujemy raz w roku w kościele koncert kolęd, a także koncerty charytatywne. W naszym przedszkolu w Jaworzynce gościł również bp Piotr Greger i czytał naszym dzieciom wiersze. Ksiądz Biskup odwiedza także pozostałe punkty przedszkolne – w styczniu br. wspólnie kolędował z przedszkolakami z punktu w Skoczowie i obejrzał wystawione przez dzieci jasełka. Jednym z priorytetów kształcenia i wychowania w naszych punktach jest krzewienie, pielęgnowanie oraz wdrażanie do wartości, tradycji regionu Beskidu Śląskiego. – zaznacza Łucja Michałek.

Oddział w Jaworzynce powstał jako pierwszy. Następnie założono punkty przedszkolne w Skoczowie, w Bielsku-Białej (2 oddziały) oraz w Radlinie, Płocku i Jastrzębiu Zdroju. Więcej informacji na stronie internetowej: tppsk.pl .

2018-01-24 12:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Braterstwo muzyki i krwi

W kościele św. Stanisława, biskupa i męczennika, w Andrychowie, 23 stycznia, kolędowała rodzina Pospieszalskich.

Muzycy zagrali materiał bożonarodzeniowy, który był m.in. emitowany na antenie polskiej telewizji. Ich występ wsparł swym śpiewem Zespół Pieśni i Tańca Andrychów. W rolę konferansjera wcielił się nestor rodu, Jan Pospieszalski, znany z programu „Warto rozmawiać”, a w latach 1976-1980 z występów w „Czerwonych gitarach”.

Lider zespołu, który w wielu wywiadach podkreślał, że jako dziecko mieszkał przy plebanii, podczas koncertu dziękował swoim rodzicom za ich otwartość na życie. Przypomniał, że dzięki nim może mówić, że ma ośmioro rodzeństwa. Na koncercie oprócz najbardziej znanych członków familii – Jana, Mateusza i Marcina – można było usłyszeć charakterystyczny głos Lidii, której solowa płyta „Inaije” ukazała się w 2007 r., oraz 4,5-letniego saksofonistę Józia. W sumie trzy pokolenia Pospieszalskich grały i śpiewały dla Andrychowa.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: małżeństwa homoseksualne i aborcja to znaki Antychrysta

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Homoseksualne małżeństwa i aborcja na świecie to znak "duchowej siły Antychrysta" - to słowa emerytowanego papieża Benedykta XVI przytoczone w jego nowej biografii napisanej przez niemieckiego dziennikarza i jego literackiego współpracownika Petera Seewalda.

Obszerny tom z wypowiedziami Benedykta XVI ukaże się w Niemczech w poniedziałek, a w innych krajach - w kolejnych miesiącach. Papież Ratzinger otrzymał tom biografii pod tytułem "Życie" w dniu swych 93. urodzin 16 kwietnia.

Słowa emerytowanego papieża przytoczył konserwatywny amerykański portal Life Site News, a za nim w niedzielę włoski dziennik "La Repubblica", który kolejną wypowiedź nazwał "powrotem Ratzingera".

W rozmowie z Seewaldem powiedział on: "Sto lat temu każdy uznałby za absurd rozmowę o małżeństwie homoseksualnym".

"Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa" - stwierdził Benedykt XVI. To samo - dodał - odnosi się do "aborcji i tworzenia istot ludzkich w laboratorium".

"Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką" - oświadczył Benedykt XVI. (PAP)

sw/ mars/

CZYTAJ DALEJ

Rowerem do Pani Jasnogórskiej

2020-07-06 22:48

Joanna Ferens

Pątnicy tuż przed wyruszeniem do tronu Pani Jasnogórskiej

Już po raz dziewiąty z Biłgoraja wyruszyła (06.07) Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. sprawowanej w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju. Duchowy patronat nad pątnikami z Biłgoraja i okolic sprawuje ks. Tomasz Szumowski, wikariusz parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. W rozmowie kapłan wyjaśniał, na czym takie nietypowe pielgrzymowanie polega: – Z pewnością, nie można tego traktować jedynie jako rajdu czy ‘wypadu rowerowego’. Oczywiście ważne są walory zdrowotne jazdy na rowerze, walory turystyczne i krajoznawcze, jakie daje rower, ale przede wszystkim, w naszym przypadku ważne są aspekty duchowe. Jest to pielgrzymka i choć przez fakt, że jedziemy na rowerze ma nieco inny wymiar niż pielgrzymki piesze, to jednak aspekt duchowej wędrówki jest najważniejszy. Każdy z pielgrzymów na bagażniku rowerowym czy w plecaku, obok rzeczy pierwszej potrzeby wiezie przede wszystkim intencje, ciężar dnia codziennego i ciężar swego sumienia – wyjaśniał.

Ze względu na pandemię pielgrzymka na nieco innych charakter – tłumaczył organizator wydarzenia, Mirosław Lipiński: – Obostrzenia dotyczą ilości osób, kwestii postojów, wspólnych posiłków, zakwaterowania czy czasu wolnego. Wszystko musi odbyć się zgodnie z wytycznymi Sanepidu i w reżimie sanitarnym. Mam jednak nadzieję, że uda nam się bez złych przygód dotrzeć na Jasną Górę. Obok intencji osobistych, jako pielgrzymce przyświeca nam modlitwa o ustanie epidemii koronawirusa – tłumaczył.

O swoich motywacjach do uczestnictwa w pielgrzymce mówiła Wiesława Siek: – Jadę już szósty raz. I podobnie jak w latach ubiegłych wiozę z sobą intencje, konkretne prośby i podziękowania, przede wszystkim osobiste i rodzinne, ale także te, które polecają mi znajomi. Chcę to wszystko, co nas trapi, co nas raduje, co przynosi nam dobro, zawieźć przed tron Matki Bożej Częstochowskiej – zaznaczała. – Mam za co Bogu dziękować, mam też wiele próśb. Życie zmienia się bardzo szybko, ciężko za wszystkim nadążyć, jest wiele spraw w rodzinie, w życiu zawodowym, które trzeba omodlić, trzeba przemyśleć, stąd razem z mężem pielgrzymujemy i podejmujemy ten trud – dodaje Dorota Żywot.

Również Andrzej Szatowski wyjaśniał, w jakiej intencji wyrusza na pielgrzymi szlak: – Wiozę prośby i podziękowania w intencji członków najbliższej rodziny, ale także i modlitwy w intencji moich uczniów. Moja klasa w tym roku zdała maturę, chcę, by wybrali mądrze drogę dorosłego życia i by byli na niej szczęśliwi, a Ojczyzna miała z nich jak najlepszy pożytek. Teraz dla uczniów klas młodszych był trudny okres zdalnego nauczania. Chcę modlić się, by dobrze wykorzystali dany im czas. Jak nauczyciel jestem przecież za nich odpowiedzialny – podkreślał.

Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło również młodych ludzi. Wśród nich znalazła się m.in. Patrycja Dębska: – W przyszłym roku będę zdawać maturę, a po niej czeka mnie wybór kierunku studiów i pracy zawodowej. Chcę modlić się o trafny wybór i siły potrzebne do egzaminu i przygotowania się do niego. Chcę zdawać na pielęgniarstwo i pracować w szpitalu, by w ten sposób pomagać innym. Mój trud i modlitwy ofiaruję właśnie w tej intencji – przyznała.

Co roku na pielgrzymi szlak rowerowy wyrusza wójt Gminy Łukowa, Stanisław Kozyra: – Codziennie uczestniczymy we Mszy świętej, jest wspólna modlitwa, konferencje, apel jasnogórski. Jest także czas na osobistą modlitwę, bo wiele etapów jedziemy jeden za drugim i w tym przypadku nie sposób modlić się wspólnie. Wszyscy traktujemy to przede wszystkim jako wyzwanie duchowe, czas do przemyśleń, przemodlenia pewnych rzeczy – zaznaczał.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę w sobotę, 11 lipca. Patronat finansowy nad pielgrzymką objął starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję