Reklama

dookoła świata

U Jezusa na urodzinach

Nie będzie barszczu ani tym bardziej uszek. Nie ukisimy kapusty i nie popijemy racuchów kompotem z suszu. O śniegu i opłatku nie wspomnę. Co zostanie z Bożego Narodzenia?

Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 76-77

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Magdalena Kaczor

W Meksyku to wolontariusze prowadzą katechezę dla dzieci. Tutaj radosna Posadas z podopiecznymi

W Meksyku to wolontariusze prowadzą katechezę dla dzieci.
Tutaj radosna Posadas z podopiecznymi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przesadzam. Będzie barszcz, bo jego sproszkowane zapasy z Polski można zawieźć w najdalsze miejsca na świecie. Będą pierogi ruskie, choć z innej mąki. Nawet krokiety z kapustą, która smakuje prawie jak nasza kapusta. Polacy mieszkający za granicą starają się o namiastkę rodzimych świąt, choć – rzecz jasna – „prawie robi wielką różnicę”. Ale przecież nie chodzi o to, żeby było dokładnie tak jak w Polsce. I tak nie będzie.

Niegościnni dla piniaty

Jest inaczej. Ani lepiej, ani gorzej. Pamiętam Adwent w Meksyku. Czas oczekiwania na narodziny Jezusa z mocnym akcentem na radosny. Począwszy od 12 grudnia (święta Matki Bożej z Guadalupe), odbywają się spotkania, przyjęcia i wspólne modlitwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W krótkim rękawku. Od 16 do 24 grudnia, na pamiątkę biblijnej wędrówki Maryi i Józefa, celebruje się Posadas. Uczestnicy barwnej procesji śpiewają: „El nombre del cielo, os pido posada” („W imieniu niebios, proszę was o gościnę”). Każdego wieczoru inna rodzina zaprasza wiernych pod swój dach. Odmawia się Nowennę do Dzieciątka Jezus, śpiewa kolędy. Goście podziwiają szopkę gospodarzy, kosztują tradycyjnych smakołyków, czasem rozbijają piniatę.

Reklama

W wersji oryginalnej piniata to pstrokata kula z siedmioma rogami symbolizującymi grzechy główne. Ta nowoczesna przybiera najróżniejsze rozmiary i kształty – od prostej gwiazdy po postać z Disneya. Każdą z nich czeka smutny los, unicestwienie kijem. Żeby nie było zbyt łatwo – biesiadnicy robią to z zawiązanymi oczami. Dla utrudnienia piniatę zawiesza się pod sufitem i manipuluje jej wysokością – w końcu niełatwo jest walczyć ze złem! Jeśli jednak uda się je pokonać, na zgromadzonych spada deszcz słodyczy, symbolizujący Boże błogosławieństwa i wieczną nagrodę w niebie.

Kto i jak przynosi prezenty?

Skoro nagrody, to i prezenty. W Hiszpanii trzeba poczekać aż do 6 stycznia, bo to Trzej Królowie przynoszą najokazalsze podarki! Wigilijna noc jest swoistym preludium. A może właśnie ululane Dzieciątko Jezus podaruje małe co nieco? W Meksyku, zaraz po Pasterce, domownicy śpiewają Bobasowi kolędy. Jeśli uda się Go uśpić, można przystąpić do rozpakowywania skarbów.

Włoskie dzieci, podobnie jak mali Amerykanie, nie wyśpią się w nocy z 24 na 25 grudnia. Wstaną skoro świt, by zobaczyć, co w tym roku zostawił Babbo Natale. Na Filipinach z kolei urzeka tradycja Monito-Monita. Tajemniczy przyjaciel obdarowuje nas upominkami o określonej na dany dzień tematyce (coś słodkiego, coś czerwonego itp.). Dopiero w Wigilię dowiadujemy się, kto był naszym sekretnym Mikołajem.

Bez śniegu

Reklama

Czy Boże Narodzenie bez śniegu to nadal Boże Narodzenie? I naprawdę nie ma opłatka? Marta wspomina święta spędzone w Kenii na wolontariacie misyjnym: „Tam nie świętuje się Wigilii. Nie ma choinki, mało kogo stać na dekoracje. W Boże Narodzenie widziałam zwyczaj, kiedy to dzieci gonią kozę. Gdy ją złapią, następuje uroczysty ubój. Najważniejszy moment to nawet pięciogodzinna Msza św. Wszyscy tańczą, cieszą się z narodzin Chrystusa. Niektórzy puszczają fajerwerki, wszyscy wychodzą na ulice i składają sobie życzenia”. Marta zaproponowała dzielenie się opłatkiem. Starała się o namiastkę polskich świąt, ubrała drzewko, zrobiła barszcz. Czy takie święta się liczą? Czy Afrykańczycy odkryli to, co najistotniejsze w świętowaniu?

Święta w gębie

We Włoszech na kolację wigilijną zjemy makaron z rybą, słone i słodkie przystawki, wino i obowiązkowo pandoro. Ta legendarna maślana babka z Werony nie ma nic wspólnego z nieszczęsną puszką. Jak mówi z uśmiechem Alessia, rodowita neapolitanka: „Nie ma Bożego Narodzenia bez pandoro w domu! Najważniejsze, żeby spotkać się w rodzinnym gronie... i nie umrzeć z przejedzenia”. Bożonarodzeniowe popołudnie upływa na rozmowach, grze w karty i tómbolo. Wigilijna wieczerza za granicą wcale nie oznacza przygotowywania wielu postnych dań. Zdecydowanie częściej zjemy pieczonego indyka niż karpia. Marta, która od prawie 2 lat mieszka w Niemczech, zwraca też uwagę na mniejszy pośpiech i szał zakupów. Łatwiej spotkać Niemca na świątecznym jarmarku, z przyjaciółmi i kubkiem grzanego wina w dłoni, niż przygotowującego pokaźne menu.

Urodziny Boga

Boże Narodzenie występuje w najszerszej gamie zapachów, kolorów i smaków. W każdym zakątku ziemi obchodzi się je inaczej, ba! – w każdym domu to absolutnie niepowtarzalne święto. Co sprawia, że miliony ludzi co roku wyczekują właśnie na ten czas? Dlaczego Gwiazdka śni się dzieciom po nocach? Boże Narodzenie to coś, za czym tęsknimy. Synonim ciepła, bliskości, wydobywania z ludzi tego, co najlepsze. Niezależnie od tego, jak celebruje się urodziny Nieśmiertelnego.

2017-12-20 11:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lednica. Byliśmy z wami

Widziałem Światowe Dni Młodzieży w Madrycie. Dotknąłem Europejskich Dni Młodych Taizé. Jednak Lednicę wyróżnia niesamowite poczucie polskości. Nasza otwartość, radość i ciągłe słyszane słowa ojca Jana Góry: „Ja Ciebie kocham”. Pierwszy pobyt w Lednicy zostanie na długo w mojej pamięci.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: Warszawa jest dziś miastem misyjnym. 85% osób w archidiecezji nie chodzi do kościoła

2026-01-06 13:05

Archidiecezja Warszawska

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Do osobistej drogi ku Chrystusowi i do wzięcia odpowiedzialności za wiarę innych wezwał wiernych abp Adrian Galbas w homilii wygłoszonej w uroczystość Objawienia Pańskiego podczas Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha podkreślił powszechność zbawienia, ale też przestrzegł, że wielu ludzi - także religijnych - nie podejmuje drogi wiary.

Abp Galbas przypomniał, że Epifania jest świętem drogi człowieka do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję