Reklama

Niedziela Sandomierska

W podziękowaniu za ofiarną służbę

Miasto Janów Lubelski może poszczycić się posiadaniem Domu Pomocy Społecznej „Barka” im. Jana Pawła II. W nim przez 63 lata ofiarnie posługiwały siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Niepokalanej Panny Maryi Kościoła

Niedziela sandomierska 51/2017, str. VIII

[ TEMATY ]

dom pomocy społecznej

Archiwum autora

Siostry obecne na uroczystości

Jest to duża placówka, gdyż obecnie DPS liczy 170 podopiecznych i ponad 100 osób obsługi. W szczytowych latach przebywało tu prawie 320 podopiecznych. Przez 63 lata w tym miejscu, najpierw z dziećmi, a później z kobietami w potrzebie, pracowały siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Niepokalanej Panny Maryi Kościoła greckokatolickiego w Polsce. Posiadały tu jednocześnie swoją placówkę zakonną, gdzie posługę rozpoczynało ponad 20 osób, a do czasów obecnych dotrwały 4 siostry. Decyzją władz zakonnych nastąpiło rozwiązanie domu zakonnego w Janowie Lubelskim i przeniesienie pozostałych do tej pory sióstr do innych placówek zakonnych. W listopadzie w „Barce” miało miejsce pożegnanie sióstr i podziękowanie za posługę.

Janowscy duszpasterze, mieszkańcy miasta, a przede wszystkim pensjonariuszki DPS-u swoją wdzięczność wyrazili modlitwą. Eucharystii w kaplicy placówki przewodniczył ks. Edmund Markiewicz, były długoletni proboszcz i kustosz janowskiego sanktuarium. Wspominał on okoliczności przybycia sióstr do Janowa Lubelskiego oraz ich ofiarną posługę na rzecz chorych i podopiecznych. Okolicznościową homilię wygłosił ks. Jan Sobczak, emerytowany proboszcz parafii św. Jadwigi, na której terenie znajduje się obecnie DPS. W dziękczynnej Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, dyrekcja i pensjonariusze DPS, Siostry Służebnice NPM przybyłe z różnych placówek z władzami zgromadzenia, posługujące w mieście przedstawicielki ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej i wielu zaproszonych gości oraz mieszkańców Janowa Lubelskiego. Siostrom opuszczającym placówkę i kończącym pracę w DPS oraz wszystkim innym, które przez lata tu posługiwały, podziękowała Justyna Maciaszek, wicedyrektor Domu Pomocy Społecznej, oraz przedstawiciele starostwa: wicestarosta Antoni Kulpa z sekretarzem Grzegorzem Krzysztoniem, a także miasta: burmistrz Krzysztof Kołtyś oraz jego zastępca Czesław Krzysztoń. Przemówiła także lekarz Izabela Anasiewicz-Kostrzewa. Siostrom dziękowali również pracownicy i mieszkańcy „Barki”. Szczególne podziękowania za ofiarną posługę wyraziła s. Natalia Macina, przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Służebnic NPM.

Reklama

– W 1954 r. dochodziło do „komasacji” klasztorów zakonnych, szczególnie żeńskich. Siostry na przymus przenosili do jednej większej placówki. W ramach tego typu akcji, bez wcześniejszego powiadomienia, w marcu tegoż roku przesiedlono ponad 20 sióstr greckokatolickich, które posiadały dom zakonny w Chełmie Lubelskim. Pracowały tam w miejscowym szpitalu. Zostały stamtąd wyrzucone przez władze komunistyczne i przewiezione do Janowa Lubelskiego – wspomina ks. inf. Edmund Markiewicz. – W miejscu obecnego DPS-u znajdowały się w tamtych czasach 4 domki zamieszkiwane w czasie okupacji hitlerowskiej przez żołnierzy niemieckich. Były to takie nikomu niepotrzebne prawie „zawaliska”. Tu siostry zostały rozlokowane i tu miały pracować z dziećmi, prowadząc Dom Dziecka dla sierot z okresu II wojny światowej. Po jakimś czasie zabrano dzieci i na ich miejsce sprowadzono kobiety potrzebujące pomocy. Dużą troską otoczył siostry ówczesny proboszcz ks. Franciszek Trochonowicz i po nim ks. Roman Kwiciński – podkreśla Ksiądz Infułat. Jednocześnie wspomina s. Wissarionę, pierwszą przełożoną sióstr. – Jej imię wspominane jest w naszym mieście po dzień dzisiejszy. Była dobrze wykształcona i mądrze kierowała odnawianiem starych domów. W ten sposób, na początku dla dzieci, później dla kobiet, stwarzając coraz lepsze warunki. Same zaś siostry mało dbały o swoje mieszkania i zajmowały miejsce na strychu. Pracowały z ogromnym zaangażowaniem, jednocześnie przychodząc na modlitwę do miejscowego kościoła, a późniejszego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej – wspomina długoletni Ksiądz Kustosz.

2017-12-13 11:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maląg: pensjonariusze z 26 domów pomocy społecznej w kwarantannie

2020-06-23 10:45

[ TEMATY ]

dom pomocy społecznej

koronawirus

Adobe Stock

Obecnie na kwarantannie przebywają pensjonariusze z 26 domów pomocy społecznej. Sytuacja epidemiologiczna jest pod kontrolą. Wszystkie domy otrzymują wsparcie od samego początku epidemii - poinformowała we wtorek w Polskim Radiu 24 minister rodziny Marlena Maląg.

Szefowa MRPiPS zapewniła, że sytuacja w domach opieki społecznej od samego początku epidemii jest pod kontrolą. Nie były one pozostawione same sobie, o czym - jak stwierdziła - informowała opozycja. "Ona (sytuacja - PAP) jest całkowicie pod kontrolą od samego początku. W przestrzeni publicznej była informacja opozycji, jak to DPS-y pozostawione są same sobie. Nic bardziej mylnego. To jest niegodne, by w ten sposób mówić, bo właśnie rząd wspierał od samego początku pandemii osoby słabe, potrzebujące, przebywające w domach pomocy społecznej" - podkreśliła.

Minister dodała, że pensjonariusze i personel otrzymali pomoc rządu. Przypomniała, że z rezerwy budżetu państwa przeznaczono do tej pory 20 mln zł na ten cel. DPS-y mogą też liczyć na kolejne 30 mln zł. Równocześnie też "poprzez marszałków, regionalne ośrodki polityki społecznej" trafia do DPS-ów na różnego rodzaju potrzeby, zabezpieczenie pensjonariuszy oraz wynagrodzenia dla pracowników około 377 mln zł.

Obecnie w 824 domach opieki społecznej przebywa 80 tys. pensjonariuszy.(PAP)

tor/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Wakacje z Bogiem #6: Co św. Jan Paweł II mówił o odpoczynku?

2020-07-07 08:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Wakacje z Bogiem

Archiwum Joaquína Navarro - Vallsa

Wakacje, urlop to czas upragnionego odpoczynku. W jaki sposób dobrze go wykorzystać? Co nasz święty rodak Jan Paweł II mówił o odpoczywaniu? W artykule wyjątkowe fragmenty przemówień papieża.

"Z kolei sam wypoczynek, jeśli nie ma się stać jałową bezczynnością, która wywołuje uczucie nudy, musi być źródłem duchowego wzbogacenia, zapewniać większą wolność, umożliwiać kontemplację i sprzyjać braterskiej wspólnocie. Dlatego spośród różnych form ludzkiej kultury oraz rozrywek, jakie proponuje społeczeństwo, wierni winni wybierać te, które najbardziej odpowiadają życiu zgodnemu z nakazami Ewangelii".

"Cykl pracy i odpoczynku, wpisany w ludzką naturę jest zgodny z wolą samego Boga, co poświadcza opis z Księgi Rodzaju (por. 2, 2-3, Wj 20,8-11): odpoczynek jest rzeczą "świętą", pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt go pochłaniających, i na nowo sobie uświadomić, że wszystko jest dziełem Boga".

List Apostolski DIES  DOMINI


Odnosimy pracę ludzką naprzód do Boga Stwórcy. Przede wszystkim bowiem samo dzieło stworzenia (czyli wyprowadzenia bytu wszechświata z nicości) przedstawione jest w Księdze Rodzaju jako „praca” Boga rozłożona na sześć „dni stworzenia”. Po tych dniach Bóg odpoczął dnia siódmego (por. Rdz 2, 2), przez co Pismo Święte nakłada również na człowieka powinność odpoczynku; oddawania Bogu dnia świętego. (…)

Praca jest powinnością człowieka: zarówno wobec Boga, jak też wobec ludzi, zarówno wobec własnej rodziny, jak też wobec narodu-społeczeństwa, do którego należy. Tej powinności – czyli obowiązkowi pracy – odpowiadają też uprawnienia człowieka pracy. Należy je ujmować w szerokim kontekście praw człowieka. Sprawiedliwość społeczna polega na poszanowaniu i urzeczywistnianiu praw człowieka w stosunku do wszystkich członków danego społeczeństwa.

Na tym tle właściwej wymowy nabierają te prawa, które związane są z wykonywaną przez człowieka pracą. Nie wchodzę w szczegóły, wymieniam tylko najważniejsze. Jest to przede wszystkim prawo do sprawiedliwej zapłaty – sprawiedliwej, czyli takiej, która starczy również na utrzymanie rodziny. Jest to z kolei prawo do zabezpieczenia w razie wypadków związanych z pracą. Jest to również prawo do wypoczynku. (Przypominam, ile razy w Piekarach poruszaliśmy sprawę wolnej od pracy niedzieli).

Homilia w czasie nabożeństwa maryjnego odprawionego na lotnisku w Muchowcu, Katowice, 20 czerwca 1983 r.


Człowiek współczesny, zwłaszcza w obrębie wysoce rozwiniętej cywilizacji technicznej i przemysłowej, stał się na wielką skalę eksploatatorem przyrody, traktując ją często w sposób użytkowy, niszcząc przy tym wiele jej bogactw i uroków i zanieczyszczając naturalne środowisko swego ziemskiego bytowania.

Tymczasem przyroda jest dana człowiekowi również jako przedmiot podziwu i kontemplacji, jako wielkie zwierciadło świata. Odbija się w nim Przymierze Stwórcy ze swoim stworzeniem, którego centrum od początku znajduje się w człowieku, stworzonym wprost „na obraz” swego Stwórcy.

I dlatego też życzę Wam, Młodym, aby Wasze „wzrastanie w latach i w mądrości” dokonywało się przez obcowanie z przyrodą. Miejcie na to czas! Nie żałujcie go! Podejmujcie również trud i wysiłek, jaki to obcowanie niesie czasem ze sobą, zwłaszcza gdy pragniemy docierać do rejonów szczególnie eksponowanych. Ten trud jest twórczy, stanowi on zarazem element zdrowego odpoczynku, który jest Wam potrzebny, na równi ze studiami i z pracą. Ten trud i wysiłek posiada też swoją klasyfikację biblijną, zwłaszcza u świętego Pawła, który całe życie chrześcijańskie porównuje do zawodów na stadionie sportowym.

Każdej z Was i każdemu potrzebny jest ten trud i wysiłek, w którym nie tylko hartuje się ciało, ale cały człowiek doznaje radości panowania nad sobą oraz pokonywania przeszkód i oporów. Z pewnością jest to jeden z elementów owego „wzrastania”, jakim charakteryzuje się młodość.

„Parati semper”. List apostolski do młodych całego świata z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży (1985), nr 14

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję