Początek listopada – a wraz z nim uroczystość Wszystkich Świętych – skłania nas do postawienia sobie ważnych pytań o świętość. Czym ona jest? W jaki sposób ją osiągnąć? Czy przeznaczona jest dla każdego? A może traktuję ją jako ekskluzywny towar zarezerwowany tylko dla niewielu?
W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Mów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz”! (19, 2). Warto przejąć się tym powszechnym wezwaniem do świętości i uświadomić sobie, że jest ona koniecznym warunkiem dostąpienia zbawienia. Świętymi się nie rodzimy, nie zdobywamy świętości po śmierci, ale za życia każdy indywidualnie, wbrew utartym schematom. Dlatego Pan Bóg wchodzi konkretnie w moją teraźniejszość i w niej chce okazać swą moc. Warunkiem jest tylko pokorne otwarcie na Jego świętą wolę.
Cieszę się, że po raz kolejny na moje zaproszenie w ramach katechezy, by podzielić się tym razem osobistą refleksją o świętości, odpowiedziała Ola, pisząc wiersz. Jej wrażliwość i głębię przemyśleń czytelnicy „Niedzieli” mogli dostrzec w „Bajce o niedzieli”, opublikowanej w sierpniu 2017 r. Niech kolejny tekst zainspiruje nas do przemyśleń, bo przecież dylematy, o których pisze autorka, nie są nikomu obce.
W parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu-Środuli uruchomiono pierwszą w mieście kaplicę wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu. Od teraz modlitwa przed Eucharystią trwa tam nieprzerwanie - 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.
Podczas inauguracji bp Artur Ważny podkreślił, że nowe miejsce ma być „żywymi płucami diecezji” i przestrzenią, w której człowiek może odzyskać wewnętrzny pokój. – To jedyne miejsce w mieście, gdzie znak „otwarte 24 godziny” nie zaprasza do handlu, ale do bezinteresownego odpoczynku w Bogu – mówił.
Kraków po raz kolejny stało się areną bezmyślnego wandalizmu. Ostatni weekend przyniósł falę zniszczeń, która dotknęła wiele historycznych obiektów, w tym miejsca szczególne dla wiernych i miłośników sztuki sakralnej.
Spotkanie rozpoczęło się od pełnego emocji „Hymnu do bł. Rodziny Ulmów” z uroczystości beatyfikacyjnej, który wykonała autorka i kompozytorka utworu Marta Stącel (w aranżacji Tomasza Piątka). Jej utwory zabrzmiały także na zakończenie spotkania, m. in. „Wszystko ma swój czas” z debiutanckiej płyty artystki pod tym samym tytułem.
Jacy byli Ulmowie? W książce pada stwierdzenie, że ponad przeciętni, ale słyszy się także określenie – prości. Więc jacy? - pytała podczas spotkania prowadząca Izabela Fac – redaktor Radia VIA. Prości, bo żyjący bez szumu wokół siebie i swojego świata, mający poukładane w życiu wartości i hierarchie – mówił ks. Tołpa – a ponadprzeciętni swoją postawą i działalnością. Tu zwłaszcza patrząc na pasje i działania Józefa nie da się go określić inaczej jako właśnie ponadprzeciętny. W świetle listów, kart pocztowych (np. kartka napisana przez Marcina Ulmę do 11-letniego syna Józefa), notatek, korespondencji z instytucjami, zdjęć wyłania się postać Józefa Ulmy jako prawdziwego lidera swojego środowiska i to już od młodych lat uznawanego przez otoczenie za kogoś nietuzinkowego. Tak samo Wiktoria – z ambicją dalszej nauki, także była aktywna w swoim środowisku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.