Tak można nazwać to, co się dzieje w kwestii eutanazji w Holandii – pierwszym kraju, który dopuścił możliwość asystowanego samobójstwa. W wielu przypadkach, dokładnie w 431 i chodzi tylko o 2015 r., mimo że osoby oficjalnie nie prosiły o skrócenie życia, zostały go pozbawione. To zabójstwo. Obrońcy życia alarmują, że prawo nie jest przestrzegane. Na dodatek występują różnice między oficjalnymi danymi holenderskiego rządu a niezależnymi statystykami, które wskazują, że przypadków eutanazji jest o wiele więcej, niż się oficjalnie podaje. Liczba osób, które z różnych powodów nie chcą już żyć, lawinowo się zwiększa. W 2005 r. zanotowano w Holandii blisko 2,5 tys. przypadków eutanazji, a 5 lat później było ich już 4 tys. W 2015 r. statystyki zanotowały 7,2 tys. Państwo idzie też na łatwiznę, dopuszczając do eutanazji ludzi, którzy nie są terminalnie chorzy, a których można leczyć. Można być poddanym eutanazji, gdy straci się sens życia. Wystarczającym powodem staje się więc kaprys.
Po licznych fałszywych alarmach na punktach kontroli bezpieczeństwa na lotnisku w Wiedniu kard. Christoph Schönborn kwestionuje niezawodność sztucznej inteligencji (AI).
Skłoniły go do tego osobiste doświadczenia na lotnisku Wiedeń-Schwechat. Urządzenia bezpieczeństwa uruchomiły alarm „trzykrotnie w krótkich odstępach czasu” z powodu Biblii w jego plecaku. Emerytowany arcybiskup Wiednia napisał o tym w swoim cotygodniowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” z 16 października.
Nie do końca, chociaż rzeczywiście większość osób, zanim osiągnie niebo, będzie musiała jakiś czas spędzić w czyśćcu. Aby pojąć dlaczego, musimy zrozumieć, czym tak naprawdę jest czyściec.
Fragment książki W co wierzą katolicy. 52 wyjaśnienia powszechnych nieporozumień na temat wiary katolickiej, wyd. Biały Kruk. Kup w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan. Tragiczny wypadek podczas Mszy św. w Ekwadorze
2026-10-18 13:36
Red.
facebook.com/arquidiocesisgye
Komunikat archidiecezji o śmierci kapłana w Ekwadorze
Tragiczny wypadek przerwał sobotnią Mszę świętą w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Guayaquil w Ekwadorze. Proboszcz Patricio Alfredo Sánchez Molinari, zginął, gdy potężny drewniany krzyż osadzony w ścianie prezbiterium oderwał się i spadł na niego.
Jak podają ekwadorskie media, do zdarzenia doszło 17 października około 27. minuty liturgii, którą kapłan transmitował na żywo w mediach społecznościowych. Na nagraniu zarejestrowano moment, w którym krzyż uderzył duchownego w głowę. Słychać także krzyki wiernych obecnych w kościele, w tym wołanie o wezwanie karetki. Mimo udzielonej pomocy ojciec Sánchez Molinari zmarł.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.