Jak wiadomo, człowiek uczy się z doświadczenia. Właśnie przeżywana przez nas wiara pomaga nam coraz głębiej wchodzić w jej tajemnicę. Przecież w przeszłości dalszej, a może nawet i tej całkiem bliskiej, my, abstynenci, Anonimowi Alkoholicy, uczestnicy diecezjalnego Duszpasterstwa Trzeźwości, poznaliśmy smak radości ale też i cierpienia. Przyjrzyjcie się oczami waszej duszy poszczególnym latom i miesiącom waszego minionego życia. To wszystko jakoś się staje przed nami obecne, to, co trudne i bolesne, ale też całe dobro trzeźwości, abstynencji, otrzymane od Boga, to, za co chcemy być Panu wdzięczni.
Zobaczmy, jak również w tych naszych bolesnych dniach byliśmy przez Boga dźwigani, niemal niesieni. Dajecie konkretne dowody tego działania w was Bożej łaski. Owego wyzwolenia z ludzkiego dna, tego cudownego uzdrowienia, mocnego podniesienia w ludzkiej godności z dna i moralnej nędzy.
W tych dniach w stronę Watykanu patrzą środowiska dążące do zniszczenia rodziny, ale przede wszystkim ludzie, którzy chcą ją ratować i zachować. Prace synodu wspierane są wytrwałą modlitwą, w której często uczestniczą całe rodziny. Od wielu miesięcy w sanktuarium polskiego narodu podczas każdego Apelu Jasnogórskiego widzimy rodziców, nawet z małymi dziećmi na rękach, jak publicznie wstawiają się za synodem, odmawiając modlitwę przygotowaną przez polskich biskupów. Okazuje się, że dzieci towarzyszą rodzicom nie tylko podczas modlitwy za synod, ale też mogą one w synodzie uczestniczyć. Tym razem jest na nim większa niż wcześniej grupa świeckich, są też rodziny. W auli synodalnej powstał nawet domowy rodzinny kącik, gdyż włoskie małżeństwo – Patrizia i Massimo Paloni uczestniczą w obradach w charakterze audytorów wraz z 4-miesięcznym Dawidem. Jako rodzice 12 dzieci są oni wyjątkowymi świadkami rodzinności. A na synodzie tworzą sympatyczną, domową atmosferę: Dawida przywożą w wózeczku, matka regularnie wychodzi, aby go nakarmić... Państwo Paloni, radujący się Bożym błogosławieństwem widocznym w licznym potomstwie, wyrażają nadzieję, że synod odkryje prawdę encykliki „Humanae vitae” papieża Pawła VI, która dla nich stanowiła przygotowanie do sakramentu małżeństwa.
Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika
2026-08-21 15:30
ks. Łukasz
Jakub Gonciarz OP
Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż
Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.
Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
Sekretarz generalny ONZ António Guterres wzywa rządy do postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za przemoc wobec wierzących oraz do aktywnego zwalczania wszelkich form dyskryminacji i mowy nienawiści. „Wszędzie na świecie szerzy się krwawa przemoc na tle religijnym” - oświadczył szef ONZ w swoim orędziu z okazji obchodzonego 22 sierpnia Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Aktów Przemocy ze Względu na Religię lub Wyznanie.
„Dochodzi do ataków uroczystości religijne, do profanacji miejsc kultu. Wielu wierzących - zwłaszcza należących do mniejszości religijnych - spotyka się z wrogością zarówno w Internecie, jak i poza nim” - ostrzegł Guterres. Wskazał, że „takie akty depczą prawa człowieka i godność ludzką” i „trzeba natychmiast położyć im kres”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.