Przedstawiane nam wyniki rozmów i ustaleń traktowanych jako negocjacyjne osiągnięcia rządu z Unią przypominają szybko zmieniające się wzory przyrządu optycznego zwanego kalejdoskopem. Jest on najbardziej
znany jako dziecięca zabawka, której nazwa tłumaczona z języka greckiego brzmi: "piękny wygląd, kształt". Szybko zmieniające się wyjaśnienia i podsumowania rozmów, wydarzeń, "osiągnięć", ilość wrażeń
związanych z unijnym akcesem to właśnie ów kalejdoskop dany teraz narodowi.
W tym galimatiasie trudno dopatrzyć się ogólnonarodowego, wielkiego optymizmu, który podobno jednak jest wśród młodzieży - zwłaszcza bezrobotnej. Unia cudów nie obiecuje, twardych i stanowczych warunków
jest dużo. Może za dużo? Wyniki rozmów rząd i uległe mu media starają się przedstawić w korzystnym świetle. Mówi się - chyba zbyt późno - o ogólnym niedoinformowaniu społeczeństwa. Powstają punkty informacyjne
mające zatrudniać czasowo absolwentów ze średnim i wyższym wykształceniem.
W ogólnym tle sprawy ciągle pojawiają się bulwersujące problemy, np.: większych dopłat do zbóż, zmodyfikowanego, mieszanego systemu dopłat w miejsce uproszczonego systemu Ajax itd. To, co jeszcze
wczoraj było niezbyt korzystne, dziś jest dobre, a nawet bardzo dobre. Ubarwiają ten obraz coraz liczniejsze blokady tworzone przez niezadowolone grupy społeczne (np. na szosie E 12 czy też w Łowiczu).
Dziwić mogą różnice w zrozumieniu omawianych i podpisanych wspólnie przez rząd i przedstawicieli Unii traktatów i porozumień. Coś tu chyba nie gra?
Dla rozrywki i rozwodnienia nurtujących spraw zafundowano nam aferę "RYWIN GATE", która chociażby chwilowo odrywa społeczeństwo od problemów związanych z Unią Europejską. Jest to czas na złapanie
oddechu przed referendum w sprawie wejścia do Unii Europejskiej.
Konkludując, wydaje się, że tylko najbardziej wytrwali w swych przekonaniach nie tracą optymizmu. Sceptyków jeżeli nie przybywa, to na pewno nie ubywa.
W malowniczej, cichej włoskiej miejscowości Fiumicello, gdzie powietrze pachnie morzem i oliwkami, dzieje się coś, co wykracza poza granice zwykłego ludzkiego doświadczenia. Od szesnastu lat Francesca Sgobbi – prosta, schorowana kobieta, żona i matka, przeżywa tam „spotkania” z błogosławionym księdzem Jerzym Popiełuszką.
Te prywatne objawienia, ujawnione światu dopiero w 2025 r. dzięki książce Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech, stają się poruszającym duchowym fenomenem w epoce, gdy duchowość często sprowadza się do aplikacji na smartfonie czy chwilowych wrażeń na TikToku.
Matka Boska Gromniczna, rysunek Michała Andriollego przedstawiający wypalanie gromnicą znaku krzyża na belce stropowej chaty w dzień Matki Bożej Gromnicznej
Święto Ofiarowania Pańskiego aż do drugiej połowy minionego stulecia nosiło nazwę Purificatio – Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny. W Polsce mówiono o święcie Matki Bożej Gromnicznej. Nazwa ta pochodziła od świec (gromnic), zabieranych w tym dniu do kościołów i tam poświęcanych.
Dawniej wielkie zagrożenie dla domów w Polsce stanowiły burze, a zwłaszcza pioruny, które wzniecały pożary i niszczyły głównie drewniane domostwa. Właśnie przed nimi miała strzec domy świeca poświęcona w święto Ofiarowania Chrystusa. Gromnicę wręczano również konającym, aby ochronić ich przed napaścią złych duchów. Dwie z wyżej wspomnianych nazw uwypuklały bardziej maryjny charakter święta. Dopiero ostatnia reforma liturgiczna nadała mu charakter uroczystości Pańskiej, co szło w parze ze zmianą nazwy na Praesentatio, czyli Przedstawienie, Okazanie Pana Jezusa w świątyni. W języku polskim zamiast dosłownego tłumaczenia tego łacińskiego terminu przyjęło się określenie Ofiarowanie Pańskie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.