Reklama

Niedziela Przemyska

III Młodzieżowy Zjazd Rycerstwa Niepokalanej

Świadczyć Miłosierdzie

Niedziela przemyska 35/2016, str. 1, 7

[ TEMATY ]

Rycerstwo Niepokalanej

Oliwia Orlof

Oddawanie czci relikwiom św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ponad 60 młodych osób uczestniczyło w Strachocinie w III Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej. Zjazd prowadził o. Rafał M. Antoszczuk, franciszkanin z Przemyśla wraz z siostrami franciszkankami Rycerstwa Niepokalanej i animatorami z Warszawy i Harmęż. Zjazd był bezpośrednim przygotowaniem Rycerzy Niepokalanej do przeżywania Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, jak i Dni w Diecezji, dlatego hasło i tematyka zjazdu ściśle była związana z tym wydarzeniem: Świadczyć Miłosierdzie na wzór Niepokalanej, czyli moje Ein Karim – miejsce spotkania. Patronami wydarzenia byli święci, którzy w sposób szczególny wyróżniali się cnotą miłości względem drugiego człowieka. I tak grupie an. Anny Kozik i s. Hiacynty M. towarzyszył św. Maksymilian M. Kolbe. Św. Andrzej Bobola opiekował się grupą powierzoną an. Małgorzacie Rochowiak i s. Agnieszce M. An. Monika Rochowiak i s. Barbara M. były pod skrzydłami bł. Matki Teresy z Kalkuty. Ta, która rozsławiła kult Bożego Miłosierdzia – św. Faustyna Kowalska – towarzyszyła grupie an. Sylwii Deperesińskiej i s. Anny M. Męską częścią wspólnoty III MZRN-u zajęli się błogosławieni z Peru: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski pod kierownictwem an. Dominika Nadrowskiego i an. Janusza Jaraźnego.

Plan Zjazdu opierał się na przemyskim programie ŚDM: Pięciu krokach światła. Dlatego też pierwszy dzień uświadomił nam, jak ważna jest konsekracja chrzcielna, przez którą zostaliśmy obmyci z grzechu i wszczepieni w Chrystusa – Światłość Świata! Na Bobolówce późnym wieczorem odbyło się piękne nabożeństwo odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Sobota uświadomiła nam obecność w naszej codzienności delikatnego, pokornego, a jakże skutecznego działania Niepokalanej, tak jak na weselu w Kanie. W minutkach maryjnych powierzaliśmy Jej całe swoje życie. Przemienienie towarzyszyło nam podczas niedzieli, gdy to nie baliśmy się zaświadczyć o naszej przynależności do Kościoła, uczestnicząc w parafialnej Eucharystii. Poniedziałek to czas posłania na misję, nawet na wzór Męczenników z Peru.

Każdy dzień był ubogacony tematycznymi konferencjami o. Rafała, a także obecnością relikwii św. Maksymiliana w kościele w Kostarowcach, o którym z pasją opowiedział nam Ojciec Rekolekcjonista; św. Andrzeja Boboli, o którym dowiedzieliśmy się z ust proboszcza Strachociny, ks. Józefa Niżnika; czy niesamowita obecność Błogosławionych z Pariacoto, których wprowadzenia relikwii do klasztoru Sióstr dokonał o. Jarosław Zachariasz wraz z br. Janem Hruszowcem, franciszkanami z Krakowa.

Reklama

Nie zabrakło wspólnej modlitwy, świadectw, posiłków, lodów, zabaw, śpiewu, nad którym czuwała an. Elżbieta Rochowiak, a także zaistnienia na falach Radia FARA, które na żywo wyemitowało nasze pozdrowienia z III MZRN. Nad stroną medialną czuwała s. Klara M. wraz z wolontariuszką Małgorzatą Penar i Oliwią Orlof, która każdą ważną chwilę zatrzymywała w aparacie. Pieczę nad całym zjazdem sprawowała s. Judyta M.

Na koniec Zjazdu animatorzy otrzymali figurki Niepokalanej, a uczestnicy obrazki z relikwiami II stopnia bł. o. Michała i bł. o. Zbigniewa. Podczas ostatniej Mszy św. do Rycerstwa Niepokalanej zostali przyjęci nowi członkowie, gdzie razem z nimi cała wspólnota odnowiła akt zawierzenia całego siebie Niepokalanej. I – jak pisze w swoim świadectwie Weronika Wierzbińska z Kosiny – trudno było rozstać się ze znajomymi, i wyjechać z malowniczego miejsca, jakim jest Strachocina. Jednak każdy wracał umocniony i z uśmiechem na twarzy. Na pewno spotkamy się tam znowu za rok. W co mocno wierzymy i ufamy, że wszyscy się spotkamy na IV Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej w Strachocinie.

* * *

Świadectwo uczestniczki Zjazdu

W dniach wakacyjnych duża grupa młodzieży uczestniczyła w III Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej, który odbywał się w Strachocinie. Była to okazja to radosnego odpoczynku fizycznego i duchowego. W tym roku spotkanie poprowadził o. Rafał M. Antoszczuk. W dzień rozpoczęcia, późnym wieczorem na miejscu nazywanym Bobolówką odbyło się piękne nabożeństwo, na którym uczestnicy mogli odnowić swoje przyrzeczenia chrzcielne. Pozwoliło ono wejść w atmosferę rekolekcji i zachęciło do maksymalnego wykorzystania czasu spędzonego na zjeździe. W każdy dzień o. Rafał wygłaszał konferencje opierające się na Ewangelii z dnia i różańcowych tajemnicach światła. Franciszkaninowi pomagała grupa animatorów i Siostry Franciszkanki Rycerstwa Niepokalanej mieszkające w Strachocinie i Niepokalanowie. Dlatego uczestnicy mieli możliwość spotkań w mniejszych grupach, z których każda miała swojego patrona. Nie zabrakło zabaw, którym sprzyjała piękna pogoda, odbyła się też piesza wędrówka do cerkwi w sąsiedniej miejscowości – Kostarowce. Pięknym wydarzeniem była godzina świadectw, podczas której uczestnicy podzielili się swoimi historiami. W każdej z nich obecna była pokorna działalność Niepokalanej. Szczególne wydarzenie miało miejsce w ostatni dzień zjazdu, kiedy to do klasztoru Sióstr Franciszkanek zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego – polskich męczenników z Pariacoto. Każdy uczestnik otrzymał też wtedy obrazki z relikwiami błogosławionych. W tym dniu podczas Mszy św. zostali przyjęci nowi członkowie Rycerstwa Niepokalanej.

Weronika Wierzbińska

2016-08-25 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrzeba ofiary

Niedziela bielsko-żywiecka 9/2020, str. V

[ TEMATY ]

spotkanie

Bielsko‑Biała

Rycerstwo Niepokalanej

Rycerstwo Niepokalanej

Spotkanie na Osiedlu Karpackim

– To nasza misja: zdobyć wszystkich dla Chrystusa przez Niepokalaną – przypomniał o. Arkadiusz Bąk OFMConv w Bielsku-Białej.

Pierwsze w tym roku diecezjalne spotkanie modlitewno-formacyjne Rycerstwa Niepokalanej (MI) odbyło się w Bielsku-Białej w parafii Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na Osiedlu Karpackim. W imieniu ks. administratora Piotra Borgosza zebranych powitał wikariusz ks. Piotr Iwanek, po czym nastąpiło modlitewne zawierzenie Matce Bożej.

– Celem naszych spotkań jest nie tylko wspólne poznawanie Matki Bożej, ale jeszcze większym zadaniem jest wyrywanie z rąk szatana tych dusz, które jeszcze należą do niego – mówił w konferencji asystent diecezjalny MI o. Arkadiusz Bąk OFMConv, zauważając, że te spotkania są wymagające. Podkreślił, że życie nie może być tylko lekkie i przyjemne, ale potrzeba ofiary, która jest czymś, co kosztuje – zwłaszcza wewnętrznie, czymś, co boli. – Oddanie Maryi nie może polegać na tym, że żyję nadal tak, jak żyłem wczoraj. Ofiara jest wyrzeczeniem, daniem czegoś z siebie, rezygnacją z czegoś. Ale jest też pogłębianiem relacji z Bogiem. Eucharystia jest bezkrwawą ofiarą. Czasem zastanawiam się, dlaczego ludzie nie chcą chodzić na Mszę św. Eucharystia – oprócz tego, że jest nadzieją zmartwychwstania – jest też ofiarą. Młody człowiek, który przychodzi, a nic nie chce ofiarować Panu Bogu, nudzi się. Ofiara jest trudna. Ofiara Chrystusa jest pojednaniem, położeniem kresu. My jako wierzący zawsze będziemy musieli umierać, składać Bogu ofiarę z siebie – mówił asystent.

W centrum spotkania była Msza św. celebrowana przez o. Arkadiusza, o. Tomasza Pawlika OFMConv z Rychwałdu i nowego asystenta kościelnego bielskiej wspólnoty ks. Piotra Iwanka, który wygłosił homilię.

– Jeśli doświadczamy trudnych chwil, to są one po to, abyśmy wreszcie zmienili myślenie. Nawracać się oznacza – zmieniać myślenie. Nawet jeśli nie wszystko rozumiemy, starajmy się szukać prawdy, stąpać twardo po ziemi w przekonaniu, że Pan Bóg mnie prowadzi i posługuje się mną, i innymi ludźmi, aby cały czas nawracać moje serce – mówił ks. Iwanek.

Na zakończenie wiceprezes rycerstwa Krystyna Kruczek podziękowała wszystkim za wspólne spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

Posty nakazane zachowywać

Niedziela warszawska 46/2003

Iwona Sztajner

Przykazania kościelne są zaproszeniem do współodpowiedzialności za Kościół
Zachęcają do przemyśleń, czy wiara ma wynikać z tradycji, czy z przekonania

Rozmowa z ks. Krzysztofem Koskiem, doktorem prawa kanonicznego, rzecznikiem archidiecezji warszawskiej

Milena Kindziuk: - Ostatnio media obwieściły, że Kościół zniósł post w bożonarodzeniową Wigilię. Czy rzeczywiście?

Ks. dr Krzysztof Kosek: - Przez to wprowadziły one sporo zamieszania, szczególnie u osób niezbyt dokładnie zorientowanych w tej kwestii. Przecież post w Wigilię należy jedynie do tradycji polskiej. Nigdy nie był nakazany w całym Kościele. I nadal zaproszeni jesteśmy, aby tej tradycji przestrzegać. Na marginesie dodam, że statuty zakończonego niedawno IV Synodu naszej archidiecezji stwierdzają, że w Wigilię Bożego Narodzenia należy zachować wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

- Ale list biskupów na temat nowej wersji przykazań kościelnych, który ma być czytany w Adwencie w kościołach, nie mówi, by zachowywać tradycję i nie spożywać pokarmów mięsnych w Wigilię.

- Bo to jest oczywiste. Wigilia z języka łacińskiego oznacza „czuwanie, oczekiwanie”. Pan Jezus często zapraszał swoich uczniów do zajęcia takiej właśnie postawy, ponieważ nie znają dnia ani godziny Jego przyjścia. Post religijny jest bowiem wyrazem panowania ducha nad ciałem, oczekiwania, pragnienia spotkania z Chrystusem, jedności z Nim. Przez to pomaga on przygotować się do danej uroczystości, głębiej ją przeżywać. Podobnie zresztą jest z postem w Wielką Sobotę. W niektórych domach spożywa się mięso już po poświęceniu pokarmów, w innych dopiero po Wigilii Paschalnej w Wielką Noc. Też jest to kwestia tradycji. Myślę jednak, że warto tu uświadomić sobie, czym jest post, jakie prawdy pomaga przeżywać. Każdemu, kto zastanowi się, jakie chwile z życia Jezusa przeżywamy w Wielką Sobotę, na pewno łatwiej będzie zachować wstrzemięźliwość w spożywaniu pokarmów.

- Jedno z przykazań w nowej wersji mówi, że należy zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od zabaw. Jakie są okresy „nakazane” w ciągu roku?

- Chodzi o piątki całego roku i o czas Wielkiego Postu. Wiele kontrowersji budzi czas Adwentu - nie ma on charakteru pokutnego - jest czasem radosnego oczekiwania. Ale oczekiwania, które ma być wypełnione prostowaniem ścieżek życia, przygotowaniem miejsca dla Pana w sercu - by mógł się tam narodzić. A ten proces nawrócenia wymaga ciszy, refleksji, skupienia. Już po Bożym Narodzeniu rozpoczyna się czas szczególnych zabaw - karnawał.

- Grzechem jest więc spożywanie mięsa w piątki?

- Tak, pod warunkiem, że czyni się to z wyboru. Jeśli ktoś stołuje się poza domem i w stołówce nie ma wyboru menu, może skorzystać z dyspensy od zachowania wstrzemięźliwości. Zaproszony jest do odmówienia modlitwy w intencji Ojca Świętego, złożenia jałmużny postnej.
Generalnie, powstrzymanie się od pokarmów mięsnych w piątki obowiązuje katolików, którzy ukończyli 14. rok życia. Ścisły post w Środę Popielcową i Wielki Piątek, czyli jeden posiłek do syta w ciągu dnia, obowiązuje katolików pomiędzy 18. a 60. rokiem życia.

- Można jednak nie jeść mięsa, ale w to miejsce kupić sobie inne przysmaki. Jaki sens ma wtedy taki post?

- Ważne jest właściwe rozumienie terminu: post. Nie chodzi tylko o to, aby nie jeść potraw mięsnych. Potrawy mięsne z reguły są droższe, dlatego odmawiając ich sobie jesteśmy zachęcani, aby zaoszczędzone środki przeznaczyć na potrzeby ludzi najuboższych. W wielu kościołach można spotkać puszki z napisem „Jałmużna postna”. Jeżeli na przykład ktoś jest wegetarianinem i normalnie nie je mięsa, jest zaproszony do tego, by w inny sposób narzucić sobie wstrzemięźliwość w jedzeniu i okazać swą łączność z Chrystusem, bo piątek to przecież dzień Jego męki i śmierci.

- Biskupi sugerują, że we wszystkie piątki w ciągu całego roku należy uszanować charakter pokuty, dlatego katolicy nie powinni w tym dniu uczestniczyć w zabawach. Znaczy, że nie powinno się iść na przykład na dyskotekę w piątek?

- Zdecydowanie nie powinno! Jeżeli piątek jest dniem solidarności z Chrystusem cierpiącym dla mojego zbawienia, to oczywiste jest, że nie mogę się w tym dniu bawić. Podobnie, jeśli obchodzę rocznicę śmierci bliskiej mi osoby, nie będę w tym dniu urządzał balu ani brał udziału w zabawie, to po prostu nie wypada.

- Nowością jest piąte przykazanie kościelne, zobowiązujące wiernych do troski o materialne potrzeby wspólnoty Kościoła. Nie występowało ono w poprzednich sformułowaniach. Co to znaczy w praktyce?

- Jest to odwołanie do coraz szerszego udziału wiernych świeckich w życiu Kościoła. Minęły czasy, kiedy Kościół posiadał wielkie dobra i w szerszym stopniu był mecenasem sztuki i kultury. Minęły czasy kolatorów, którzy troszczyli się o potrzeby materialne Kościoła. Z pewnym wzruszeniem można czytać opisy pierwszych Eucharystii, gdy wierni przynosili na nie dary. Po zakończeniu zanoszono chorym Komunię św., starano się także o zaspokojenie ich potrzeb materialnych.
Dziś wierni świeccy zaproszeni są do troski o potrzeby materialne Kościoła - by miał środki na sprawowanie kultu, prowadzenie działalności apostolskiej czy charytatywnej. Przecież tak prozaiczne sprawy jak oświetlenie świątyni, ogrzanie, utrzymanie w czystości czy wynagrodzenie świeckich pracowników wymaga pewnych środków. Pomijam tu sprawy związane z inwestycjami, konserwacją dzieł sztuki. W wielu parafiach działają już także - obok rad duszpasterskich - rady ekonomiczne; świeccy w bardzo konkretny sposób wspomagają swych duszpasterzy w sprawach związanych z zabezpieczeniem materialnych potrzeb parafii.
Przykazanie to mobilizuje do refleksji nad rozumieniem własności prywatnej - za pomocą dobrego użytku z pieniądza mamy zapewnić sobie wieczne szczęście. Pan Jezus mówił o niebezpieczeństwie bogactw, a Łazarz został odrzucony nie z powodu swego bogactwa, ale dlatego, że nie dostrzegał ludzi będących w potrzebie. Bardzo popularne jest obecnie słowo „sponsor” - wiele działań Kościoła nie byłoby możliwych, gdyby właśnie nie zaangażowanie materialne określonych osób, które bardzo konkretnie wypełniają normę V przykazania kościelnego.

- A po co w ogóle są przykazania kościelne, skoro jest 10 przykazań Bożych?

- Przykazania kościelne są próbą interpretacji, uszczegółowienia, przybliżenia powinności, które spoczywają na każdym wierzącym. Kościół posiada własne, przyrodzone prawo stanowienia prawa, na przykład kanonicznego, liturgicznego. Całe nauczanie Kościoła jest głoszeniem Dobrej Nowiny objawionej w Jezusie Chrystusie. W tym świetle należy odczytywać przykazania kościelne. Są one służbą temu najważniejszemu przykazaniu miłości Boga i bliźniego.

- Mogłoby ich więc na dobrą sprawę nie być?

- Oczywiście, mógłby istnieć sam Dekalog, bo on jest najważniejszy. Ale przykazania kościelne wyjaśniają pewne normy. Ważne jest, by pamiętać, że Kościół nie ma władzy nad Dekalogiem, bo pochodzi on od samego Boga. Stąd Dekalog jest niezmienny. Natomiast prawo kościelne ma charakter dynamiczny, podlega zmianom, stąd zmiana przykazań kościelnych. Najwyższym prawem w Kościele jest zbawienie dusz i temu celowi służą także zmiany w przykazaniach kościelnych.

- Czy nieprzestrzeganie przykazań kościelnych zatem jest grzechem?

- Jeżeli przykazanie kościelne mówi, żeby uczestniczyć we Mszy św. w niedziele i święta, to dotyka normy ustanowionej przez przykazania Boże. A ich nieprzestrzeganie zawsze pozostaje grzechem.

- A jeżeli nie dotyka Dekalogu?

- To jest radą, ma służyć dobru duchowemu człowieka a odrzucenie tych rad jest przynajmniej grzechem zaniedbania dobra, które mogłem uczynić.

- Czyli nie trzeba się z tego spowiadać...

- Dla przykładu: pierwsze i drugie przykazanie wyrażają minimalne oczekiwania Kościoła wobec człowieka wierzącego. Weźmy na przykład drugie przykazanie kościelne: „Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty”. Czym jest sakrament pokuty? Na spowiedzi mamy obowiązek wyznania grzechów ciężkich. Codziennie jednak doświadczamy ludzkich słabości, które są przyczyną grzechów określanych mianem powszednich. Zbyt długi odstęp między korzystaniem z sakramentu pokuty może prowadzić do pewnego zobojętnienia, znieczulenia sumienia na grzech, a więc do rozluźnienia relacji z Chrystusem. Kwestia częstotliwości w korzystaniu ze spowiedzi to sprawa osobistej wrażliwości, dobrze uformowanego sumienia. Życie przynosi tyle sytuacji, które chcemy przeżyć w sposób szczególny: święta, rocznice ślubu, śmierci, imieniny i urodziny własne czy bliskich - wszystkie one są także okazją do spotkania z Chrystusem w sakramencie pokuty.

- Podobnie w odniesieniu do sakramentu Eucharystii?

- Trudno chyba nazwać człowiekiem gorliwym w wierze kogoś, kto do Komunii Świętej przystąpi - jak wymaga tego Kościół w III przykazaniu - raz w roku w okresie wielkanocnym. Jest to minimum związku z Chrystusem, który ofiaruje się za nas w każdej Eucharystii i zaprasza nas na swoją ucztę.

- A dlaczego w przykazaniu zostały rozdzielone spowiedź od pokuty?

- Myślę, że chodzi o uzmysłowienie roli sakramentu pokuty i Eucharystii. Ludzie często spowiadają się: „Ostatni raz byłem u spowiedzi i Komunii św. wtedy i wtedy”. Panuje taki pogląd, że do Komunii przystępujemy tylko raz po spowiedzi. A jest to błędem.

- Jak długo zatem można przyjmować Komunię po ostatniej spowiedzi, jeżeli nie ma się grzechu ciężkiego?

- Nie ma tu wyznaczonej granicy. Każdy ocenia to według własnego sumienia.
Uczestnicząc w każdej Mszy św. słyszymy słowa: „Bierzcie i jedzcie”. Jesteśmy zatem zaproszeni, aby w sposób pełny brać udział w każdej Mszy. A pełny udział w niej polega także na przyjęciu Komunii. Oczywiście, był czas w historii Kościoła, gdy do Komunii przystępowano raz na kilka lat, i czynili tak nawet ludzie święci. Na fali posoborowej odnowy Kościoła jesteśmy zaproszeni do pełniejszego uczestniczenia i przeżywania Eucharystii. A że często nie czujemy się godni przyjmować Komunii? Pamiętajmy, że Msza św. rozpoczyna się aktem skruchy, pokuty. Stajemy przed Chrystusem w prawdzie o naszej słabości. Podobnie przed Komunią wyrażamy swoją niegodność słowami setnika: „Panie, nie jestem godzien...”. Św. Franciszek Salezy mówił, że potrzebują Komunii chorzy, aby wyzdrowieć, i silni, aby nie upaść. Bardzo głębokie wskazania na temat przystępowania do Komunii św. możemy znaleźć w Naśladowaniu Chrystusa Tomasza á Kempis. Jest to zresztą temat na osobną rozmowę.

- Pozostało jeszcze pierwsze przykazanie kościelne. W drugiej części mówi ono o powstrzymaniu się od prac niekoniecznych. Katechizm wyjaśnia: Są to „prace i zajęcia, które utrudniają oddawanie czci Bogu, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego”. Co to znaczy w praktyce?

- W chrześcijaństwie niedziela jest „małą Wielkanocą”, pierwszym dniem tygodnia, w którym Kościół w szczególny sposób celebruje tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa. Jest niedziela i Msza św. zadatkiem, antycypacją odpoczynku zbawionych w niebie, obrazem uczty, na którą Chrystus zaprasza w niebie. Dlatego Kościół przypomina, by powstrzymać się w tym dniu od prac niekoniecznych - od tego wszystkiego, co przeszkadza w pełnym bliskości obcowaniu z Bogiem. A więc takich, które z powodzeniem można wykonać przez sześć pozostałych dni. Mam na myśli: pranie, sprzątanie, robienie zakupów itp. Wydaje mi się, że w kontekście tego przykazania trzeba nam przeprowadzić namysł nad zdolnością świętowania - czy nie sprowadza się ono tylko do oglądania telewizji, mocno zakrapianego alkoholem biesiadowania przy stole, bez głębszej refleksji nad treścią przeżywanego święta. Czy chrześcijańskie świętowanie nie zakłada spotkania rodziny (na które w tygodniu nie zawsze jest czas), wspólnego posiłku, rozmowy - a nie wymiany informacji, jak dzieje się w codziennym zabieganiu - dzielenia się swoimi radościami i trudnościami, a wszystko to w atmosferze nadziei, jaką przynosi spotkanie z Bogiem przeżyte na modlitwie czy Eucharystii.

- Jesteśmy zwolnieni z obowiązku udziału w świętach, które są w Polsce dniami pracy: Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia, św. Józefa, świętych Piotra i Pawła. Nie jest to pójście na łatwiznę?

- Jest to wzięcie pod uwagę rzeczywistości. Zniesienie obowiązku udziału we Mszy św. w te święta jest realizacją uprawnień, które kodeks prawa kanonicznego przyznaje Konferencji Episkopatu. Ona, za zgodą Stolicy Apostolskiej, może znieść obowiązek udziału we Mszy św. w niektóre święta lub przenieść je na niedzielę. Mimo tego w dalszym ciągu katolicy zaproszeni są do udziału we Mszy św. w te dni. Np. wiele grup dziewczęcych szczególnie czci Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia - one z pewnością będą tego dnia uczestniczyły we Mszy św.

- List pasterski o nowych przykazaniach mówi też o tzw. „świętach nakazanych”. Jakie to święta?

- Przesłanie biskupów ma ułatwić wiernym rozstrzyganie dylematów związanych z wymogiem uczestnictwa w liturgii w dni świąteczne, które nie są wolne od pracy. Biskupi poprosili Stolicę Apostolską o zgodę na przeniesienie uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego z czwartku na siódmą niedzielę wielkanocną. Świętem nakazanym pozostaje uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) i w tym wypadku biskupi wyrażają nadzieję, że „nadejdzie taki czas, kiedy to ważne święto stanie się dniem wolnym od pracy”. Nie ma natomiast obowiązku udziału we Mszy św. w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, św. Józefa, świętych Piotra i Pawła - choć biskupi zachęcają, by zgodnie z tradycją uczestniczyć w liturgii w tych dniach.

- Przykazania kościelne wyrażają więc istotne treści dla wierzących.

- W sumie są one zaproszeniem do pogłębienia osobistej relacji z Bogiem, do wyrażenia jej w życiu codziennym, do podjęcia odpowiedzialności za dzieła prowadzone przez Kościół, ale zachęcają też do przemyślenia, czy wiara ma wynikać z tradycji, czy jest owocem osobistego wyboru, pochodzi z przekonania, doświadczenia w życiu miłości Bożej.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Mija 10 lat od beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki

2020-06-06 00:57

[ TEMATY ]

beatyfikacja

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Łukasz Krzysztofka

6 czerwca 2010 roku wysłannik papieża Benedykta XVI abp Angelo Amato na pl. Piłsudskiego w Warszawie odczytał uroczystą formułę beatyfikacyjną, wynosząc męczennika komunizmu księdza Jerzego Popiełuszkę do grona błogosławionych. W uroczystości uczestniczyło ponad 250 tys. wiernych, w tym matka księdza Jerzego Marianna, jego przyjaciele oraz liczni przedstawiciele polskiego świata pracy. Fakt ten rozpoczął oficjalny kult kapelana Solidarności.

W ciągu dziesięciu lat kult błogosławionego intensywnie się rozwijał przekraczając granice Polski. W tym czasie o relikwie kapłana poprosiło 990 rodzimych kościołów, sanktuariów czy domów rekolekcyjnych. 448 relikwii znalazło się w 61 krajach, w tym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Hongkongu, Korei Południowej, na Filipinach w Izraelu czy na Watykanie. Imieniem męczennika nazwano 219 ulic i placów w tym pięć poza granicami Polski, w Nowym Yorku czy Budapeszcie.

Kult błogosławionego wiąże się również z licznymi świadectwami łask uzyskanych za jego wstawiennictwem. Do Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu księdza Jerzego Popiełuszki wpłynęło ich 570. Dwadzieścia z przysłanych po 2010 roku zaopatrzonych jest w dokumentację medyczną.

Z okazji 10 rocznicy beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki w jego Sanktuarium w kościele świętego Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w specjalnej kaplicy wystawione zostaną dla wiernych kolejne relikwie związane z męczeńską śmiercią kapłana. 19 października ubiegłego roku w rocznicę jego śmierci w specjalnej gablocie udostępniono sutannę w której zginął, 6 czerwca zaś w 10 rocznicę jego beatyfikacji wierni będą mogli zobaczyć przedmioty jakie miał przy sobie ostatniej podróży, krzyżyk, różaniec, znaczek solidarności, wezwanie na przesłuchanie sądowe czy słynny znaczek z orzełkiem.

Konserwacja przedmiotów współfinansowana była ze środków Ministerstwa Kultury i Edukacji Narodowej oraz ze środków Polskiej Fundacji Narodowej. Zakup specjalistycznych gablot sfinansowany został przez Polską Fundację Narodową oraz przez wiernych. Kaplica z relikwiami będzie otwarta dla wiernych w sobotę 6 czerwca między godziną 10:00 a 16:00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję