Reklama

Niedziela w Warszawie

Misja Stefana

Ma 19 lat i niedługo wyjedzie do Rwandy, by pomóc nieznanemu chłopkowi założyć skromny biznes. – Jean d’Amour to dobry człowiek. Dla mnie był to wystarczający powód, żeby się zaangażować – mówi Stefan Lizak

Niedziela warszawska 30/2016, str. 6

[ TEMATY ]

pomoc

Archiwum Salvatti.pl

Stefan Lizak, Jean d’Amour

Stefan Lizak, Jean d’Amour

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjazd na inny kontynent? Do kraju, gdzie niemal pod każdym względem jest całkowicie inaczej niż w Polsce? Taki zamiar na pierwszy rzut oka wygląda jak kaprys młodego człowieka, albo co najwyżej przejaw jego ułańskiej fantazji. Myliłby się jednak ten, kto posądziłby Stefana Lizaka jedynie o chęć przeżycia przygody. Jego decyzja o wyjeździe do Rwandy była nie tylko gruntownie przemyślna, ale została także precyzyjnie zaplanowana i zorganizowana. A sam Stefan przygotowywał się do czekającej go podróży niemal przez rok pod okiem specjalistów z Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl .

– Dzisiaj zajmuję się stroną internetową Salvatti.pl, kontaktuję się z darczyńcami, pomagam też w innych sprawach fundacji. Ale prawda jest taka, że jeszcze rok temu nie wiedziałem, iż oni istnieją – mówi „Niedzieli” Stefan Lizak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak pomaga Salvatti.pl

Reklama

W poprzednie wakacje to tata Stefana opowiedział synowi o podwarszawskiej fundacji prowadzonej przez księży pallotynów. – Zobaczyłem, że prowadzą misyjny wolontariat. Pomyślałem, że to może być coś dla mnie, bo skoro lubię podróżować i pomagać, to połączę przyjemne z pożytecznym – wspomina 19-latek i podkreśla. – Dopiero kiedy opowiedzieli mi co i jak robią, to wówczas uświadomiłem sobie dokładnie, o jak ważnych sprawach mówimy. I wtedy jeszcze bardziej zapragnąłem zostać wolontariuszem.

Salvatti.pl ma swoją siedzibę w Ząbkach, przy ul. Wilczej 8. Wśród całej palety zadań, jakie fundacja wykonuje, jest m.in. wspieranie misjonarzy i wolontariuszy w realizacji misji ewangelizacyjnej Kościoła. – Staramy się także uważnie obserwować wszelkie zmiany społeczne zachodzące w krajach, gdzie pallotyni prowadzą misje. I właśnie ta analiza doprowadziła nas do przekonania, że w niektórych krajach, np. w Rwandzie, jest wiele osób zdolnych i chętnych do pracy, którym trzeba tylko dać szansę, żeby się usamodzielniły – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Salvatti.pl. – Jedną z taki osób jest Jean d’Amour z Rwandy – dodaje.

Na drugim końcu świata

Reklama

Dwudziestolatek mieszka w stolicy kraju Kigali. Chłopak pochodzi z ubogiej rodziny. Gdzie większość takich dzieci kończy, wiemy dobrze i z naszej rzeczywistości. Jean jest jednak wytrwały. Skończył szkołę zawodową, zdobył zawód elektryka. Miesiącami starał się znaleźć posadę, ale bez efektów. Inni mogliby się załamać, ale nie on. Nadal usilnie poszukiwał pracy, ale zaczął też systematycznie pomagać w miejscowej parafii. Tam rok temu spotkał się z wolontariuszami Salvatti.pl, którzy organizowali w Kigali rekolekcje oazowe. Jean d’Amour chętnie włączył się w przygotowania. – Okazał się świetnym strategiem, gotowym do poświęceń – wspominają wolontariusze. To im młody Rwandyjczyk zdradził swoje marzenie o założeniu punktu usług ksero.

Gdyby Jean’owi udało się zrealizować marzenie o jednoosobowej firmie, to nie tylko on by się usamodzielnił. Ale finansowo mógłby też wspierać rodziców i rodzeństwo.

Tylko jak bezrobotny ma zarobić na ksero, drukarkę, papier, itd.? Kto go w Kigali przeszkoli, skoro tam punkty ksero to nowość? No i kto mu pomoże na starcie zareklamować swoje usługi, skoro słowa: marketing, reklama, zarządzanie to dla Jean’a terra incognita? W Salvatti.pl znaleziono odpowiedź na te wszystkie pytania. A osoba chętna do wykonania najważniejszych zadań zgłosiła się sama.

– Kiedy usłyszałem o pomyśle Jaen’a, to od razu powiedziałem, że mogę mu pomóc, bo się na tym znam – opowiada Stefan Lizak, który już wtedy od kilku miesięcy uczestniczył w kursie wolontariuszy prowadzonym przez Salvatti.pl .

Reklama w kinya ruanda

Przyszli wolontariusze przez wiele miesięcy przygotowują się do wyjazdu na misje. W tym czasie poznają kulturę i historię danego kraju. Dowiadują się, jak należy się zachowywać, co można jeść, a czego pod żadnym pozorem nie można pić. Uczą się też miejscowego języka, w Rwandzie jest to kinya ruanda. – Nie jest on prosty, ale w odwodzie mam jeszcze angielski, który jest tam teraz językiem urzędowym – mówi z uśmiechem Stefan, który niedawno wziął obowiązkową szczepionkę na żółtą febrę.

2 sierpnia młody Polak wyleci w swoją najważniejszą misję w życiu. – Mam precyzyjny plan działania. Najpierw nauczę Jean’a jak obsługiwać ksero i konserwować sprzęt. Potem przeprowadzimy akcję reklamową. Już przygotowałem koncepcję ulotek promujących. Napisałem je w kinya ruanda – mówi Stefan i z uśmiechem dodaje. – Mówiłem, że to nie jest prosty język? Ale spoko, nie ma żadnego błędu. Księża pallotyni sprawdzili.

PS. Czytelnicy „Niedzieli”, którzy chcieliby pomóc Stefanowi w jego misji odsyłamy na www.salvatti.pl/wolontariat/rwanda2016/

2016-07-21 10:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Karakoush?

Niedziela Ogólnopolska 32/2018, str. 34

[ TEMATY ]

pomoc

ks. Daniel Wachowiak/twitter

W roku 2015 po raz kolejny spotkałem tych samych ludzi. Widziałem ich już w innych okolicznościach, w kilku bałkańskich krajach. Zawsze wyglądają tak samo: zmęczeni, brudni, parujący strachem i taką dziecinną nutą zdziwienia, że jednak świat okazał się brutalny. Uchodźcy, ludzie wypędzeni zawsze są jak dzieci: trudno się oprzeć wrażeniu, że są bezbronni, a swoją kruchość wystawiają na smagnięcia bezlitosnych dni, które ich czekają.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

W Austrii starsi mężczyźni przygotują się do kapłaństwa

2026-01-08 19:11

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Austria

Vatican Media

Kościół katolicki w Austrii ogłosił nowy program, który umożliwi starszym mężczyznom przygotowanie się do kapłaństwa, jednocześnie kontynuując pracę w świeckim zawodzie. Kandydaci muszą spełniać jednak standardowe wymagania dotyczące przygotowania do wstąpienia do stanu kapłańskiego.

5 stycznia Konferencja Rektorów Austriackich Seminariów ogłosiła nowy program dla diecezji, podkreślając, że będzie on dostosowany indywidualnie do każdego kandydata, a nie oparty na uniwersalnym podejściu do późnych powołań. Program ten, znany jako Zweiten Weg für Spätberufene, czyli Druga droga dla późnych powołań, pozwoli kandydatom na kontynuowanie studiów teologicznych w elastycznym trybie lub w ramach kształcenia zdalnego, przy jednoczesnym kontynuowaniu codziennej pracy zawodowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję