Reklama

Dziecko Boże

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku koniec maja przyszło nam spędzić w górach. Hotel, w którym pomieszkiwaliśmy, miał nietypowy system integrowania gości. Nie wyznaczano osobnego stolika dla każdej rodziny, a usadzano po kilka rodzin przy jednym stole, wystarczająco dużym, by każdy miał miejsce dla siebie, a zarazem odpowiednio małym, by sprzyjać miłym konwersacjom podczas posiłków. Przy naszym stoliku siedziało eleganckie starsze małżeństwo. Wymienialiśmy codziennie kilka zdawkowych uwag o pogodzie, komentowaliśmy serwowane potrawy, nic poza tym.

Nadszedł ostatni dzień maja. Podczas kolacji nasze dzieci nie mogły już usiedzieć spokojnie, pochłonięte bez reszty wizją przypadającego w następny dzień święta. Rozmawialiśmy więc o przyjemnych rzeczach, które zrobimy wspólnie, o prezentach i o tym, jak to dobrze być dzieckiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– A Pani też może sobie jutro coś kupić z okazji Dnia Dziecka! – wypalił nagle nasz synek, celując niezbyt grzecznie palcem wskazującym w naszą współbiesiadniczkę, jedzącą kolację i przysłuchującą się jednym uchem naszej pogawędce.

Starsza pani uśmiechnęła się miło.

– Niestety, kochany, już dawno nie jestem dzieckiem – odparła i nabiła na widelec kolejnego ziemniaczka.

– Ale naprawdę Pani może! – nie ustępował synek.

Pani uniosła brwi do góry i spojrzała na nas pytająco, ale i my nie odgadliśmy jeszcze, do czego zmierza nasze starsze dziecko.

Reklama

– Proszę Pani, każdy może obchodzić Dzień Dziecka. Pani też może, bo przecież Pani też jest dzieckiem Boga! – wykrzyknął uszczęśliwiony nasz synek.

Oto, jak należy dawać świadectwo zawsze i wszędzie.

* * *

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2016-06-29 08:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życzenia wielkanocne dla Czytelników

2026-04-04 09:59

[ TEMATY ]

życzenia

©Karol Porwich /Niedziela

Radość ze Zmartwychwstania to radość z tego, że Bóg spełnił swoje obietnice. Zstępuje na ziemię Syn Boży, aby na krzyżu odkupić nasze męki, a pusty grób jest znakiem zwycięstwa nad śmiercią.
CZYTAJ DALEJ

Co z postem w Wielką Sobotę?

Niedziela łowicka 15/2004

[ TEMATY ]

post

Wielka Sobota

monticellllo/pl.fotolia.com

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”. Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”
CZYTAJ DALEJ

Wielkanoc z Janem Pawłem II. Przekroczyć próg nadziei

2026-04-04 17:03

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Wielkanoc

próg nadziei

Vatican Media

Niektóre święta przechodzą przez kalendarz. Inne przechodzą przez sumienie. Tegoroczna Wielkanoc należy właśnie do tych drugich. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona głęboko „janopawłowa”, jakby św. Jan Paweł II raz jeszcze chciał przypomnieć, że zmartwychwstanie jest mocniejsze niż popiół, strata i lęk.

Nie sposób nie zatrzymać się najpierw przy 21. rocznicy śmierci Papieża Polaka, która przypadła w Wielki Czwartek, dokładnie u progu Triduum Paschalnego. To coś więcej niż kalendarzowa zbieżność. Jan Paweł II był przecież papieżem paschalnym, prowadził ku Chrystusowi, który nie zatrzymuje człowieka na Golgocie, ale wyprowadza go ku życiu.Właśnie dlatego data jego odejścia tak mocno wpisała się w rytm tych świąt. Jakby sam czas liturgiczny dopowiedział nam, że tego papieża nie da się rozumieć inaczej niż w świetle męki, ciszy grobu i poranka zmartwychwstania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję