Reklama

Niedziela Wrocławska

Zawsze przy ołtarzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tej formacji nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. Tworzą ją chłopcy (choć od 1994 r. funkcję tę sprawować mogą także dziewczyny – jeśli w danej diecezji zezwolił na to ordynariusz), zasadniczo po I Komunii św., zaś górnej granicy wieku nie przyjmujemy. Mowa oczywiście o Liturgicznej Służbie Ołtarza, której najważniejszym zadaniem jest posługa podczas sprawowania liturgii w kościele. Aby czynić to najpiękniej jak się da, nie wystarczy posiąść wiedzę techniczną na temat mszy i nabożeństw, ale przede wszystkim należy kształtować swoją osobowość w szkole Jezusa.

Parafia w Mirkowie pod Wrocławiem nie należy do najliczniejszych (więcej o parafii na str. VIII). Aktualnie, poza samą miejscowością tworzą ją trzy wrocławskie ulice: Gostyńska, Odolanowska oraz Spacerowa. Jest także stosunkowo młoda – powstała w 2000 r. Proboszcz parafii, ks. Wacław Kuriata od samego początku stara się ją aktywizować. Na sercu leży mu szczególnie udział młodych we wspólnocie. Zaczął od ministrantów. Dlaczego? Duszpasterz uważa, że im bliżej ołtarza są dzieci, tym żywszy jest ich udział w Eucharystii. W aktywizacji młodych proboszczowi parafii pomaga wikary, ks. Łukasz Pawicki, który naucza także religii w miejscowej Szkole Podstawowej. Mirkowska parafia poszczycić się może liczną grupą ministrantów, w różnym wieku. – Przy ołtarzu służą chłopcy zarówno po I Komunii św., jak i gimnazjaliści, kilka uczniów Liceum oraz, co cenne mamy także dwóch studentów – mówi ks. Łukasz Pawicki. Księża organizują Liturgicznej Służbie Ołtarza cotygodniowe spotkania formacyjne, podczas których przybliżane są im prawdy wiary w oparciu o teksty biblijne. Jest tu także czas na zabawę. Młodzież w ciągu roku bierze udział w zimowiskach, letnich obozach, ogniskach czy wycieczkach rowerowych. Dla kochających sport jest także możliwość gry w ping-ponga czy piłkę nożną. A jeśli o piłce nożnej mowa – ministranci biorą udział w Parafialnych Rozgrywkach Piłki Nożnej w Pasikurowicach oraz w Spartakiadzie organizowanej rokrocznie w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym w Henrykowie. Tegoroczna, X Archidiecezjalna Spartakiada Liturgicznej Służby Ołtarza o Puchar Przechodni Metropolity Wrocławskiego odbędzie się 30 kwietnia, a ministranci i lektorzy będą rywalizować ze sobą podczas gry m.in. w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę i tenis stołowy. Nie zabraknie także konkursów sprawnościowych, biegów przełajowych i sztafetowych oraz turnieju szachowego. Organizatorami rozgrywek są Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne – Annus Propedeuticus w Henrykowie, Duszpasterstwo Służby Liturgicznej oraz Katolickie Liceum Ogólnokształcącego im. bł. Edmunda Bojanowskiego w Henrykowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-21 11:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość porusza się na dwóch nogach

Niedziela łódzka 49/2017, str. I

[ TEMATY ]

służba liturgiczna

Ks. Paweł Kłys

Dzień Jedności Służby liturgicznej Archidiecezji Łódzkie

Dzień Jedności Służby liturgicznej
Archidiecezji Łódzkie
Biskupstwo jest służbą. Kapłaństwo jest służbą. Diakon też jest sługą. Wasza obecność przy ołtarzu, to też służba, bo ministrant to ten kto służy, posługuje, pomaga – mówił bp Ireneusz Pękalski do zgromadzonych w archikatedrze ministrantów, lektorów i ceremoniarzy z całej archidiecezji. Wigilia uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata to dla nich Dzień Jedności Służby Liturgicznej.
CZYTAJ DALEJ

Tajlandia: co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w pubie w Bangkoku

2026-07-13 07:01

[ TEMATY ]

Tajlandia

PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku - przekazał dziennikarzom premier Tajlandii Anutin Charnvirakul, cytowany przez agencję Associated Press. Tajlandzkie służby ratunkowe podały, że pożar został już opanowany.

Służby ratownicze poinformowały, że pożar zgłoszono około północy czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego).
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję