Reklama

Niedziela Lubelska

Wierny do końca. Śp. ks. Franciszek Grochowski

Odszedł gorliwy kapłan, człowiek wielkiego serca i niezłomnej wiary, oddany sługa konfesjonału.

Paweł Wysoki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz kanonik Franciszek Grochowski, emerytowany proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Firleju i nestor dekanatu lubartowskiego, odszedł do Pana 16 kwietnia. Przeżył 94 lata, służąc w kapłaństwie Bogu i bliźnim niemal 70 lat.

Pochodzący z ziemi podlaskiej kapłan aż 58 lat spędził w Firleju. Związał się z powstałą tu w 1921 r. wspólnotą parafialną od 1968 r., będąc jej administratorem i proboszczem. Gdy ćwierć wieku temu przeszedł na zasłużoną emeryturę, pozostał wśród ukochanych wiernych do końca. 22 kwietnia br., po Mszy św. pogrzebowej celebrowanej pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło, spoczął na miejscowym cmentarzu. Tu zakończyła się jego ziemska droga, pełna wiary, oddania, pokory i miłości bliźniego. Jak podkreślali parafianie, śp. ks. Franciszek Grochowski był „zawsze obecny, zawsze bliski ludziom, zawsze gotowy służyć dobrym słowem, modlitwą i sakramentem”. – Zapamiętamy go jako gorliwego kapłana, człowieka wielkiego serca i niezłomnej wiary, oddanego sługę konfesjonału, który z cierpliwością i troską prowadził powierzonych mu wiernych – wybrzmiało podczas żałobnych uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W pożegnalnej homilii ks. prał. Zbigniew Kuzia, jedyny kapłan pochodzący rodem z firlejowskiej parafii, nakreślił obraz swojego proboszcza i przyjaciela, którego poznał w 1968 roku. – Przyszedł do nas z Turobina na prośbę poprzedniego duszpasterza i mimo wielu propozycji zmiany parafii na większą, pozostał do końca. W jakiś cudowny sposób związał się z naszą ziemią i służył nam, ciężko pracując. Byłem świadkiem jego ciężkiej pracy i podziwiałem go – zaświadczył ks. Kuzia. – Śp. ks. Franciszek był człowiekiem bardzo skromnym, nigdy nie nadużywał swojej władzy. Unikał zadrażnień i konfliktów, a gdy coś się stało, bardzo to przeżywał. Materialnym śladem jego pracy są wybudowane kaplice (cmentarna i w Antoninie), nowy cmentarz i plebania. Jednak najpiękniejszym śladem jego kapłańskiej pracy jest niestrudzona służba w konfesjonale. Pierwszy przychodził do kościoła i siadał w konfesjonale niemal do końca swoich dni – powiedział ksiądz prałat. Wyraził nadzieję, że pamięć o wiernym kapłanie, oddanym Bożej służbie, nigdy nie zostanie zatarta. Szczególnie mocno wybrzmiała prośba ks. Zbigniewa Kuzi o modlitwę w intencji powołań kapłańskich z Firleja, by miejsce przy ołtarzu po śp. ks. Franciszku Grochowskim nie pozostało puste.

Żegnając emerytowanego proboszcza, wójt gminy Firlej Grzegorz Siwek wyraził wdzięczność za wieloletnią posługę. Podkreślił, że odszedł kapłan, który przez długie lata wiernie towarzyszył ludziom w chwilach radości i smutku. – Był człowiekiem wielkiego serca, życzliwym, pokornym i oddanym swojej misji. Pozostanie w pamięci jako dobry duszpasterz, zawsze blisko drugiego człowieka – powiedział wójt. Przedstawiciel wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca pożegnał śp. ks. Grochowskiego wierszem pt. „Do zobaczenia w domu Ojca”. Prostymi rymami ukazał człowieka i kapłana oddanego Bogu i ludziom, zapatrzonego w Chrystusa i ufnie powierzającego swoje długie i pracowite życie Maryi. Wyraził nadzieję, że Pan powitał go już w niebie, a ci, którzy smucą się rozstaniem, po ziemskiej wędrówce dołączą do swojego pasterza. Członkowie wspólnoty Rodzina bł. Edmunda Bojanowskiego ze wzruszeniem dziękowali za lekcje religii i sakramenty, które przez niemal 60 lat kształtowały kolejne pokolenia mieszkańców Firleja, a także za płomienne homilie, wygłaszane z pamięci, z których płynęła nauka miłości do Boga i człowieka, Kościoła i Ojczyzny. W podobnym tonie głos zabrał przedstawiciel Liturgicznej Służby Ołtarza, który wyraził wdzięczność za świadectwo życia w wierze i dobroci, za wielki zasiew dobroci w ludzkich sercach.

2026-05-04 15:02

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykła pokora

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
CZYTAJ DALEJ

Łódź dziękowała za wolność

2026-08-15 17:41

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

Łódź uczciła 106. rocznicę Cudu nad Wisłą

Łódź uczciła 106. rocznicę Cudu nad Wisłą

– Dziękuję Bogu za moją ojczyznę. Za tyle pięknych kart naszej historii. Za wolność, tak bardzo okupioną – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej 15 sierpnia w łódzkiej katedrze. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej modlono się za Ojczyznę i za tych, którzy oddali życie w jej obronie.

W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni. W homilii metropolita łódzki, nawiązując do hymnu Magnificat, zachęcał do dostrzegania Bożych darów i wdzięczności za nie. – Czy dziękuję Bogu, że jestem Polakiem? Czy dziękuję Mu za moją ojczyznę? Polską – pytał kardynał. Przypomniał, że pamięć o historii powinna prowadzić nie tylko do wspominania przeszłości, ale również do odpowiedzialności za współczesną Polskę.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP modli się za tragicznie zmarłe ofiary wypadku na Węgrzech

2026-08-16 12:32

[ TEMATY ]

modlitwa

episkopat

wypadek

Węgry

ofiary

przewodniczący KEP

autokar

tragicznie zmarłe

BP KEP

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Modlę się o życie wieczne dla tragicznie zmarłych ofiar wypadku oraz o powrót do zdrowia dla rannych – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC po wypadku na Węgrzech polskiego autokaru, którym podróżowali pielgrzymi.

Publikujemy pełny tekst wypowiedzi:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję