Rodzi się człowiek. Zostaje ochrzczony, rośnie na pociechę rodzicom, idzie do szkoły. Staje przed dylematem wyboru drogi życiowej, a gdy wybierze, zaczyna nią podążać. Czasem jest z górki, a czasem mocno pod górkę; czasem świadczy dobro, a czasem obciąża sumienie brakiem tego dobra. Lata płyną, człowiek dojrzewa, starzeje się. Odchodzą jego rodzice, a pojawiają się dzieci, potem wnuki. Zamyka się krąg życia ziemskiego.
Co łączy wszystkie etapy, przez które człowiek na ziemi przechodzi? U wierzących jest to obecność kapłana. To on chrzci, to on bierze udział w procesie wychowawczym poprzez m.in. katechizację w szkole, często on jest doradcą przy dokonywaniu wyborów. To kapłan udziela sakramentu małżeństwa, rozgrzesza, a na koniec odprowadza na miejsce wiecznego spoczynku.
Obecność kapłana w życiu człowieka wierzącego jest niezbędna. Wiemy o tym z własnego doświadczenia, ale też wspominając wielkich duchownych, takich jak bł. ks. Stefan Frelichowski i św. Ojciec Pio. Módlmy się, by każdy spotykany przez nas duchowny, pragnął, jak bł. ks. Stefan, „być naprawdę kapłanem”.
Zawsze, ilekroć chcę pisać o bł. ks. Popiełuszce, moi redakcyjni koledzy na kolegium protestują! I kolejny raz tłumaczą mi, że nasi Czytelnicy nie zdzierżą więcej tekstów na ten temat, i że to tylko mnie interesuje, bo od 20 lat badam życie i działalność ks. Jerzego. Natomiast ja za każdym razem, gdy uczestniczę w różnych spotkaniach na ten temat, przekonuję się, jak bardzo żywy jest ten temat wśród ludzi i jak wielkie jest pragnienie ostatecznego wyjaśnienia tej zbrodni. Jakby to była powinność pokolenia, które pamięta jeszcze ks. Popiełuszkę.
Samotność nie zawsze oznacza pusty dom. Można być otoczonym ludźmi i jednocześnie czuć, że nikt naprawdę nie wie, co dzieje się w naszym sercu. Dzisiejsza tajemnica Różańca przypomina, że Bóg przychodzi także do naszej samotności.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.
Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.
Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.