Reklama

Święci i błogosławieni

Gwałtownik w sutannie

Czcigodny sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – Ślązak z Rybnika, harcerz, konspirator, więzień gestapowskich kaźni, hitlerowskich obozów koncentracyjnych i ubeckich więzień. Jako młody człowiek skazany przez Niemców na karę śmierci doznał w celi śmierci „dotknięcia Boga”, jak sam potem opisywał owo niezwykłe wydarzenie, które na zawsze odmieniło jego myślenie o świecie

Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 14-15

[ TEMATY ]

ks. Blachnicki

ks. Franciszek Blachnicki

Piotr Tumidajski/FORUM

Jan Paweł II napisał po śmierci ks. Blachnickiego, że był on gorliwym apostołem wewnętrznej przemiany człowieka. Nazywał go też „gwałtownikiem królestwa Bożego”

Zdaniem bp. Adama Wodarczyka, dla członków Ruchu Światło-Życie ks. Franciszek Blachnicki jest „prorokiem”. – To człowiek, który doświadczył „dotknięcia Boga”, a ono przemieniło całkowicie jego życie. Miało to miejsce w czasie wojny, w najbardziej dramatycznych okolicznościach, bo w celi śmierci.

Bóg powołał go trochę jak starotestamentowego Jonasza czy innych proroków, by szedł do ludzi głosić miłość Boga, tę, której sam doświadczył.

Udało mu się uniknąć śmierci. Przeżył wojnę i został księdzem. Świetnie wykształcony w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie, na UJ i na KUL-u, poznał pracę w kurii i na parafii. Studiował metody duszpasterskie o. Maksymiliana Kolbego. Miał też epizod dziennikarski, współpracował bowiem z katowickim „Gościem Niedzielnym”, co pomogło mu potem w wydawaniu rozmaitych periodyków.

Reklama

Miał wizję

Jan Paweł II napisał po śmierci ks. Blachnickiego, że był on gorliwym apostołem wewnętrznej przemiany człowieka. Nazywał go też „gwałtownikiem królestwa Bożego”. Oba te określenia dowodzą, że ks. Blachnicki postrzegany był jako osoba skupiona na duchowej przemianie człowieka. Zależało mu nie tylko na pomocy materialnej bliźniemu – chociaż i tu był niezwykle wrażliwy – ale przede wszystkim na pomocy duchowej. Chciał, by ludzie doświadczali Boga, tak jak on doświadczył Go kiedyś w celi śmierci.

Owa gwałtowność odnosiła się do podporządkowania wszystkiego idei promowania królestwa Bożego na ziemi, czyli chodziło o odnowę Kościoła. Ks. Blachnicki był bowiem prorokiem żywego Kościoła. Chciał go odnowić swoim posługiwaniem.

Pochłonęło go tworzenie oaz. Pracował nad tym nieprzerwanie od lat 60. XX wieku. Były też rekolekcje oazowe, z których wyrosły parafialne oazy, a potem Ruch Światło-Życie. Ruch ten odnosi spektakularny sukces wśród polskiej młodzieży. Ks. Blachnicki dostosował jego zasady do potrzeb młodych, dorosłych i rodzin.

Reklama

Wszystko to działo się w maksymalnie niedogodnych warunkach – w kraju socjalistycznym, zwalczającym Kościół i wszelkie formy religijności. To dowodzi, że ks. Blachnicki budował „na Skale”.

Członkowie oaz przekonują: – Żeby poczuć i zrozumieć, czym jest oaza, trzeba pójść najpierw na spotkanie do parafii, a potem pojechać na 15-dniowe rekolekcje. Bp Wodarczyk mówi, że z własnego doświadczenia wie, jak takie rekolekcje potrafią przemienić duchowo człowieka. Sam jest tego dowodem, ale wielokrotnie obserwował też te przemiany u innych. – Tam można poznać odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, odnaleźć sens życia. Polecam je młodym, zwłaszcza tym, którzy utracili radość życia, nie potrafią się w nim odnaleźć, szukają swojego miejsca. Warto spróbować – mówi.

Nie tylko oazy

Ks. Blachnicki przez wiele lat był m.in. krajowym duszpasterzem służby liturgicznej. Fascynowała go posoborowa odnowa liturgii w Kościele. Sam wypracował koncepcję i metody formacji służby liturgicznej, czyli ministrantów i lektorów. Stworzył ponadto koncepcję Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, jako modlitewnej i duchowej formy walki z niszczącym naród alkoholizmem. To bodaj druga inicjatywa, z której znany jest ks. Franciszek Blachnicki.

Stan wojenny zastał go w Rzymie. Potem wyjechał do ówczesnych Niemiec Federalnych, gdzie w polskim ośrodku „Marianum” w Carlsbergu pracował z emigrantami, zakładał stowarzyszenia skupiające Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei suwerenności wewnętrznej i jedności narodów w walce o wyzwolenie. Wywołał tym wściekłość ówczesnych polskich władz komunistycznych, co poskutkowało prasową nagonką i oczernianiem go. Zmarł w Carlsbergu w 1987 r.

Po owocach ich poznacie

Choć minęło 29 lat od śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, jego osoba nadal fascynuje kolejne pokolenia, nie tylko Polaków. Metoda pracy ks. Blachnickiego odnajduje się w kulturach innych krajów europejskich, a nawet na innych kontynentach, co dowodzi, że ma w sobie element uniwersalny. Bp Wodarczyk wyjaśnia: – Ruch Światło-Życie przetrwał 29 lat, licząc od chwili śmierci założyciela. Jest owocem jego życia, a przecież Pismo Święte mówi, że „po owocach ich poznacie”.

Ksiądz Biskup, który jest postulatorem rzymskiego etapu procesu beatyfikacyjnego ks. Blachnickiego, zna nie tylko dzieje życia tego Sługi Bożego, ale także efekty jego działania. Przeprowadził wiele rozmów ze świadkami życia ks. Blachnickiego, z ludźmi, którzy są przekonani o świętości założyciela m.in. Ruchu Światło-Życie, Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów.

2016-02-24 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

[ TEMATY ]

ks. Blachnicki

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Przedwyborczy modlitewnik św. Andrzeja Boboli

2020-07-07 10:08

[ TEMATY ]

wybory

ojczyzna

modlitewnik

wybory 2020

o. Bernard Gonska SJ

Zapraszamy do wspólnej modlitwy w intencji naszej Ojczyzny za pośrednictwem patrona Polski św. Andrzeja Boboli.

Modlitwa za Ojczyznę

Święty Andrzeju, Patronie trudnych czasów! Ty krzepiłeś Polaków w czasach wszelkiego zagrożenia. Oddajemy się Tobie w opiekę. Pomagaj nam wytrwać pośród wszystkich doświadczeń osobistych i społecznych. Wyjednaj nam łaskę Bożego pokoju i jedności, byśmy z rozwagą i ewangeliczną roztropnością umieli dostrzegać i oceniać sprawy własne i sprawy Narodu w świetle Ewangelii Chrystusa. Uproś nam odwagę działania, byśmy nie trwali w bezradności wobec zła, które nie ustaje. Niech nas napełnia Boża radość, gdy zwyciężamy albo ponosimy porażki. Święty Andrzeju Bobolo, oręduj za nami u Pana. Amen.

Modlitwa do św. Andrzeja Boboli wielkiego orędownika Polski

 Wielki Sługo Boży, a nieustraszony Męczenniku za sprawę zjednoczenia Kościołów na naszej polskiej ziemi, Andrzeju Bobolo, którego Namiestnik Chrystusowy ozdobił aureolą Świętych, wejrzyj z tronu niebieskiej chwały na Twoją ukochaną Polskę, której niegdyś przepowiedziałeś zmartwychwstanie i zjednoczenie. Niech za Twą przyczyną zapanuje w niej zgoda wszystkich stanów, poszanowanie władzy, miłość prawdziwa Chrystusa-Króla i Najświętszej Panny, naszych ziem Królowej. Niech duch nauki katolickiego Kościoła przepoi wszystkie dziedziny naszego życia polskiego, życia jednostkowego, rodzinnego i państwowego. Niech odrodzona Polska, której obiecałeś być szczególniejszym Patronem, wytrwa wiernie przy Chrystusie i Jego Kościele, i niech się stanie narodom przewodniczką na drodze powrotnej do Boga. Amen.

Modlitwa za sprawujących władzę

Święty Andrzeju Bobolo! Twój patronat nad Ojczyzną sprawujesz w szczególny sposób przez ludzi obdarzonych władzą. Jako wierny towarzysz Jezusa przypominasz ewangeliczną prawdę, że wszelka władza ma służyć dobru ludzkiej wspólnoty. Prosimy Ciebie: wspieraj tych, którym została powierzona władza w państwie i społeczeństwie, by spełniali swoje obowiązki w pełnym poszanowaniu prawa i w postawie służby. Pomagaj także nam wszystkim w decyzjach związanych z władzą, by nasze wybory były dobre, wsparte wytrwałą modlitwą o światło Ducha Świętego, który z Ojcem i Synem króluje na wieki wieków. Amen.

Modlitwa o pomoc w trudnych czasach

Święty Andrzeju Bobolo, nasz wielki Patronie! Wzywamy Cię w ufnej modlitwie jako Patrona trudnych czasów. Ty krzepiłeś Polaków w czasach wszelkiego zagrożenia. Oddajemy się Tobie w opiekę. Pomagaj nam wytrwać pośród wszystkich doświadczeń osobistych i społecznych. Wyjednaj nam łaskę Bożego pokoju i jedności, byśmy z rozwagą i ewangeliczną roztropnością umieli dostrzegać i oceniać sprawy własne i sprawy narodu w świetle Ewangelii Chrystusa. Uproś nam odwagę działania, byśmy nie trwali w bezradności wobec zła, które nie ustaje. Niech nas napełnia Boża radość, gdy zwyciężamy albo ponosimy porażki. Święty Andrzeju Bobolo, oręduj za nami u naszego Pana Jezusa Chrystus, który z Ojcem żyje i króluje w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Modlitwa do św. Andrzeja Boboli Patrona Polski

Święty Andrzeju Bobolo, nasz wielki Patronie! Dziękujemy Wszechmocnemu za to, że do świętych Wojciecha i Stanisława, patronów z początku naszych dziejów, dodał u boku Królowej Polski Ciebie. Twoje życie dopełniło się męczeństwem w krytycznym okresie pierwszej Rzeczypospolitej, a Twoja świętość uznana została przy końcu drugiej Rzeczypospolitej, której odrodzenie przepowiedziałeś. Obecnie w niepodległej Ojczyźnie patronujesz odnowie naszego życia, tak osobistego, jak i społecznego, żeby wzrastała jedność w Polsce, Europie i świecie. Niech Twój patronat zjednoczy nas w miłości przez wiarę w imię Jezusa Chrystusa, Twojego i naszego Pana, który z Ojcem żyje i króluje w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Pobierz i wydrukuj modlitewnik w formacie PDF

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję