Dziś, w 1. niedzielę Wielkiego Postu, na początku czasu przemiany słyszymy zachęty do tego, by spojrzeć na własne życie i zastanowić się, na ile istnieję, a na ile posiadam – i w tym świetle odpowiedzieć Panu Bogu na Jego wezwanie. A On jest niezwykły w swojej miłości, pragnie naszego szczęścia na wieki. Ojciec umiłował nas tak bardzo, że swojego Syna nie oszczędził.
Życie składa się z małych radości i małych trudów; gdy potrafimy zauważyć te radości, a trudy z miłością oddać Panu, wtedy będziemy szczęśliwi. Przykładem może być ofiarowanie czasu osobie samotnej, chorej albo przeżywającej trudne chwile. Tak jak czynił to św. Walenty, opiekun tych, którzy się kochają oraz cierpią na epilepsję i choroby psychiczne. Jego wstawiennictwa można wzywać w różnych zakątkach diecezji i tam doświadczyć pokoju, miłości pozbawionej egoizmu, a przede wszystkim wierności Boga.
Pochodnią na naszych życiowych ścieżkach jest właśnie miłość. O niej misjonarz miłosierdzia diecezji toruńskiej powiedział: – Nie muszę wszystkiego wiedzieć. Najważniejsze jest pytanie: Panie, czego Ty pragniesz?
Teraz jest czas, by usłyszeć głos Boga i podjąć decyzję, by na końcu ziemskiej wędrówki zobaczyć zbawienie.
Ostatnio przekonuję się, jak bardzo ważne miejsce w życiu człowieka, a zwłaszcza katolika zajmuje systematyczność. Ta ostatnia cecha istotna jest zarówno w pracy zawodowej, nauce, planowaniu dnia, lecz przede wszystkim w życiu duchowym i modlitwie. Systematycznie podejmowane działania, ot choćby te najmniejsze, wykonywane regularnie przez dłuższy czas, przynoszą nieoczekiwany efekt. Powoli, ale pewnie prowadzą do zamierzonego celu, dając przy tym poczucie satysfakcji, spełnienia i zadowolenia. Z czasem te małe kroki – w zależności od posiadanego czasu – mogą stać się coraz większe. Ważne jednak, aby ich nie przerywać. Podobnie jest i z modlitwą. Jedna „zdrowaśka” odmawiana każdego dnia, z czasem przerodzi się w cały Różaniec. Codzienne rozważanie ot choćby jednego wersetu z Biblii, z czasem może przerodzić się w systematyczną lekturę Pisma Świętego, a codzienny choćby krótki dialog z Bogiem w nieustanną modlitwę, którą nazywają życiem.
Różnorodność, delikatność, potrzeba tożsamości, doświadczenie bogactwa Kościoła a jednocześnie pewna chwiejność i brak autonomii w spotkaniu ze światem. O tym, co dziś charakteryzuje kandydatów do kapłaństwa mówi ks. dr Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zauważa, że przyszłym księżom brakuje jedności, głębokiej wiary i przykładu życia, które mogliby zobaczyć w Kościele wokół nich. Podkreśla, że dla wspierania powołań kluczowa jest modlitwa, wspólnota i mówienie raczej o pięknie Boga niż o otaczającym nas złu.
Maria Czerska (KAI): Jacy są dziś kandydaci do kapłaństwa? Czy inni niż alumni sprzed lat?
„To nasi rodzice byli źródłem naszej wiary” - mówi John Prevost, wspominając dzieciństwo w Chicago, kiedy wykuwały się ich charaktery. Podkreśla, że rodzice uczyli ich przykładem życia, sami codziennie odmawiali różaniec, ale nie zmuszali do tego synów na siłę. Wyznaje, że jego młodszy brat, mocno przekonany o wyborze kapłaństwa, był dla niego swego rodzaju „oknem na inny świat”.
Chociaż jego brat Robert jest teraz papieżem, John Prevost pozostaje z nim w bardzo bliskich relacjach i w rozmowie z francuskim tygodnikiem „Famille Chrétienne” zdradza kilka mało znanych szczegółów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.