Reklama

Niedziela Legnicka

Wokół wyborów do rad parafialnych w diecezji legnickiej

Słuchać świeckich

Niedziela legnicka 7/2016, str. 4

[ TEMATY ]

rady parafialne

Archiwum

Podczas posiedzenia rad parafialnych

Pasterzem parafii jest proboszcz. Zostaje on posłany przez biskupa do parafii, by tam głosić Słowo Boże, udzielać sakramentów, katechizować, troszczyć się o ubogich i chorych. Ponosi on pełną odpowiedzialność za wspólnotę, która została mu powierzona. Jednak wiadomo, że jeden proboszcz, nawet przy współpracy wikariusza, nie jest w stanie sam sprostać wszystkim zadaniom. Ale czy jest taka konieczność? Czy może w prowadzeniu parafii skorzystać z pomocy ludzi świeckich? Do tego każdy proboszcz nawet jest zachęcony. Jednym z dokumentów Soboru Watykańskiego II jest „Dekret o posłudze i życiu prezbiterów”. Znajduje się tam piękny tekst: „Niech prezbiterzy szczerze uznają i wspierają godność świeckich i właściwy im udział w posłannictwie Kościoła. Niech równie szczerze szanują słuszną wolność, która przysługuje wszystkim w ziemskiej społeczności. Niech chętnie słuchają świeckich, rozpatrując po bratersku ich pragnienia i uznając ich doświadczenie i kompetencje na różnych polach ludzkiego działania, by razem z nimi mogli rozpoznawać znaki czasu”. Ojcowie soborowi zachęcają, by wsłuchiwać się w głos osób świeckich i cenić ich zdanie, które może być bardzo cenne w dźwiganiu odpowiedzialności za wspólnotę parafialną.

Taką możliwość „słuchania” kompetentnych ludzi daje rada parafialna. Podstawę do jej powołania dają dokumenty Kościoła, w których m.in. czytamy, że jeśli jest taka wola biskupa diecezjalnego w każdej parafii może zaistnieć ciało doradcze, które będzie służyło radą proboszczowi parafii. Doradzanie powinno obejmować kwestie, np. duszpasterskie, katechetyczne czy też ekonomiczne. Wybrana grupa ludzi w imieniu parafii wspiera proboszcza w całokształcie życia parafialnego. Upoważnienie do tak odpowiedzialnej funkcji wynika z faktu przyjęcia sakramentu chrztu, także daru Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania. Warto podkreślić, że przewodniczącym rady parafialnej jest zawsze proboszcz, a tworzące ją osoby posiadają jedynie głos doradczy i w działaniu kierują się normami określonymi przez biskupa diecezjalnego.

Wola Biskupa Legnickiego co do istnienia rad parafialnych została już wyrażona na początku istnienia diecezji. Proces tworzenia rad przebiegał powoli, ale z roku na rok obserwowany był wzrost wspólnot parafialnych, które coraz bardziej angażowały się osoby świeckie. Ważnym momentem w życiu diecezji był I Synod Diecezji Legnickiej (2007-12). Owocem prac synodalnych jest m.in. Statut rady parafialnej w diecezji legnickiej, który jasno precyzuje, w jaki sposób jest tworzona rada. Przypomnijmy, że w jej skład wchodzą osoby z urzędu, przedstawiciele wybrani przez poszczególne grupy parafialne i wierni ze wskazania proboszcza. Pierwsze rady według nowego statutu zostały utworzone na trzyletnią kadencję w roku 2012.

Reklama

W roku bieżącym rozpoczyna się nowa kadencja rad parafialnych w diecezji legnickiej, które muszą zostać wybrane na przełomie lutego i marca. Do statutu mocą dekretu Biskupa Legnickiego zostały dodane dwie nowe kwestie. Pierwsza, że oprócz trzech grup wiernych, którzy tworzą skład rady, dochodzi jeszcze czwarta. Będą to przedstawiciele wybierani przez parafian w głosowaniu. To swoista nowość, aczkolwiek już istniejąca choćby nawet w diecezji opolskiej czy siedleckiej. Czyli ujmując w skrócie, do 18 lutego br. parafianie mogą zgłaszać swoje kandydatury do księży proboszczów. Następnie nastąpi weryfikacja, czy zgłoszone osoby spełniają podane w regulaminie kryteria. Kolejny krok to opublikowanie listy wyborczej, by parafianie mogli się zapoznać z nazwiskami kandydatów. Po tym następują wybory. W niedzielę 28 lutego br. lub 6 marca br. (według ustalenia księdza proboszcza) wiernym obecnym na Mszach św. będą rozdane karty wyborcze z nazwiskami kandydatów. Każdy może zakreślić dwa nazwiska, a karty oddaje wyznaczonej komisji. Po podliczeniu do rady wejdą osoby, które uzyskały największą liczbę głosów. Taki system wyborów stwarza możliwość jeszcze większej odpowiedzialności wiernych świeckich za wspólnotę parafialną. Mogą oni wybrać swoich przedstawicieli, którzy będą doradzali księdzu proboszczowi i swoim głosem czynili parafię jeszcze bardziej żywotną.

Druga nowość, która zostaje dodana do statutu to wydłużenie kadencji rad parafialnych. Po zatwierdzeniu i zaprzysiężeniu przez Biskupa Legnickiego składu rady rozpocznie ona pięcioletnią kadencję.

2016-02-11 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezesi rad parafialnych na III Forum w Świdnicy

[ TEMATY ]

rady parafialne

Ks. Sławomir Marek

III Forum Prezesów Duszpasterskich Rad Parafialnych odbyło się 7 czerwca w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy.

- Wzorujemy się na Kościele apostolskim, który opierał swoją działalność na trzech filarach: głoszeniu Ewangelii, liturgii i miłosierdziu - przypomniał w homilii bp Adam Bałabuch. - W tych wszystkich wymiarach działalności Kościoła jest miejsce dla Duszpasterskich Rad Parafialnych - dodał biskup pomocniczy diecezji świdnickiej.

- Wzorujemy się na Kościele apostolskim, który opierał swoją działalność na trzech filarach: głoszeniu Ewangelii, liturgii i miłosierdziu - przypomniał w homilii bp Adam Bałabuch. - W tych wszystkich wymiarach działalności Kościoła jest miejsce dla Duszpasterskich Rad Parafialnych - dodał biskup pomocniczy diecezji świdnickiej.

Tematyka III Forum Prezesów Duszpasterskich Rad Parafialnych nawiązywała do hasła roku duszpasterskiego - "Wierzę w Syna Bożego". Spotkanie rozpoczęła uroczysta Msza św. odprawiona w katedrze świdnickiej pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha.

Następnie w auli seminaryjnej odbyła się cześć wykładowa. Redaktor Marcin Jakimowicz z "Gościa Niedzielnego" podjął temat "Wyobrażam sobie Kościół jako szpital polowy" - wizja Kościoła według papieża Franciszka.

Kolejnym prelegentem był ks. dr hab. Sławomir Stasiak z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, który w swojej refleksji zastanawiał się nad rolą studium Biblii u osób zaangażowanych w życie Kościoła. Ostatnim prelegentem był ks. dr Zbigniew Chromy ze Świdnicy, który zastanawiał się nad wyjątkowością chrześcijaństwa w wykładzie zatytułowanym "Nie ma zbawienia w żadnym innym Imieniu".

Uczestnicy spotkania wysunęli postulat konieczności większego zaangażowania katolików świeckich w życie wspólnot parafialnych oraz konieczność dawania przez nich świadectwa przywiązania do Kościoła w codziennym życiu.

Organizatorem III Forum Prezesów Duszpasterskich Rad Parafialnych był Wydział Duszpasterski Świdnickiej Kurii Biskupiej. W spotkaniu uczestniczyło ponad 200 przedstawicieli Rad Parafialnych z terenu całej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

W Kościele przede wszystkim chodzi o Jezusa

2020-06-24 09:56

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 22-23

[ TEMATY ]

wywiad

Kościół

kapłani

Archiwum prywatne

W rozmowie z Niedzielą ks. Rafał Główczyński, salwatorianin dzieli się komentarzem do swojego utworu „Zabawa w chowanego – odpowiedź księdza”, w którym w bardzo osobisty sposób ustosunkowuje się do trudnych spraw w Kościele. Nie ucieka od prawdy, również tej bolesnej, ale prosi, aby poszukiwać jej w pełni – m.in. przez zauważanie w Kościele także dobra.

Damian Krawczykowski: W utworze Księdza autorstwa słychać wielki ból z powodu tego, że tak straszne czyny jak pedofilia mogły się dziać w Kościele. W jaki sposób świecki katolik ma tego Kościoła nie przestać kochać?

Ks. Rafał Główczyński, salwatorianin: Świeżo po obejrzeniu filmów braci Sekielskich jest to na pewno bardzo trudne. Pomóc może chyba tylko przypominanie sobie, że w Kościele chodzi przede wszystkim o Jezusa, że to On jest w centrum, że to do Niego się modlimy, że dla Niego przychodzimy do kościoła, a księża to tylko ludzie. Większość kapłanów stara się służyć Bogu, ale niektórzy, niestety, zrobili straszne rzeczy.

Wspomina Ksiądz w utworze o wielkim bólu i krzywdzie ofiar pedofilii w Kościele. Powstaje z ramienia Episkopatu – i nie tylko – coraz więcej inicjatyw, które mają na celu pomoc skrzywdzonym. Co jeszcze jako Kościół możemy dla nich zrobić?

Myślę, że bardzo ważne jest słuchanie. Należy pytać świeckich, co – ich zdaniem – powinniśmy jeszcze zrobić, potem pokazać, że rzeczywiście staramy się to wszystko czynić, a następnie cierpliwie czekać, aż ci, którzy zostali przez niektórych kapłanów skrzywdzeni lub zgorszeni, wybaczą Kościołowi i znów zaczną widzieć w nim Boga, a w księżach – wysłanników Jezusa.

„Jeżeli tego słuchasz, to przyjmij moją prośbę o zrozumienie./ Pewni księża upadli, ale nie myśl tak o każdym, bo to nieporozumienie” – rapuje Ksiądz w odpowiedzi na film Sekielskich. Ostatnie wielkie produkcje filmowe zupełnie pomijają tę dobrą twarz Kościoła. Czy mówienie jedynie o złu jest fair?

Osobiście nie obwiniałbym tych, którzy teraz krytykują Kościół. Ludzie mówią dziś to, czego przez lata nie wolno im było powiedzieć. Uważam, że teraz jest czas pokuty za zaniedbania z przeszłości i że trzeba się z nich rozliczyć, a dopiero potem ludzie sami zaczną skupiać się na tym, co dobre.

„Boże, proszę, spraw, aby ludzie w Kościele zobaczyli Ciebie,/ że tam są Twoje sakramenty, które mają pomóc być w niebie”. Gdy mówimy o Kościele, często zapominamy o najważniejszym: Kościół jest Chrystusowy.

Tak. Cały czas trzeba pamiętać o tym, że to Jezus założył Kościół, że On w nim jest i wszystko razem z nami przeżywa. Kiedy dzieją się dobre rzeczy w Kościele, Jezus cieszy się razem z nami, a kiedy dzieje się zło – cierpi i walczy różnymi sposobami, żeby to zmienić.

„Proszę cię, uwierz, że wśród duchownych są twoi przyjaciele./ Ludzie, którzy chcą ci pokazać Boga i zrobić dla ciebie wiele”. Jacy są duchowni, których Ksiądz zna?

Znam wielu wspaniałych księży. Sam zostałem kapłanem, bo spotkałem takich, którzy byli autentyczni. Ksiądz Maciej Szeszko, salwatorianin, dyrektor Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej, na co dzień bardzo oddany pracy z młodzieżą, organizator Forum Młodych – został wolontariuszem w DPS w Lublińcu, ponieważ tamtejsza kadra była objęta kwarantanną. Podobnie ks. Paweł Radziejewski oraz ks. Wojtek Czarnota, salwatorianie – usłyszeli, że trzeba pomóc chorym, i ruszyli do pomocy. Niesamowitym kapłanem był też dla mnie śp. ks. Mieczysław Tylutki, salwatorianin. Trafił na parafię, gdzie przez lata były trudności z budową kościoła i nikt już nie wierzył, że on powstanie. Ksiądz przyszedł, zaczął się modlić o zbudowanie świątyni, sam zaczął pracować na budowie, zawsze był blisko ludzi – i się udało. Trzy lata temu zachorował na raka i, niestety, przegrał walkę z chorobą. Na jego pogrzebie były rzesze, a ludzie mówili, że odszedł święty człowiek. Takich przykładów mógłbym podać jeszcze wiele...

Ks. Rafał Główczyński, salwatorianin – autor bloga „Ksiądz z osiedla”
mówi o sobie: „Wychowałem się na warszawskim osiedlu i chciałbym pomóc młodym ludziom odnaleźć się w problemach, o których wiem z własnego doświadczenia. Nie chcę mówić, ale rozmawiać, być i pokazywać nowe perspektywy”.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: wystawa „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” w Muzeum Narodowym

2020-07-03 19:59

[ TEMATY ]

Kraków

wystawa

Karol Wojtyła

Adam Bujak

Adam Bujak, Arturo Mari/ Biały Kruk

Od 4 lipca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprasza na ekspozycję zatytułowaną “Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka”. Wystawa związana jest z 100. rocznicą urodzin papieża Polaka, która jest obchodzona w tym roku.

Na prawie dwustu fotografiach Adam Bujak uwiecznił wyjątkowe momenty współczesnej historii Polski, którym towarzyszy wspólna euforia, a jednocześnie skupienie oraz jedność, będąca w tym czasie największą siłą Polaków.

“Fotografie są świadectwem drogi krakowskiego kardynała na tron Stolicy Apostolskiej, a także zbiorowym portretem Polaków oraz Krakowa” - podkreślają organizatorzy wystawy.

- Chciałbym żeby tę siłę zobaczyli ludzie, którzy sobie nie zdają sprawy, że takie wielkie wydarzenia miały miejsce w Krakowie - mówi autor zdjęć, a zarazem uczestnik tych przełomowych wydarzeń.

Wystawa obejmuje okres od milenium Chrztu Polski w 1966 r., którego inicjatorem był kardynał Stefan Wyszyński, do ostatniej podróży apostolskiej papieża Jana Pawła II do ojczyzny w 2002 r. Autor zdjęć koncentruje się przede wszystkim na wątkach krakowskich w biografii papieża, ukazując go najpierw jako metropolitę, kardynała oraz Jana Pawła II.

- Fotografie Adama Bujaka, dzięki swojej wyjątkowej klasie artystycznej to zarówno studium postaci kardynała Karola Wojtyły jak i reportaż z życia Krakowa lat 60. i 70., gdzie kształtowała się wiara przyszłego świętego kościoła katolickiego i gdzie, jak podkreślał, każdy kamień i cegła były mu drogie - ocenia prof. dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Autor fotografii jako współuczestnik uroczystości kościelnych zawsze miał przy sobie aparat fotograficzny. “Bardzo bliskie kadry starają się uchwycić sferę sacrum i towarzyszące wiernym poczucie wspólnoty. Duchowość i mistycyzm wybrzmiewa z przepełnionych kontemplacją ujęć, które oddają piękno przyrody i Krakowa” - brzmi fragment opisu ekspozycji.

Ekspozycja „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” miała zostać otwarta już w maju, ale z racji trwającej pandemii moment ten został przełożony. Od najbliższej soboty jednak wszyscy zainteresowani będą mogli ją oglądać w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich przy ul. Pijarskiej 8 w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję