Reklama

Świat

Papież z nadzieją na kontynencie nadziei

Ojciec Święty odwiedził kolejne peryferie świata. Udał się do trzech państw – Kenii, Ugandy i Republiki Środkowoafrykańskiej – aby zwrócić uwagę ludzi na Afrykę. Nie tylko na jej problemy, ale też na wartości, które kryje kultura narodów Czarnego Lądu, wartości deficytowe w konsumpcyjnych społeczeństwach Zachodu

Niedziela Ogólnopolska 49/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

Franciszek w Afryce

East News/AP Photo/Andrew Medichin

Papież Franciszek otwiera drzwi święte w katedrze w Bangi w Republice Środkowoafrykańskiej, 29 listopada 2015 r.

Tuż przed lądowaniem na lotnisku w stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej – Bangi papież Franciszek napisał na Twitterze: „Przybywam do Republiki Afryki Środkowej jako pielgrzym pokoju i jako apostoł nadziei”. Pięć godzin później – taka częstotliwość „ćwierkania” na papieskim koncie nie ma precedensu – pojawi się kolejny wpis: „Gdzie panuje przemoc i nienawiść, chrześcijanie są powołani do dawania świadectwa Bogu, który jest Miłością”. A po godzinie jeszcze jeden: „Jubileusz Miłosierdzia przypomina nam, że Bóg czeka na nas z otwartymi ramionami, jak ojciec marnotrawnego syna”. Podkreślało to wagę ostatniego etapu pielgrzymki, nazwanego we włoskiej prasie sercem afrykańskiej podróży Ojca Świętego. Franciszek jest pierwszym papieżem, który odwiedził państwo będące w stanie wojny – konfliktu mającego podłoże religijne, w którym walczą chrześcijanie z muzułmanami. Jest to konflikt krwawy. Jeszcze na kilka tygodni przed pielgrzymką, gdy doszło do eskalacji konfliktu – zginęło ok. 100 osób – wydawało się, że może ona zostać odwołana ze względów bezpieczeństwa. Zagrożenie wzrosło jeszcze bardziej po zamachach w Paryżu z 13 listopada. Ojciec Święty był jednak zdecydowany odbyć pielgrzymkę. Anulowanie jego wizyty w RŚA tak naprawdę na żadnym etapie nie wchodziło w grę.

Kilka godzin po przybyciu papieża Franciszka 3 osoby zginęły w chwili, gdy próbowały wyjść z prowadzonej przez kombonianów parafii Matki Bożej Fatimskiej w Bangi. Znajduje się ona w stołecznej dzielnicy Km 5, zamieszkanej przez muzułmanów (miasto jest podzielone na dwie części). Zamordowani ukrywali się na terenie parafii z obawy przed bojówkami muzułmańskiej organizacji terrorystycznej Seleka. Ojciec Święty dowiedział się o tym, gdy jadł obiad, i chciał zaraz udać się na miejsce zbrodni, ale okazało się to niemożliwe.

Pokój w grze

Cel dla pielgrzymki do RŚA był jasny. Gra toczyła się o pokój w tym państwie, ale i w wielu innych miejscach na świecie, gdzie religia jest nadużywana i wykorzystywana w stworzonej przez ludzi karykaturze dla uzasadnienia przemocy. – Nazbyt często młodzi ludzie są radykalizowani w imię religii, by siać niezgodę i strach, a także by wręcz rozdzierać strukturę naszych społeczeństw – ostrzegł papież Franciszek przedstawicieli różnych wyznań i religii w Nairobi. Zachęcił też, aby wszyscy byli prorokami i apostołami pokoju.

Reklama

W RŚA Ojciec Święty mówił o zachowaniu różnorodności, która może i powinna być nie źródłem podziałów, lecz bogactwem. Zaraz na początku swojej wizyty w tym kraju odwiedził obóz dla uchodźców – w RŚA swoje domy musiało opuścić milion osób. Później spotkał się z protestantami. Odwiedził również meczet oraz w bezprecedensowym geście otworzył Drzwi Święte Roku Miłosierdzia w katedrze w Bangi, aby zdroje łaski wylały się na ludność tego kraju i przyniosły jej pokój. – Bo wszyscy jesteśmy braćmi, dlatego macie prawo żyć w pokoju – mówił uchodźcom z RŚA Papież.

Najważniejsze słowa

Podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Afryki Ojciec Święty wygłosił kilka homilii i kilkanaście przemówień. Wiele z jego nośnych sformułowań zapadło w pamięć goszczącym go Kenijczykom, Ugandyjczykom i obywatelom Republiki Środkowoafrykańskiej, zresztą nie tylko im. Trudno wybrać najważniejsze słowa. Tych ważnych było po prostu zbyt wiele, szczególnie że Ojciec Święty kilkakrotnie częściej niż podczas innych podróży odchodził od przygotowanego wcześniej za biurkiem tekstu i mówił od serca, przepraszał tylko, że mówi w swoim ojczystym języku. Oto kilka subiektywnie wybranych zdań z papieskich przemówień i homilii na Czarnym Lądzie: „Dialog ekumeniczny i międzyreligijny nie jest luksusem” (spotkanie ekumeniczne i międzyreligijne w Nairobi). „Chciałbym w pierwszej kolejności przywrócić te wartości, które praktykujecie, wartości, które nie są notowane na giełdzie, wartości, którymi się nie spekuluje i które nie mają ceny rynkowej”. „Czuję się, doprawdy, jak u siebie w domu” (slumsy Kangemi w Nairobi). „Trzeba płakać nad własną niewiernością, płakać z powodu bólu świata, nad ludźmi odrzuconymi, nad opuszczonymi starcami, nad zabitymi dziećmi, płakać z powodu rzeczy, których nie rozumiemy” (przemówienie do osób konsekrowanych w Nairobi). „Jest tylko jedno lekarstwo, aby wydostać się z tych doświadczeń: czynienie tego, czego nie otrzymałem. Jeśli nie otrzymaliście zrozumienia, starajcie się rozumieć innych; jeśli nie otrzymaliście miłości, kochajcie innych; jeśli odczuliście ból samotności, zbliżcie się do tych, którzy są sami. Ciało leczy się ciałem!” (przemówienie do kenijskiej młodzieży w Nairobi). „Szczególnie dziękuję za to, że uczycie dzieci i młodzież, jak się modlić, gdyż to właśnie jest bardzo ważne: uczyć dzieci modlitwy” (spotkanie z katechetami i nauczycielami w Munyonyo w Ugandzie). „Kościół w Ugandzie, aby być wiernym tej pamięci, musi nadal być świadkiem. Nie powinien żyć z kapitału” (spotkanie z duchowieństwem w Kampali w Ugandzie).

Afryka nadzieją świata

Papież w swych przemówieniach poruszył wiele tematów. Spotkał się z różnymi grupami społecznymi, z młodymi i starszymi, z rządzącymi i rządzonymi, z owczarnią Kościoła, ale też z braćmi odłączonymi – zarówno z tymi, którzy wierzą w Chrystusa, jak i z tymi, którzy Go nie uznają. Podczas przemówienia do ugandyjskich władz, w drugim etapie pielgrzymki, wypowiedział jedno zdanie, w które – gdy spojrzy się na afrykańskie kłopoty, czyli: szerzącą się biedę mimo posiadanych bogactw naturalnych i wdrażanych programów pomocowych; wybuchające co rusz zbrojne konflikty mimo nieustannych apeli o pokój; szalejącą korupcję, która jest głównym grzechem władzy w afrykańskich krajach – trudno uwierzyć. Papież stwierdził mianowicie, że „świat patrzy na Afrykę z nadzieją”.

Reklama

Mądrość ubogich

Co dzisiejsza Afryka może dać światu? Odpowiedź na to pytanie znalazłem w dwóch przemówieniach skierowanych do biednych. Podczas pobytu w ośrodku opieki nad biednymi i chorymi w Kampali Franciszek powiedział: – Patrząc uważnie na otaczający nas świat, można odnieść wrażenie, że w wielu miejscach upowszechnia się egoizm i obojętność. Jak wielu naszych braci i sióstr pada ofiarą dzisiejszej kultury „użyj i wyrzuć”, powodującej pogardę zwłaszcza wobec dzieci nienarodzonych, młodzieży i osób starszych! Na pewno ta diagnoza dotyczy nie tylko Afryki. Globalizacja egoizmu i obojętności dociera do każdej, nawet największej światowej „dziury”. Czy mamy stać i czekać, aż ogarnie wszystkich i wszystko? Nie”. W dalszej części tego samego przemówienia Papież podkreślił, a nawet wykrzyczał, że coś musi się zmienić: – Nasze rodziny muszą stać się jeszcze bardziej oczywistymi znakami cierpliwej i miłosiernej miłości Boga, nie tylko dla naszych dzieci i starszych, ale też dla tych wszystkich, którzy są w potrzebie. Jednym z miejsc, gdzie ten opisywany przez papieża Franciszka świat może pobrać lekcje zmiany, są slumsy z ich mądrością. Nieprzypadkowo Ojciec Święty, który odwiedził kenijskie slumsy Kangemi, mówił, że czuje się tam jak w domu. Nie ze względu na biedę, ale na wartości, różne od tych światowych, przed którymi bieda i ubóstwo – lub bardziej precyzyjnie: brak przywiązania do wartości materialnych – tych ludzi ochroniły. – Chcę się odnieść do mądrości dzielnic ubogich. Mądrości, która wypływa z „konsekwentnego oporu ze strony tego, co autentyczne” (encyklika „Laudato si’”, 112), z wartości ewangelicznych, o których społeczeństwo dobrobytu, otumanione nieokiełznaną konsumpcją, wydaje się zapominać. Potraficie „nawiązać relacje przynależności i współistnienia, przekształcające przeludnienie w doświadczenie wspólnoty, w którym pękają mury własnego «ja» i pokonywane są bariery egoizmu” (tamże, 149). W skład „mądrości dzielnic ubogich” wchodzą: solidarność, ofiarowanie swojego życia za innych, preferowanie narodzin a nie śmierci, danie chrześcijańskiego pochówku swoim zmarłym, zaproponowanie chorym miejsca w swoim domu, dzielenie swego chleba z głodnym... Wartości znajdujące się w każdym człowieku są ważniejsze niż bożek pieniądz. Dziękuję, że nam przypominacie, iż istnieje inny możliwy rodzaj kultury – zakończył ten wątek Ojciec Święty.

Ja modlę się za was, wy módlcie się za mnie

Papież Franciszek apelował o pomoc ubogim. Upominał się o nich u bogatego świata – który dzięki jego wizycie zechciał spojrzeć na ten zwykle zapominany kawałek ziemi – o należne mieszkającym tam umęczonym ludziom prawa. Ojciec Święty w Afryce mówił wyjątkowo często o modlitwie. Zachęcał do niej duchownych i osoby konsekrowane. Namawiał do niej gorąco młodzież, która przedstawiła mu swoje problemy. Dziękował za jej uczenie katechetom i nauczycielom. Zapewniał też przedstawicieli władz o swojej modlitwie, a biednych, których odwiedzał na każdym etapie swojej pielgrzymki, prosił zawsze o modlitwę w jego intencji. Naprawdę gorąco prosił.

2015-12-02 08:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wrócił do Rzymu

[ TEMATY ]

papież

pielgrzymka

Franciszek w Afryce

papież Franciszek

Archiwum prywatne Piotra Błasiaka

Papież Franciszek wrócił do Rzymu. Tym samym zakończył swą trwającą tydzień podróż apostolską do Mozambiku, na Madagaskar i Mauritius.

Samolot linii lotniczych Air Madagascar wylądował o 17.56 na lotnisku Ciampino z godzinnym wyprzedzenim w stosunku do zapowiedzi.

W czasie lotu Franciszek tradycyjnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję