Reklama

Niedziela Kielecka

Siewcy Dobra

Niedziela kielecka 41/2015, str. 7

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

WD

Rycerze Kolumba z bp. Janem Piotrowskim

Rycerze Kolumba z bp. Janem Piotrowskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziewięćdziesięciu Rycerzy Kolumba z terenu całej Polski przystąpiło w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach do czwartego stopnia – patriotycznego. Wśród nich byli rycerze: z Gdańska, Słupska, Śląska, Tarnowa, Rzeszowa, z Nowego Targu oraz z terenu diecezji kieleckiej. Z rycerzami i ich rodzinami modlił się bp Jan Piotrowski, który przewodniczył Mszy św. w bazylice katedralnej oraz wziął udział w raz z nimi w specjalnym nabożeństwie w seminarium. Mszę św. koncelebrowało osiemnastu kapłanów – kapelanów Rad Rycerzy Kolumba. Biskup Jan dziękował Rycerzom za ich zaangażowanie na rzecz bliźnich i Kościoła.

Reklama

W homilii bp Jan Piotrowski mówił o potrzebie budowania życia na Ewangelii i wartościach chrześcijańskich. W tym aspekcie bardzo ważna jest właśnie postawa Rycerzy Kolumba „we współczesnym świecie zrujnowanym moralnie i duchowo”. Powinni oni nieść Ewangelię, gdy widzą Chrystusa cierpiącego w osobach bez pracy, bez domu, w ludziach niechcianych i niekochanych. Zachęcał mężczyzn, by nie wahali się dawać świadectwa swojej wiary. „Żyć na świecie Bożym prawem, to nasz moralny obowiązek” – powiedział Biskup. Mówił, że „ziarno Bożego Słowa może użyźniać ziemię ludzkiego serca, przemieniać ją i wydawać niespodziewane owoce”. Podkreślał, że dziś potrzebni są tacy ludzie, którzy odważnie będą stawać po stronie Chrystusa. – Gdzie Bóg znajdzie takich ludzi? – Pytał. „Ma ich gotowych w szeregach Rycerzy Kolumba, przygotowanych świadkach wiary”. Jak zaznaczył Ksiądz Biskup, ich kwalifikacje do tej szczególnej misji, „udoskonala Boża łaska i Boże Słowo”. Na takim gruncie mogą rozwijać w parafiach i miejscach pracy: miłosierdzie, braterstwo, jedność i patriotyzm, troskę o życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Tłumaczył, że taka postawa Rycerzy Kolumba będzie wyrazem ich patriotyzmu. „Bracia, Bóg daje nam czas i nasze środowiska, aby ubogacać je wiarą i miłością” – zachęcał rycerzy Ksiądz Biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jako wyraz swojej wdzięczności i odpowiedzialności za dzieła misyjne w czasie Mszy św. rycerze złożyli również ofiarę i dary na misje.

Rycerze, którzy przystąpili do czwartego stopnia – patriotycznego występują podczas uroczystości kościelnych i patriotycznych w regaliach oraz z szablą. Ich misją jest umacnianie i kultywowanie postawy patriotycznej w swoich środowiskach i rodzinach poprzez angażowanie się w różne nabożeństwa i przedsięwzięcia o charakterze patriotycznym.

Aktualnie w diecezji kieleckiej jest 260 rycerzy skupionych w pięciu Radach Rycerzy Kolumba: w parafiach w Chmielniku, we Włoszczowie, w Domaszowicach, Rembieszycach, Łosieniu. Tworzy się nowa rada w Chęcinach, gdzie jest już kilkunastu rycerzy. Dariusz Wolniak delegat rejonowy Rady Rycerzy Kolumba z parafii w Suchedniowie podkreślał, że Zakon Rycerzy Kolumba dał mu możliwość pogłębienia swojej wiary i lepszej formacji. – Podstawą Rycerzy Kolumba jest troska o rodzinę. Wspieramy rodziny poprzez różne akcje, jak na przykład organizowanie pikników i festynów rodzinnych. W Domaszowicach podczas festynu rycerze zorganizowali loterię fantową, a dochód z niej przeznaczony był na budowę kościoła. W Chmielniku dzięki zebranym środkom rycerze pomagają również chorym i pokrzywdzonym przez los dzieciom. W tej wspólnocie każdy mężczyzna może rozwijać swoje talenty, działając na rzecz rodzin i Kościoła. Ma okazję uczyć się braterstwa i solidarności. – Nie byłoby Rycerzy Kolumba bez naszych rodzin, bez naszych żon i dzieci, które nas wspierają na każdym roku, uczestniczą z nami w uroczystościach i w różnych inicjatywach. Naszym zadaniem jest ukazywanie wartości rodziny, umacnianie więzi rodzinnych, obrona całości rodziny oraz pomoc proboszczom i praca na rzecz parafii – mówił Dariusz Wolniak.

Zakon Rycerzy Kolumba jest najliczniejszą na świecie organizacją katolików świeckich, która powstała w 1822 r. w Stanach Zjednoczonych. Jej założycielem był ks. Michael J. McGivney. Obecnie skupia ona blisko dwa miliony osób na świecie.

2015-10-08 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Za wstawiennictwem Prymasa Wyszyńskiego modlono się o pokój

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Rycerze Kolumba

Kardynał Stefan Wyszyński

Karol Porwich/Niedziela

- Bł. Prymas Wyszyński jest dla nas bardzo wielkim darem ze swoją postawą miłości Boga i człowieka, także tego, który ma nas w nienawiści, postawą przebaczania, które jest podstawą jedności - przypomniano podczas drugiego nocnego czuwania na Jasnej Górze w cyklu „Z błogosławionym Prymasem Wyszyńskim w Domu Matki”. Rozpoczęło się ono Apelem Jasnogórskim w niedzielę, 27 lutego, a zakończyło Mszą św. o północy. Modlitwę poprowadzili Rycerze Kolumba.

- Przychodzimy dziękować za beatyfikację, ale także prosić za wstawiennictwem błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego o pokój na Ukrainie, dla naszej Ojczyzny i całego świata. Bo kto jak nie Błogosławiony bardziej doświadczył tragedii wojny i prześladowań przez władzę i służby ustroju komunistycznego. Dzisiaj kontynuatorzy tego ustroju wzniecają drogę wojenną w sąsiednim kraju – mówił Stanisław Dziwiński, Radca Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi w Wenezueli: "Cudowny Medalik mnie uratował"

2026-07-08 08:10

[ TEMATY ]

świadectwo

trzęsienie ziemi

Wenezuela

Andrés Henríquez/EWTN

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

W Playa Grande, znanej dzielnicy miasta La Guaira, Kamar Galíndez znajdował się na najwyższym piętrze hotelu Chipi's Beach i właśnie miał rozpocząć swój codzienny trening na siłowni, nieświadomy, że jego życie zmieni się na zawsze - informuje portal aciprensa.com.

Była środa, 24 czerwca, święto św. Jana Chrzciciela. O godzinie 18:05 spokój, jaki roztaczał się z najwyższego punktu hotelu, z imponującym widokiem na ocean, został zakłócony przez ogłuszającą siłę dwóch kolejnych trzęsień ziemi, które zaskoczyły wszystkich, siejąc niepokój i zamieszanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję