Reklama

Wiara

Zawierzyć się Maryi

Dla tych kilku minut, gdy po trudzie pielgrzymowania patrzy się w oczy Pani Jasnogórskiej, a po policzkach wielu pątników spływają łzy, warto przeżyć w słońcu czy niepogodzie wędrówkę pielgrzymkowym szlakiem. Ona – Matka, która wszystko rozumie – bierze w swoje ramiona każdego zmęczonego pielgrzyma, wszystkie radości i troski oraz niesione w sercu intencje

Niedziela Ogólnopolska 36/2015, str. 24-25

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Magdalena Kowalewska

Warszawa pielgrzymowała z hasłem: „Rodzina ikoną Boga”

Warszawa pielgrzymowała z hasłem: „Rodzina ikoną Boga”

Zawsze, gdy czułam, że tęsknię za Jasną Górą, wsiadałam w samochód i jechałam do Królowej Polski. Jednak miałam wrażenie, że Maryja pragnie, abym podjęła pewien wysiłek i ofiarowała go za różne osoby i w wielu intencjach. Wołanie to towarzyszyło mi podczas codziennego łączenia się z Jasną Górą podczas Apelu, a nasiliło się szczególnie w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego bieżącego roku. Właśnie wtedy byłam prawie pewna, że wybiorę się po raz pierwszy na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy.

Jeden cel: Jasna Góra

Ile czasu potrzebowałam na podjęcie decyzji o uczestniczeniu w rekolekcjach w drodze, którymi jest sierpniowe pielgrzymowanie na Jasną Górę? Pragnienie stanięcia przed obliczem Pani Jasnogórskiej, mimo że tak doskonale je znam i wiele razy odwiedzałam to najważniejsze dla polskiego narodu miejsce, w którym króluje Czarna Madonna, narastało we mnie z miesiąca na miesiąc, a nawet z roku na rok.

Reklama

I choć z Warszawy każdego roku wyrusza tak wiele pielgrzymek na Jasną Górę, do końca nie wiedziałam, w której z nich znajdę swoje miejsce podczas pierwszego pielgrzymowania. Zdecydowała Maryja. Pokierowała mnie na 304. Warszawską Pielgrzymkę Pieszą – jedną z najstarszych pielgrzymek, prowadzoną przez paulinów. W tym roku pątnicy pielgrzymowali pod hasłem: „Rodzina ikoną Boga”. Odnalazłam tam swoje miejsce. W grupie pomarańczowej tzw. piętnastek, którą prowadził o. Wojciech Dec, na końcu pielgrzymkowej kolumny trwała nieustanna modlitwa różańcowa za rodziny. Jeden z pątników bez względu na to, czy reszta grupy śpiewała, modliła się czy rozważała konferencje na temat małżeństwa i rodziny, zawsze odmawiał daną część Różańca. Po skończonej modlitwie przekazywał pauliński różaniec w dłonie innego pielgrzyma. Indywidualna modlitwa różańcowa za rodziny miała miejsce do momentu, kiedy stanęliśmy przed obliczem Czarnej Madonny. Każdego dnia słuchaliśmy konferencji poświęconych rodzinie i małżeństwu autorstwa ks. Roberta Skrzypczaka, duszpasterza akademickiego z Warszawy, wzbogaconych o rozważania ojca przewodnika naszej grupy. Widok szczęśliwych małżeństw z dziećmi (wielu małżonków poznało się na pielgrzymkowym szlaku, a najmłodszy z pątników miał 7 miesięcy) dodawał sił w 300-kilometrowej drodze do Maryi.

Afrykańskie upały i trud drogi niestraszne były pielgrzymom. Mieliśmy jeden cel – dać świadectwo swojej wiary i spotkać się z Mamą każdego z nas. Z Tą, która wszystko rozumie i wyprasza nam przed obliczem Boga tak wiele łask. Z Tą, której możemy zawierzyć całe nasze życie i wszystkie sprawy. Jeśli Jej zaufasz i całkowicie oddasz się w Jej opiekę, nigdy nie będziesz pozostawiony sam sobie z krzyżem, który nosi przecież każdy z nas.

Pielgrzymkę należy przeżyć

Nie sposób wyrazić słowami, jak wiele życzliwości zaznaliśmy jako pielgrzymi od mieszkańców i gospodarzy, którzy nas przyjmowali, zwłaszcza kiedy termometry wskazywały momentami 40°C. Ci, których mijaliśmy, nieraz mieli łzy w oczach, a niektórzy, gdy widzieli krzyż niesiony na czele każdej z grup, przyklękali. „Pielgrzymkę należy przeżyć, nie da się jej opowiedzieć” – wyznał mój znajomy, który już po raz 37. był na pątniczym szlaku. Te słowa są doskonałą konkluzją pielgrzymowania. Polskie pola, lasy, wsie i miasteczka co roku stają się świadkami przenikającej je modlitwy i radości pątników. Nie da się opowiedzieć, ile modlitwy, rozważania słowa Bożego, śpiewów w pielgrzymkowej wspólnocie ma miejsce na tej drodze prowadzącej do Królowej Polski.

Reklama

Rzeczywiście, trzeba to przeżyć, żeby doświadczyć, jak wspaniałym darem jest wspólny czas pielgrzymowania, w którym zawierzamy wszystkie nasze sprawy Matce.

Tegorocznej 304. WPP towarzyszyło 1,5 tys. duchowych pielgrzymów, którzy codziennie łączyli się z pątnikami we Mszy św., modlitwie i wyrzeczeniach. Fizycznie nie mogli wyruszyć na pielgrzymkowy szlak, ale duchowo byli z nami. Należą się im szczególne podziękowania. Dołączyli oni do purpurowej grupy o. Kamila Szustaka i razem weszli na Jasną Górę, aby stanąć przed obliczem Maryi. W upale i trudzie drogi modlitwa tych, którzy zostali w domach, jest tak bardzo potrzebna pątnikom! Doświadczyłam również osobiście szturmu modlitwy zanoszonej do nieba, gdy najbliżsi, rodzina, znajomi i współpracownicy polecali 304. WPP i moją osobę Matce Bożej. Czułam to zawierzenie, szczególnie w trudnych chwilach, których na szczęście nie było wiele. Na pielgrzymce nie liczą się ból stóp ani żadne dolegliwości – najważniejszy jest stan ducha.

Dziękujemy Bogu za Was!

Przygotowanie do pielgrzymki jest równie ważne jak samo pielgrzymowanie. I nie chodzi tylko o poprawienie kondycji czy spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. O ile w razie potrzeby zawsze wspólnota pątników oraz niestrudzonych osób pracujących w punkcie medycznym udziela pomocy potrzebującym, a listę zawartości bagażu pielgrzyma można znaleźć w Internecie, o tyle nikt nie przygotuje się za nas duchowo do tej drogi.

W pielgrzymce nie chodzi o wędrowanie czy zaimponowanie innym dobrą kondycją. Jej istotą są rekolekcje w drodze, a żeby je dobrze przeżyć, warto przystanąć w biegu codziennych spraw i przygotowań, oddać się Bogu i Maryi, odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego chcę pielgrzymować. Wielu pątników idzie do Pani Jasnogórskiej z intencjami, w których znajdują się m.in. prośby o uzdrowienie z chorób nowotworowych, uratowanie małżeństwa, szczęśliwe rozwiązanie ciąży, pokój i zgodę w rodzinach, zdrowie dla rodziców, dziadków, rodzeństwa, prośby o dar macierzyństwa itp. Nie sposób wymienić wszystkich intencji, są tak liczne i często bardzo osobiste. Warto jednak zwrócić uwagę, że wielu pielgrzymów ofiarowuje trud drogi również w intencjach dziękczynnych, jak np. jeden z pątników, który po raz 7. pielgrzymował do Matki Bożej Częstochowskiej w podziękowaniu za uratowanie z sepsy jego wówczas 5-letniego wnuczka. Natychmiast po tym, gdy tylko chłopczyk trafił do szpitala, a rodzina otrzymała telefon z informacją, aby się z chłopcem żegnać, jego dziadek przemierzył setki kilometrów, aby dotrzeć do Jasnogórskiej Pani i zawierzyć Jej wnuczka. W jego intencji była sprawowana Msza św. na Jasnej Górze i trwało czuwanie dzień i noc. Dziś u chłopca nie widać śladu choroby, a jego dziadek, opowiadając tę historię, wyznaje ze łzami w oczach: – Warto zawierzyć się Maryi.

Kiedy po 9 dniach drogi weszliśmy w Aleje Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, a przed nami ostre słońce oświetlało Jasną Górę, trudno było ukryć wzruszenie i radość, zwłaszcza gdy grupa mieszkańców witających pielgrzymów trzymała w dłoniach transparent, na którym widniał napis: „Dziękujemy Bogu za Was”.

Dziś po kolejnej warszawskiej pielgrzymce te słowa należy skierować do paulinów: Dziękujemy Bogu za Was! Wielkie Bóg zapłać należy się o. Markowi Tomczykowi, kierownikowi WPP, wszystkim ojcom przewodnikom oraz osobom duchownym.

Nie wyobrażam sobie pielgrzymowania do Matki Bożej bez Was. Dobrze, że jesteście i co roku prowadzicie pielgrzymów do Pani Jasnogórskiej, troszcząc się o to, aby czas po pielgrzymce był dla każdego owocny, a radość niesienia Ewangelii przenikała nasze serca.

2015-09-01 14:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Największym skarbem jest rodzina” - jutro Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę

2020-09-25 10:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

rodzina

pielgrzymka

Adobe Stock

Pod hasłem „Największym skarbem jest rodzina” zaczerpniętym z nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego, w sobotę i niedzielę odbędzie się 36. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę. Oprócz modlitwy zaplanowano też dyskusję na temat zadań duszpasterstwa rodzin na najbliższe lata. Odbędzie się także odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

Mowa będzie m.in kwestiach bioetycznych, które nurtują polskich katolików, zwłaszcza takich jak aborcja, poronienie czy zapłodnienie in vitro – zapowiedział w rozmowie z KAI ks. Dr Przemysław Drąg. Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR) dodał, że spotkanie posłuży wypracowaniu strategii duszpasterstwa rodzin uwzględniającej specyfikę religijną poszczególnych diecezji, bo inaczej np. wygląda ona na południu, odmiennie zaś na północy Polski.

Obecnym wyzwaniem duszpasterstwa rodzin jest właściwa formacja świeckich, tak, aby wartości życia, rodziny, małżeństwa pielęgnowali w swoim codziennym życiu małżeńskim, a także w relacjach z dziećmi i wobec swego otoczenia – wyjaśnia ks. Drąg. Dodaje, że chodzi też o profesjonalną formację rodzin, żeby wiedziano co jest prawdą, a gdzie jest fałsz.

Ks. Drąg zwrócił uwagę, że duszpasterze muszą posiadać odpowiednie przygotowanie wobec problemów bioetycznych, z jakimi zwracają się dziś wierni, takich jak aborcja, poronienie czy zapłodnienie in vitro. „Chodzi o pokazanie w jaki sposób mówić do tych osób, jak im pomagać i gdzie ich kierować” – tłumaczy duchowny. Zdaniem ks. dyrektora KODR konieczne jest zwiększenie liczby katolickich poradni służących profesjonalną pomocą w kwestiach bioetycznych, tak, aby dotarcie do nich nie nastręczało większych problemów.

36. Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasna Górę rozpocznie się 26 września o godz. 15.30 sprawowaną w kaplicy Matki Bożej. Liturgii przewodniczyć będzie bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny. Wydarzenie zakończy się zaś Mszą św., którą w niedzielę, 27 września o godz. 11.00 odprawi biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.

Podczas Mszy św. nastąpi odnowienie przyrzeczeń małżeńskich, ślubowanie nowych doradców życia rodzinnego oraz zawierzenie małżeństw i rodzin Matce Bożej Królowej Polski.

Pielgrzymce towarzyszyć będzie wystawa pt. Rodzina Bogiem silna”, poświęcona nauczaniu Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Ekspozycję będzie można zobaczyć w auli o. Augustyna Kordeckiego.

CZYTAJ DALEJ

Wizyta prezydenta w Watykanie. Andrzej Duda spotka się na audiencji z papieżem Franciszkiem

2020-09-25 08:51

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Andrzej Duda

Jakub Szymczuk/KPRP

Zdjęcie archiwalne

Zdjęcie archiwalne

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą zostanie przyjęty w piątek na prywatnej audiencji przez papieża Franciszka. Para prezydencka wraz z polską delegacją weźmie także udział w Mszy przy grobie świętego Jana Pawła II w bazylice watykańskiej.

Spotkanie prezydenta z papieżem

Spotkanie z papieżem w Pałacu Apostolskim o godzinie 10.30 i modlitwa przy grobie w bazylice Świętego Piotra wpisują się w obchody przypadającej w tym roku setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II. Masowe uroczystości zaplanowane na maj, w tym narodowa pielgrzymka Polaków, nie mogły się odbyć z powodu pandemii.

18 maja, w stulecie urodzin polskiego papieża, Franciszek odprawił mszę w bazylice watykańskiej w obecności niewielkiej grupy osób, co było związane z obowiązującymi wtedy restrykcjami sanitarnymi.

Wyjątkowa wizyta

Andrzej Duda jest pierwszym prezydentem, którego przyjmie papież na audiencji, odkąd w marcu z powodu kryzysu epidemicznego w Watykanie dokonano istotnych zmian w przebiegu ceremonii liturgicznych i odwołano liczne wydarzenia oraz spotkania. Franciszek na pół roku ograniczył swój program zajęć, audiencji i uroczystości. Część z nich jest powoli przywracana, a audiencja dla polskiego prezydenta jest z tego punktu widzenia wydarzeniem przełomowym.

Jej wyjątkowość polegać będzie także na tym, że odbędzie się w reżimie sanitarnym, który nadal panuje w Watykanie i został tylko częściowo złagodzony.

Ze względu na obostrzenia z powodu pandemii dziennikarze, także ci akredytowani na stałe w Watykanie, nie wejdą do papieskiej biblioteki, by obserwować początek audiencji w cztery oczy oraz jej drugą, publiczną część. Przedstawiciele mediów pozostaną na dziedzińcu świętego Damazego przed Pałacem Apostolskim - poinformowało watykańskie biuro prasowe. Wyjaśniło, że zgodnie z normami sanitarnymi na dziedzińcu San Damaso wszyscy wysłannicy mediów muszą mieć maseczki.

PAP

Prezydent z wizytą w Watykanie

Prezydent z wizytą w Watykanie

Jak będzie przebiegać wizyta?

Samochody z parą prezydencką i członkami delegacji wjadą na dziedziniec świętego Damazego i to tam odbędzie się powitanie z udziałem współpracowników papieża. Następnie prezydent Duda uda się do papieskiej biblioteki na spotkanie z Franciszkiem, w której uczestniczyć będzie tłumacz. Oczekuje się, że jednym z głównych tematów rozmowy będzie pandemia.

Po rozmowie przy biurku w bibliotece rozpocznie się druga część audiencji z udziałem małżonki prezydenta oraz członków delegacji. W jej trakcie odbędzie się ceremonia prezentacji darów dla Franciszka. Papież przekaże zaś pamiątkowe podarunki prezydentowi. Kolejnym etapem wizyty Dudy prezydenta będzie rozmowa z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem.

Po spotkaniu z papieżem i jego najbliższym współpracownikiem prezydent z małżonką udadzą się na mszę przy grobie św. Jana Pawła II w Kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej.

Ostatnim punktem wizyty pary prezydenckiej w Rzymie będzie spotkanie z przedstawicielami dobroczynnej wspólnoty Sant’Egidio w bazylice św. Bartłomieja. Ta znana wspólnota zajmuje się niesieniem pomocy ubogim, a także migrantom i uchodźcom.

kpc/PAP

CZYTAJ DALEJ

Patronka Warszawy i strażniczka Polski jednoczy wszystkich

Papież Franciszek otrzymał w prezencie od Andrzeja Dudy obraz Matki Bożej Łaskawej, patronki Warszawy. W 1652 r. Polacy modlili się do Matki Bożej Łaskawej o ustanie epidemii. Po ustaniu zarazy ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy.

- Matka Boża Łaskawa jednoczy wszystkich w modlitwie - podkreśla ks. Krzysztof Ziółkowski, kustosz powstającego sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie, przy którym stanie pomnik będący wotum za pomoc Matki Bożej w obronie Warszawy w 1920 roku.

Duchowny opowiada, w jaki sposób do radzymińskiej parafii trafił obraz Matki Bożej Łaskawej. - Nieznana nam pani przekazała nam obraz Matki Bożej Łaskawej, który pierwotnie miał być feretronem. Obraz oprawiony był w bogato zdobione złote ramy. Okazał się jednak zbyt ciężki, żeby nosić go w procesjach. Miesiąc później biskup Romuald Kamiński wyszedł z inicjatywą, aby przy powstającym Sanktuarium postawić figurę Matki Bożej Łaskawej, a obraz umieścić w głównym ołtarzu - mówi ks. Ziółkowski.

Szczegółowe informacje na temat wsparcia budowy pomnika Matki Bożej Łaskawej można znaleźć tutaj.

Od początku pandemii w diecezji warszawsko-praskiej każdego wieczora prowadzona jest modlitwa różańcowa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, który towarzyszy męskim wspólnotom na Starym Mieście podczas publicznego różańca w pierwsze soboty miesiąca. Biskupi warszawsko-prascy, którzy zainicjowali tę modlitwę, słowami Jana Pawła II zawierzyli przed obliczem Łaskawej Pani Warszawę i Polskę.

Przed Jej wizerunkiem modlili się wierni stolicy w XVII w. podczas panującej wtedy zarazy, a Rada Miasta ogłosiła Matkę Bożą Łaskawą patronką stolicy. Maryja zasłynęła z interwencji podczas „Cudu nad Wisłą” i dwukrotnego pojawienia się w 1920 r. na polach Bitwy Warszawskiej, między Radzyminem a Ossowem.

24 marca 1651 r. obraz został koronowany (była to pierwsza koronacja w Polsce maryjnego obrazu), a Matka Boża Łaskawa stała się nie tylko patronką stolicy, ale i Strażniczką Polski.

Dziś w Radzyminie dzięki licznym darczyńcom powstaje sanktuarium św. Jana Pawła II jako wotum wdzięczności za Cud nad Wisłą. Parafia chce zdążyć z ukończeniem prac związanych z budową świątyni przed 100. rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Budowę sanktuarium można wspierać poprzez przekazywanie datków.

W XVII wieku na Mazowszu nie było niemal domu bez malowanego czy drukowanego obrazka wybawicielki od zarazy i wszelkiego utrapienia. „Trudno byłoby, nie tylko w czasie zarazy, znaleźć kogoś, kto by nie miał medalika Madonny od zarazy. Nosili je wszyscy, nie tylko katolicy, lecz także innowiercy! Panowało powszechne przekonanie, że Najłaskawsza temu, kto prosi, opieki nie odmawia, nie patrząc na wyznanie petenta!” – pisze Ewa J. P. Storożyńska w książce „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”.

Autorka wznowionego wydania publikacji przypomina, że „do Madonny o Łaskawym Obliczu coraz liczniej przyjeżdżali wierni z innych miast, by się pokłonić i wzywać Jej protekcji”. Współautor książki, ks. Józef Bartnik wskazuje: „Do Maryi, naszej Mamy możemy mieć pełne zaufanie i pewność, że powierzonymi osobami, sprawami się zaopiekuje, trudnościom zaradzi, problemy rozwiąże”. Duchowny zachęca do zawierzenia Matce Bożej swoich problemów, bolączek, oczekiwań czy niespełnionych marzeń. „Maryja nie tylko Was wysłucha, ale miejcie pewność, że wszystkie powierzone Jej problemy sama rozwiąże” - zaznacza kapłan, który otrzymał liczne świadectwa osób wskazujących na szczególne wstawiennictwo Matki Bożej w sytuacjach po ludzku beznadziejnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję