Reklama

Niedziela Legnicka

VI Rajd dla Życia

Blisko 10 tys. km przemierzyli uczestnicy sześciu edycji Rajdu dla Życia – wydarzenia jedynego w swoim rodzaju, które w czasie wakacji gromadzi młodych ludzi, mówiących głośno: STOP ABORCJI!

Niedziela legnicka 32/2015, str. 3

[ TEMATY ]

rajd

Sławomir Puciato

Wspólna fotografia uczestników Rajdu dla Życia

Wspólna fotografia
uczestników Rajdu
dla Życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem tej corocznej pielgrzymki przez Polskę jest promocja życia jako największego daru od Boga. W miejscowościach, przez które prowadzi trasa, bezpłatnie rozprowadzane były materiały pro-life. Każdego roku jest to ponad 20 tys. egzemplarzy. Młodzież jadąca na rowerach swój trud i zaangażowanie, swoją modlitwę w drodze ofiarowuje w intencji dzieci nienarodzonych i ich rodziców.

Pierwszy Rajd dla Życia odbył się w 2010 r., prowadził przez miejscowości związane z kultem pierwszych męczenników polskich (Międzyrzecz – Giżycko). W kolejnych edycjach Polska została ogarnięta modlitwą w każdym z kierunków: Zakopane – Hel, Krzeszów – Suwałki, Szczecin – Kraków, Rostkowo – Zabawa, Zgorzelec – Włodawa. W tej modlitewnej sztafecie brali udział także paralotniarze i motocykliści. Ciężar planowania i logistyki rajdu spoczywa na KSM diecezji legnickiej, jednak do prowadzenia tras rajdu włączają się także inne diecezje: ełcka, lubelska, szczecińsko-kamieńska i gnieźnieńska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na wszystkich trasach rajdu towarzyszy nam bł. Karolina Kózkówna. Stale odkrywamy jej obecność, gdy przychodzi nam z pomocą w codziennych potrzebach. Jej również powierzamy nasze bezpieczeństwo. Nigdy nas nie zawiodła – mówi ks. Janusz Wilk, asystent KSM diecezji legnickiej, organizator Rajdu dla Życia.

Reklama

Tegoroczny rajd przebiegał 4 trasami: Świnoujście – Giżycko, Giżycko – Przemyśl, Przemyśl – Świdnica, Świdnica – Świnoujście. Młodzi pokonali łącznie ponad 2260 km, przejeżdżając przez 22 diecezje i 13 województw. Na ostatnim kierunku ze Świdnicy do Świnoujścia odbył się także motocyklowy etap rajdu. Na zakończenie motocyklista i rowerzyści spotkali się na wspólnej Mszy św. w katedrze świdnickiej. W tym roku również obok tematyki pro-life uczestnicy promowali Światowe Dni Młodzieży, które w przyszłym roku odbędą się w Krakowie.

– Rajd dla Życia, można powiedzieć, wchodzi w krew. Świadczą o tym przede wszystkim uczestnicy, czyli stała ekipa rowerowej pielgrzymki. Nowi rajdowicze bardzo szybko dopasowują się do doświadczonej grupy, tak, iż na drodze wszyscy są wspaniale zorganizowani. Dzięki temu trasa staje się przyjemnym oglądaniem mijanych krajobrazów. A jest co podziwiać. W tym roku przejechaliśmy ponad 640 km północną częścią Polski. Przywitaliśmy morze, zwiedziliśmy m.in. katedrę w Pelplinie, zamek w Malborku, sanktuarium w św. Lipce i wjechaliśmy w krainę pięknych jezior na Mazurach. Poznaliśmy też polską gościnność w tych rejonach, która przewyższyła nasze oczekiwania: przepyszne posiłki, cudowni ludzie – takie obrazy na długo pozostają w pamięci – wyznaje Anna Zenka, skarbnik Zarządu KSM DL, uczestniczka trzech rajdów.

Coroczny rajd tworzy pewnego rodzaju sztafetę dla życia. Przekazując kolejnym ludziom informację na temat nienarodzonych, młodzi nakłaniają Polaków, aby w swoich środowisach mówili o tym, że życie to największa wartość – życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Rajd to również dziesiątki spotkanych po drodze osób dobrej woli, które podczas trasy zapewniają dobra doczesne i swoim pozytywnym nastawieniem dodają sił do dalszej podróży.

Reklama

Rajd nie odbyłby się bez tzw. obsługi technicznej. Ks. Janusz jako pilot całego wydarzenia, jego ojciec pan Tadeusz – kierowca busa zabezpieczającego rowerzystów uczestniczyli we wszystkich rajdach! Medyk – w tym roku był to prezes KSM DL Maciej Morawski i fotograf – Sławomir Puciato.

Do mnie należał także kontakt z mediami, które spotykaliśmy na trasie. Ten szczególny rodzaj ewangelizacji, w teraźniejszości zawładniętej przez laickie media, jest niezbędny, by przebić się z dobrą informacją do większego grona odbiorców.

Siedząc wygodnie na tylnym siedzeniu auta, między kolejnymi stuknięciami w klawiaturę, często przychodzi myśl, aby choć na jeden dzień spróbować, może wtedy lepiej zrozumie się tych, którzy pedałują, i łatwiej będzie o tym pisać...

Jednak każdy ma swoje zadanie do spełnienia, a dzięki połączeniu wielu umiejętności i charakterów, dzięki modlitwie, powstaje dzieło wyjątkowe – Rajd dla Życia.

2015-08-06 10:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjechali i zobaczyli

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 16/2018, str. I

[ TEMATY ]

rajd

Karolina Krasowska

Uczestnicy rajdu przekonali się, że grób jest pusty

Uczestnicy rajdu przekonali się, że grób jest pusty

14 kwietnia na trasie Zielona Góra – Brzeźnica – Żagań odbył się wielkanocny rajd rowerowy. Ponad 100 uczestników przyjechało do kaplicy Bożego Grobu w Żaganiu, aby przekonać się, że jest on pusty

Zparafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze wyruszyła 40-osobowa grupa pod wodzą ks. Dariusza Wytrykowskiego. Przy kościele pw. św. Marii Magdaleny w Brzeźnicy dołączyli do nich uczestnicy rajdu z Żagania i okolic i już razem, w asyście policji udali się do kaplicy Bożego Grobu w Żaganiu. – Przyjechałyśmy z dziećmi. Pojechałyśmy na spotkanie do Brzeźnicy i wróciłyśmy z powrotem. Pan Bóg dodaje siły, żeby wszyscy przyjechali i zobaczyli, że Pan Jezus zmartwychwstał. To jest najważniejsze w tym wszystkim – powiedziała p. Helena z Kolonii Laski. Do Bożego Grobu przyjechała także 15-osobowa grupa z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żarach. – Przyjechaliśmy z grupą ministrantów, ich opiekunów i rodziców. Jechało się super, w refleksji, zadumie i modlitewnym skupieniu w intencji powołań w naszej parafii, a także pogłębienia swojej wiary – powiedział ks. Waldemar Murach. Z ks. Waldemarem przyjechał Kacper Szocik. – Pogoda dopisała. Jadąc do Bożego Grobu, przeżyliśmy niezwykłą przygodę, ale czeka nas jeszcze droga powrotna – powiedział ministrant, który modlił się o zdrowie i pokój w rodzinie. Jego młodszy kolega, kandydat na ministranta, Mateusz Buganik przyjechał z mamą i modlił się o zdrowie dla swojej babci. Do Bożego Grobu przyjechała także Elżbieta Różańska: – Rowerami jeździmy z mężem od lat. Wszyscy jesteśmy sportowcami. Mamy 12-letniego wnuka, który też jeździ z nami po 40 km. Szczególną intencją jest zdrowie męża, który podupadł ostatnio na zdrowiu. Ale już jest lepiej, także jak się dużo modlimy, to wszystko możemy wymodlić u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

V Archidiecezjalno-Wojewódzki Festiwal Piosenki Religijnej „Exodus”

2026-04-27 10:49

[ TEMATY ]

Poczesna

Festiwal Piosenki Religijnej EXODUS

Karol Porwich / Niedziela

Zespół ETHOS zdobył główną nagrodę Grand Prix

Zespół ETHOS zdobył główną nagrodę Grand Prix

Podczas festiwalu zobaczyliśmy piękny, radosny i rozmodlony Kościół wielbiący Pana Boga. To wszystko daje nam właśnie śpiew, nasza wiara, a festiwal traktujemy jako wielkie uwielbienie – mówi ks. Jarosław Sroka, proboszcz Parafii św. Jana Chrzciciela w Poczesnej.

26 kwietnia, w kościele parafialnym w Poczesnej miał miejsce finałowy koncert laureatów V Archidiecezjalno-Wojewódzkiego Festiwalu Piosenki Religijnej „Exodus”. Powstał on na wzór konkursu organizowanego w latach 90. przez ks. Jarosława Srokę, który jest pomysłodawcą festiwalu. Tegoroczna edycja zgromadziła nieoczekiwaną przez organizatorów liczbę uczestników. Do przesłuchań konkursowych zgłosiło się ponad 500 osób, reprezentujących 97 zespołów i solistów. – Ta ilość przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – zaznacza Anna Urban z oddziału Akcji Katolickiej przy Parafii św. Jana Chrzciciela w Poczesnej. – Przyjechały do nas osoby reprezentujące różne przedziały wiekowe – zresztą festiwal otwarty jest dla osób w wieku 11-99 lat – podkreśla Urban.
CZYTAJ DALEJ

Jak charytatywny stream Łatwoganga zgromadził miliony na koncie i przed ekranami

2026-04-27 19:14

[ TEMATY ]

pomoc

pomoc charytatywna

PAP

Stream Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters w szczytowym momencie oglądało ponad 1,5 mln osób. Dynamikę transmisji nadawały m.in. koncerty i licytacje, 90 osób ogoliło głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie. W kilka dni zebrano ponad 250 mln zł.

Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję