Reklama

Kościół

Ks. Jan Kaczkowski: Katolicyzm kucany

Postawy wiernych podczas momentów mszy świętej, gdy należy przyjąć postawę klęczącą, mieszczą się w szerokim zakresie: od klasycznej (oba kolana na ziemi), przez „na myśliciela” (jedno kolano na ziemi, druga noga ugięta pod kątem prostym, łokieć na jej udzie, głowa oparta o dłoń tej ręki), dalej „na panczenistę” (myśliciel, ale kolano nie dotyka posadzki), aż po pełen przykuc (półśrodek rozwiązujący dylemat: głupio stać, a jak się klęknie, to pobrudzi się ubranie) plus improwizacje w stylu wolnym.

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Mat.prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fragment książki Linoskoczek. Biografia duchowa ks. Jana Kaczkowskiego, zobacz więcej: boskieksiazki.pl.

Ksiądz Jan w tym szukaniu półśrodków z obawy przed wyróżnieniem się z tłumu widział m.in. lęk przed pełnym zaangażowaniem w to, w czym bierze się udział: „Widoczna w nim jest określona mentalność, która objawia stosunek człowieka do Boga. Mój ojciec twierdzi, że ma też swoje konsekwencje społeczne” (Życie na pełnej petardzie, s. 174). Cóż, już w Biblii znajdziemy u proroków spostrzeżenia, że ci, którzy Boga boją się jedynie deklaratywnie, nie zawahają się przed kradzieżą lub wyzyskiem, jeśli będzie im to na rękę. W końcu, według nich, nie ma nikogo, kto miałby sprawić, że poniosą konsekwencje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeśli weźmiemy to wszystko pod uwagę, nie dziwi odpowiedź ks. Jana na pytanie, co go najbardziej wkurza w polskim Kościele (i nie chodziło w zagajeniu o hierarchię). Pada lista trzech „p”: „Przykuc, plusz i płytkość. Ale też brak świadomości wśród księży, że to my, duchowni, często jesteśmy temu winni. […] Nie tłumaczymy tego, co najważniejsze” (Życie na pełnej petardzie, s. 175). A są to: prawda o bliskości Boga, Jego realnej obecności w Najświętszym Sakramencie i sile, jaką daje do mierzenia się z codziennością, szczególnie tą naznaczoną cierpieniem własnym lub tych, którym się towarzyszy. Irytacja trzema „p” wynikała z siły nacisku, jaką kładł przede wszystkim we własnym życiu na spójność deklaracji i postawy życiowej: „Jeśli zewnętrznie namaścimy sobie głowę, a nie pójdzie za tym zmiana wnętrza, nic nam to nie da. Wszystko ma się dokonać w naszym najbardziej intymnym jestestwie” (Sztuka życia, s. 17).

Miał wielkie marzenie będące zarazem dylematem: jak pokazać piękno chrześcijaństwa? Jak przekazać, że katolicyzm to jest, cytuję, „męski sport”: wymagający, konkretny, pozwalający budować wewnętrzną siłę przejawiającą się w konstruktywnym zewnętrznym działaniu? Tutaj wchodzimy w sferę, której istotność dla dobrej posługi kapłańskiej ks. Jan często podkreślał, czyli umiejętności komunikacyjne.

2025-12-02 20:59

Ocena: +36 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

,,Johnny” - film, którego bohaterem jest ks. Jan Kaczkowski, z ponad milionem widzów w kinach!

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

H.Komerski/Next Film

„Johnny” w reżyserii Daniela Jaroszka wciąż cieszy się zainteresowaniem widzów. Film wyprodukowany i dystrybuowany przez NEXT FILM zobaczyło w kinach już ponad milion widzów.

– „Johnny” wywołuje emocje, nad którymi nie sposób zapanować, a właśnie tego widzowie oczekują od kina. Uniwersalność przedstawionej w filmie historii sprawiła, że okazał się pozycją dla wszystkich, każdy znalazł w nim coś dla siebie, wyciągnął jakąś naukę. I to cieszy nas najbardziej, świadczy o sile naszego sukcesu. Frekwencja w kinach, oglądalność na platformach streamingowych oraz zdobyte nagrody publiczności tylko to potwierdzają – mówi Robert Kijak, producent filmu.
CZYTAJ DALEJ

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie ziół – zwyczaj stary i ciągle żywy

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Święta i niedzieli nie da się zaklikać - Bóg nie przysłał linku do zbawienia

2026-08-14 18:35

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.

Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję