Reklama

Niedziela Rzeszowska

Złoty jubileusz

Matka wolności

Siostry Prezentki, które pracują w Rzeszowie już ponad 30 lat, dzielą się z czytelnikami wielką radością z obchodzonego w tym roku złotego jubileuszu koronacji łaskami słynącego Obrazu Matki Bożej od Wykupu Niewolników, Matki Wolności

Niedziela rzeszowska 19/2015, str. 7

[ TEMATY ]

siostry

Archiwum Sióstr Prezentek

Siostry Prezentki czczą Obraz Matki Wolności

Siostry Prezentki czczą Obraz Matki Wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sercu Krakowa, blisko Rynku głównego, u zbiegu ulic św. Jana i św. Tomasza, znajduje się niewielki kościół pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, który kryje w swoich murach wielki skarb – Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników.

Z woli biskupa krakowskiego Konstantego Felicjana Szaniawskiego, od 1729 r. siostry otaczają opieką kościół oraz łaskami słynący Obraz. W tym roku, w sposób szczególny dziękują Matce Bożej za wszelkie wyproszone łaski zgromadzeniu, Ojczyźnie i wszystkim proszącym oraz zapraszają do nawiedzenia kościoła w Krakowie, gdzie znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników. Tytuł ten związany jest z pierwszym cudem, zapisanym w 1633 r. Więzień, prowadzony na śmierć, wezwał opieki Matki Bożej z kościoła św. Jana i został wysłuchany; w dowód wdzięczności ofiarował do kościoła kajdany, które wiszą obok Obrazu do dzisiaj. Od XVII w. do czasów współczesnych – w Księgach łask i cudów – siostry zapisały ogromną liczbę świadectw nadzwyczajnych łask i cudów wyproszonych za wstawiennictwem Matki Bożej od Wykupu Niewolników. W ciągu wieków podziękowania docierały z różnych stron Polski, także z Krosna i Przemyśla. Liczne wota zdobiące ściany kościoła są świadectwem wdzięczności wiernych za otrzymane łaski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bardzo wymownym wyrazem wdzięczności dla Matki Bożej za liczne łaski i cuda była koronacja Obrazu papieskimi koronami – 9 maja 1965 r. na Skałce, w czasie uroczystości związanych ze św. Stanisławem biskupem i męczennikiem i przygotowaniami do Millenium Chrztu Polski. Arcybiskup krakowski Karol Wojtyła (dziś św. Jan Paweł II) ukoronował Cudowny Obraz, a następnie zwracając się do Matki Bożej, powiedział: „Matko Wolności, dlatego nazwano Cię Matką Niewolników, że zawsze przywracałaś wolność więźniom, a przywracałaś ją nie tylko w znaczeniu zewnętrznym, fizycznym, ale w znaczeniu duchowym. Matko, Ty nie tylko nas rodziłaś na podobieństwo Chrystusa w Kościele świętym, jako dzieci Boże, ale przez całe stulecia dawałaś nam wolność dzieci Bożych (...).

Matko, prosimy Cię, dla nas i dla wszystkich ludzi o wielki dar wierności dla tego, co jest w człowieku najwyższe i najdoskonalsze, dar wierności dla łaski, dar wierności dla wolności dzieci Bożych. O ten dar prosimy dla siebie i dla wszystkich przyszłych pokoleń. Wreszcie dla całej naszej Ojczyzny – dziękując – prosimy o dar wierności. Prosimy o to, abyśmy w wierności potwierdzili naszą duchową wolność, wolność dzieci Bożych i przekazywali ją przez całe stulecia w nowe tysiąclecie, ku chwale Bożej i zbawieniu dusz (...)”.

Przed Cudownym Obrazem król Jan III Sobieski dziękował za wiktorię wiedeńską 23 lutego 1684 r., a 24 marca 1794 r. Tadeusz Kościuszko modlił się o wolność dla Polski w dniu przysięgi na Rynku krakowskim. Szczególną czcicielką Matki Bożej od Wykupu Niewolników była założycielka Zgromadzenia Sióstr Prezentek, bł. Zofia Czeska.

Matka Wolności swoim czułym, macierzyńskim spojrzeniem ogarnia serca wszystkich, a szczególnie tych, którzy uwikłali się w różnorakie zniewolenia, zarówno zewnętrzne, jak i duchowe, a wskazując na Jezusa, bardzo pragnie nas poprowadzić do prawdziwego Dawcy wolności oraz źródła szczęścia, pokoju i radości.

W każdą sobotę o godz. 17.30 przed Cudownym Obrazem siostry odczytują wszystkie prośby i podziękowania składane w kościele i przysyłane (także drogą e-mailową), a o godz. 18 modlą się w tych intencjach w czasie Mszy św. przez wstawiennictwo Matki Wolności. W codziennej modlitwie Siostry proszą: „(...) Niechaj wszyscy składający swe prośby przed Twym wizerunkiem zostaną wysłuchani, pocieszeni i umocnieni w wierze. (...) Spraw Boże, abyśmy przez zasługi i orędownictwo chwalebnej Matki Syna Twojego zostali uwolnieni od wszelkich win i z niewoli szatańskiej. Matko i Wybawicielko Niewolników, módl się za nami”.

Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się 10 maja 2015 r. w Krakowie. O godz. 9 wyruszy z Wawelu na Skałkę procesja, w której będzie niesiony Obraz, relikwie św. Stanisława biskupa i męczennika oraz relikwie innych świętych i błogosławionych. Po Mszy św. odprawionej na Skałce procesja z Obrazem wróci na Wawel.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: www. prezentki.opoka.net.pl i napisać na adres: prezentki@zakon.opoka.org.pl

2015-05-07 14:11

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: 18 sióstr zakonnych zakażonych koronawirusem

[ TEMATY ]

siostry

koronawirus

obliczanki.org.pl

U osiemnastu zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza z Częstochowy wykryto zakażenie COVID-19. Jedna z nich trafiła do szpitala. Ryzyko zakażenia nie dotyczy Specjalnego Ośrodka Wychowawczego "Dom dla Chłopców" prowadzonego przez siostry – poinformowało zgromadzenie.

"Wychowankowie Ośrodka przebywają na wakacjach, a pracownicy na urlopach" - podało zgromadzenie w specjalnym komunikacie.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Superbohaterka śmierci - świat na głowie, sumienie pod presją

2026-03-22 12:08

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.

Nagroda „Superbohaterki” dla osoby kojarzonej z aborcją dziecka w zaawansowanej fazie ciąży nie jest po prostu decyzją „kontrowersyjną”. Kontrowersji w mediach nie brakuje. Tym razem chodzi o coś więcej: o publiczne, uroczyste i symboliczne odwrócenie pojęć. O moment, w którym śmierć zaczyna być opowiadana językiem odwagi, a moralny wstrząs - językiem postępu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję