Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 6

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Respektować Boże prawo, słuchać głosu sumienia

Jasnogórskim uroczystościom ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przewodniczył 3 maja br. na Szczycie Jasnogórskim abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który również wygłosił kazanie. Wiele uwagi poświęcił zbliżającym się wyborom prezydenckim. Stwierdził, iż dobrowolna rezygnacja z udziału w wyborach jest grzechem zaniedbania, ponieważ oznacza odrzucenie odpowiedzialności za losy Ojczyzny. Wskazał, że w wyborach winno uczestniczyć jak najwięcej osób, bo tylko wówczas ich wyniki będą odzwierciedlać rzeczywistą wolę większości społeczeństwa. Ludzie wierzący winni oddać głos na te osoby, których postawa i poglądy są im bliskie, a przynajmniej nie sprzeciwiają się wierze katolickiej i katolickim wartościom oraz zasadom moralnym – podkreślił abp Gądecki.

Mówił też o zobowiązaniach, jakie spoczywają na politykach, którzy są katolikami. „Kościół nie zgadza się na to, by katolickiemu politykowi – w imię wolności sumienia – wolno było wszystko w odniesieniu do stanowienia prawa przekreślającego prawo Boże” – wyjaśniał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przewodniczący KEP podkreślił, że „byłoby głębokim fałszem, gdyby ktoś, kto świadomie i dobrowolnie narusza jedność Kościoła, głosząc publicznie prawdy sprzeczne z jego nauczaniem, przystępował do Komunii św. Zwrócił przy tym uwagę, że „ostrzeganie polityków, którzy publicznie sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła, iż mogą utrudniać właściwą katolikom dyspozycję do przyjmowania Komunii św., nie jest żadną uzurpacją ze strony pasterzy Kościoła, ale ich obowiązkiem”. Wyraził opinię, że „trzymanie się nauczania Kościoła pozwala katolickiemu politykowi uniknąć swego rodzaju schizofrenii duchowej” oraz życia w dwóch równoległych, a przeciwstawnych sobie światach – w świecie wyznawanej wiary i w świecie polityki. Nie może on jednak zgodzić się na to, że racji stanu nie sposób pogodzić we wszystkim z racją sumienia i że czasami trzeba o sumieniu zapomnieć, skoro taki grzech przyniesie większą korzyść państwu. Gdy bowiem zlekceważymy prawo Boże, nasze przedsięwzięcia doprowadzą kiedyś do zguby. Zacytował św. Augustyna, który powiedział, że „wszelka władza, która nie respektuje prawa Bożego, prędzej czy później staje się bandą złoczyńców”.

Podczas Eucharystii ponowiono Milenijny Akt Oddania Narodu Matce Bożej oraz złożono przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Przed Mszą św. odbyła się modlitwa różańcowa w intencji osób życia konsekrowanego w Roku Życia Konsekrowanego. Medytacje przed poszczególnymi tajemnicami odczytywała, według słów św. papieża Jana Pawła II, Halina Łabonarska, aktorka polskich scen.

Wieczorną Mszę św. sprawował na Szczycie Jasnogórskim abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę, że to wszystko, co stanowi dzieje Polski od początku, od 966 r., związane jest z tajemnicą Krzyża Jezusa Chrystusa i z obecnością Jego Matki stojącej pod Krzyżem. Zwrócił uwagę, że wszelkie próby podważenia wielowiekowych więzi narodu i religii zawsze kończyły się klęską. Historia ma to do siebie, że nie wystarczy się jej wyuczyć, poznać fakty i wyciągnąć wnioski – jest i może być siłą wewnętrzną, więzią osobistą z przeszłością, identyfikacją z jej bohaterami.

Uroczysty dzień 3 maja zakończył Apel Jasnogórski z udziałem Wojska Polskiego, pod przewodnictwem biskupa polowego Józefa Guzdka. Następnie pod wałami jasnogórskimi oddano salwy armatnie.

W przeddzień uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, 2 maja, w bibliotece klasztoru na Jasnej Górze odbyły się obrady Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

(Red.)

Nuncjusz apostolski Konfratrem Zakonu Paulinów

Reklama

W Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze 1 maja br. abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, został uroczyście przyjęty do Konfraterni Zakonu Paulinów. Jak przypomniał ojciec generał Arnold Chrapkowski, konfraternia to duchowa łączność Zakonu Paulinów z uprzywilejowanym gronem dobrodziejów, przyjaciół i współpracowników. Na przestrzeni wieków do Konfraterni przyjmowano królów, książęta, kardynałów, biskupów, kapłanów, zakonników, mieszczan, ludzi kultury i nauki.

– Bardzo się cieszę, że moje podróże na Jasną Górę będą od teraz miały nie tylko wymiar duszpasterski, ale także osobisty. Będę wracać do mojej Galilei, do źródła mądrości i świętości, dojrzewających w waszej wspólnocie zakonnej – powiedział abp Migliore.

Nuncjusz apostolski przewodniczył Eucharystii, na której obecny był abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i konfrater Zakonu.

W kazaniu o. Chrapkowski w imieniu paulinów podziękował nowemu konfratrowi za świadectwo wiary, przykład miłości do Maryi obecnej w jasnogórskim wizerunku.

Przypomniał, że kiedy abp Migliore jako nuncjusz apostolski rozpoczynał swoją posługę w Polsce, na Jasnej Górze zawierzył swoje posłannictwo Matce Bożej. Radość z przyjęcia do paulińskiej konfraterni nowego jej członka wyraził podczas uroczystości także przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2015-05-05 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: W Wielkim Poście przebacz sobie. Wielkie odkrycie słynnej psycholog

2026-03-20 09:57

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

W tym odcinku dotykam jednej z najbardziej poruszających scen Ewangelii — sceny, w której wiara spotyka się z bólem, rozczarowaniem i milczeniem Boga.

Wiara nie polega na udawaniu, że nic nie boli. Chcę pokazać, że Boże działanie nie przypomina magicznego ratunku w ostatniej sekundzie. Bóg nie pojawia się po to, by szybko usunąć problem, ale prowadzi człowieka głębiej — przez cierpienie, próbę i ciemność — ku wierze, która nie opiera się już tylko na emocjach, ale na prawdzie.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: Prawie 2 tys. chrztów osób dorosłych na Wielkanoc

2026-03-22 17:09

[ TEMATY ]

chrzest

Hongkong

Adobe Stock

Aż 1600 dorosłych katechumenów oraz 900 dzieci przyjmie chrzest podczas tegorocznej Wielkanocy w Hongkongu. Te dane są postrzegane jako znak nadziei dla lokalnej wspólnoty Kościoła w regionie naznaczonym trudną sytuacją polityczną i ograniczeniami wolności religijnej.

Znacząca część nowych wiernych to osoby, które zetknęły się z chrześcijaństwem w szkołach katolickich lub duszpasterstwie akademickim. Jak wskazują świadectwa katechumenów, ważną rolę odegrały formacja religijna oraz organizowane pielgrzymki i inicjatywy wspólnotowe - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję